Boję się wycieku danych

0

Cześć,
mam trochę własnych notatek z różnych dziedzin wiedzy i wszystko mam zapisane w papierowych zeszytach ale z czasem robi się tego coraz więcej. Zależy mi głównie na tym, żeby mieć pewność że nikt do tego nie zajrzy nawet przez przypadek bo są to również prywatne informacje.
Z papierowymi zeszytami to też różnie, jest impreza, ktoś upity gdzieś zajrzy gdzie nie trzeba i może być przypał.

Z kolei z nośnikami elektronicznymi mam taką fobię jakby :p. Że nieważne gdzie zapiszę to jest to poczucie że hakerzy, Gates czy ktokolwiek może w jakiś sposób mieć do tego dostęp. Na komputerze na pewno ktoś może się wkraść.
A jak to jest jeśli przechowuję dokumenty na pendrivie i podpinam go do komputera w celu odczytu czy modyfikacji danych przy wyłączonym WiFi?

Pozdrawiam

2

Osobny komputer do tego typu zabaw. Oczywiście bez modułu WiFi i bluetooth. Zakładam że nikt nie ukradnie Ci tego komputera.

Co do dysków zewnętrzynych to są takie szyfrowane sprzętowo, może na takie coś popatrz.

2

Kup sobie odpowiednio dużego pendrive i zainstaluj na nim Linux Tails. Przechowuj na nim dokumenty.

1

@Pyxis: a jak wygląda sprawa kopii tych danych? Bo ja bym nie ufał jednak pendrive na tyle, żeby tam trzymać mój jedyny egzemplarz danych, raczej chciałbym mieć jakiś backup. A jak backupujemy to wracamy do tego, o czym pisał OP w pierwszym poście.

1

Utrata danych (w popularnym znaczeniu) ma dwa znaczenia:

  • moje dane (oprócz mnie) posiadł ktoś inny
  • utraciłem dostęp, lub przestały istnieć.

Akurat metody zabezpieczania się rozbieżne: w jednym redukować ilość egzemplarzy, w drugim mnożyć itd

1

Nie wiem, czy Gates jest zainteresowany twoim pamiętnikiem. I nie wiem, czy tak łakomy kąsek dla hakierów - oni wolą jednak wyłudzić od ciebie kasę, a nie czytać twój pamiętnik

0

@cerrato: generalnie słyszałem o takiej zasadzie odnośnie backupów, niestety nie pamiętam, gdzie o tym czytałem:

Wykonuje się dwie kopie, które trzyma się lokalnie na dwóch niezależnych dyskach, najlepiej żeby były zlokalizowane w różnych miejscach np. na wypadek pożaru, kradzieży itp. Dodatkowo wykonuje się trzecią kopię i trzyma ją w chmurze. To powinno nas zabezpieczyć przed utratą danych. Dla mnie to się jednak kłóci z powiedzeniem powtarzanym przez Niebiezpiecznik.pl, które brzmi: należy założyć, że jeśli cokolwiek udostępniło się w Internecie, to trafi to prędzej czy później w niepowołane ręce.

Z tego tytułu lepszym rozwiązaniem byłoby używanie Tails do tworzenia i przeglądania dokumentacji. Do trzymania kopii można wykorzystać 2-3 szyfrowane dyski umieszczone w różnych lokalizacjach. Co jakiś czas należałoby je uruchamiać i synchronizować na nich dane.

@Meini: pewnie nie jest. Ale ktoś musi to przeczytać, by stwierdzić, że to pamiętnik do niczego niepotrzebny. W takim razie udostępnij nam loginy i hasła do Twoich maili. Pewnie i tak nie ma tam nic interesującego.

1

A czy tails ma jakieś narzędzia do tworzenia kopii/synchronizowania danych, czy trzeba improwizować?

0

Pyxis: to tak zrobię, będę mieć dane na Tailsie i zrobię sobie jeszcze kopie gdzieś na innym nośniku

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0