Programowanie na linuxie

0

Witam czy jakiś z użytkowników programuje na linuxie?

Chciałem przenieść się na linuxa z wielu powodów jednak nie podoba mi się sposób w jaki się tam programuje.
Tzn. słyszałem żeby otworzyć skompilowany program trzeba konwertować go między formatami i wtedy otworzyć za pomocą terminalu(konsoli linux) jest to prawda?

Pytanie do tych którzy programują na linuxie.
Jakie są + programowania na linuxie a jakie -.
Co wam się podoba co nie?
Jak zprogramowaniem z linuxa na windowsa?

Linuxy są przyszłością nie są tak awaryjne i zamkniete jak windowsy jednak nie są tak łatwe w ogarnięciu i obsłudze jak windowsy?

0

słyszałem żeby otworzyć skompilowany program trzeba konwertować go między formatami i wtedy otworzyć za pomocą terminalu(konsoli linux) jest to prawda?
Nie

Jakie są + programowania na linuxie a jakie -.
Co wam się podoba co nie?
W zasadzie wygląda to podobnie jak na Windowsie. Chyba, że jesteś przyzwyczajony do RAD, bo z tym jest trochę gorzej.

Jak zprogramowaniem z linuxa na windowsa?
Da się tylko po co?

Linuxy są przyszłością nie są tak awaryjne i zamkniete jak windowsy jednak nie są tak łatwe w ogarnięciu i obsłudze jak windowsy?
Linux wymaga trochę więcej wiedzy niż Windows, ale dla programisty to nie powinien być problem.

0

Mówisz, że nie trzeba konwertować nic i otwierać za pomocą konsolki?
To mógłbyś powiedzieć jak?
Spróbowałem na własnej skórze zainstalowałem PCLinuxOS gnome przy pomocy Code::Block stworzyłem proste "Hello World" na debug i release jednak nie mogę tego otworzyć w żaden sposób.

1
ace4ur napisał(a)

Witam czy jakiś z urzytkowników programuje na linuxie?

Tutaj znajdziesz poprawną pisownię.

0
sirkruk napisał(a)
ace4ur napisał(a)

Witam czy jakiś z urzytkowników programuje na linuxie?

Tutaj znajdziesz poprawną pisownię.

Dzięki już poprawione ;p

0

to nieprawda, że każdy programista używający linuxa pisze swoje programy w vimie i tylko operuje konsolą - aczkolwiek powinien to umieć robić. wiele jest dobrych środowisk działających na linuxie - codelite, code::blocks, netbeans.

a jeśli chcesz nauczyć się typowego programowania systemowego linux, warto zainwestować w jakąś książkę.

takie coś: http://helion.pl/ksiazki/zaaw[...]hew-richard-stones,zaprli.htm (drogie)
a taką: http://merlin.pl/Linux-Progra[...]/browse/product/1,208203.html na allegro za kilkanaście złotych można zdobyć czasami ;)

2
ace4ur napisał(a)

Linuxy są przyszłością nie są tak awaryjne i zamkniete jak windowsy jednak nie są tak łatwe w ogarnięciu i obsłudze jak windowsy?

To zdanie było prawdziwe w czasach, kiedy na stojąco wchodziłeś pod szafę. Zarówno jeśli chodzi o awaryjność Windowsów, jak i trudność Linuksów.

0

Ja przesiadłem się na Ubuntu już dawno i generalnie jak dla mnie jest dużo wygodniejszy. Aby ustawić sobie środowisko programistyczne wystarczy, że wgram sobie NetBeansa (czyli kilka kliknięć w Synapticu i trochę czekania, aż się samo ściągnie i zainstaluje), potem doinstalowanie wtyczek do C/ C++, Scali, Pythona itd - to też w sumie samo klikanie. Od razu dostaję w miarę świeże JDK, GCC, w miarę potrzeb to i Pythona - to wszystko w standardzie. Nawet Scala i Haskell są w repo i można je sobie zainstalować kilkoma kliknięciami.

A naukę vima mam w planach :P Podobno zwiększa efektywność, no i jest wtyczka jVi do NetBeansa (do Eclipsa czy innych też są).

0

Jedną rzecz jeszcze chciałbym dodać. Pod linuksem (a na pewno Debianem) instalacja programów, w tym całych środowisk programistycznych i bibliotek jest banalna. Wydaje mi się to o wiele prostsze niż pod windowsem. Co do konsoli, to bym się tego tak bardzo nie bał. Użytkownicy linuksa nie dlatego używają konsoli, bo chcą być hardkorowi, czy nie danej czynności zrobić w tym systemie inaczej (szczególnie dzięki wkładowi takich firm jak Canonical czy Red Hat). Używanie klawiatury jest po prostu o wiele szybsze, szczególnie, że np. taki bash jest o wiele lepszy niż domyślne środowisko tekstowe pod Windowsem.

Dla mnie np. vim jest zdecydowanie szybszy i przyjemniejszy w obsłudze niż "lepsze" środowiska (a próbowałem używać Gedita, Code::Blocksa, Eclipse, Scite'a, Kate'a, Kdevelope'a (akurat ten był fajny), NetBeansa). Może trochę jestem spaczony wolnym kompem, ale wydaje mi się, że vim już jest dla mnie najszybszy (a jeszcze nie zgłębiłem takich elementów jak autouzupełnianie, czy sprawdzanie pisowni). Bardzo stroma droga do opanowania edytora tekstu rekompensowana jest przez ogromne możliwości użytkowe i konfiguracyjne. Oczywiście w tym przoduje emacs (zabrałem się za naukę Lispa to muszę mieć z nim kontakt), jest to świetny, bardzo funkcjonalny system operacyjny, tylko bez dobrego edytora tekstu.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0