Klawiatura do biura.

1

Hej, szukam jakiejś klawiatury do biura mechanik chyba odpada nie chce denerwować ludzi chyba ,że jakiś mega cichy wtedy najlepiej bezprzewodowy.
Budżet ~700/800 złoty jak coś mega dobrego będzie to oczywiście nie zamykam się na tą kwotę mogę dołożyć.
Spodobała mi się Logitech MX Keys jakieś opinie o niej? ktoś z was już używa?
Dzięki :)

0

Jeśli mechaniki to szukaj czegoś z tactile (brown, purple, orange) lub linear (red, black, silver, gold, yellow). Ewentualnie możesz ogarnąć Topre, które też są bardzo ciche.

0

G915.

0
hauleth napisał(a):

Jeśli mechaniki to szukaj czegoś z tactile (brown, purple, orange) lub linear (red, black, silver, gold, yellow). Ewentualnie możesz ogarnąć Topre, które też są bardzo ciche.

Sprawdzę na pewno.

axde napisał(a):

G915.
Nie będzie za głośna?

1
kochansky napisał(a):
axde napisał(a):

G915.
Nie będzie za głośna?

Dla mnie osobiście nie, i pewnie wybrałbym pierwszą. Masz 3 różne rodzaje kliku. Ewentualnie IBM Model M. Dziś co prawda nie nazywa się już tak.
Po przejęciu przez pracowników IBM, którzy odkupili patenty, maszyny, i całą technologię to teraz Unicomp. Ale to nadal ta sama klawiatura z tym samym mechanizmem - sound test, review.

3

Budżet ~700/800 złoty jak coś mega dobrego będzie to oczywiście nie zamykam się na tą kwotę mogę dołożyć.

Ludzie, co wy macie z tymi klawiaturami za milion debiliardów?

Dobrą klawiaturę do pracy, która wytrzyma lata można kupić poniżej 100zł. Logitech to w tej kwestii bardzo dobra firma. Wystarczy nie szukać świecidełek i szpanerskich mechaników jak z hakerskiego filmu.

Poszukaj jakiegoś Logitech Deluxe albo coś.

2

@Freja Draco: To jest tak samo, jak z bieganiem. Dawniej po prostu się zakładało trampki i do parku.

Aktualnie trzeba kupić specjalne buty za przynajmniej 5 stów, do tego obcisłe legginsy z błyszczącego materiału, koszulka która aktywnie odprowadza pot, ipod ze specjalnymi słuchawkami do joggingu, smartwatch z monitorowaniem pulsu, wysoce chłonna opaska na czoło i dwie na ręce, plus butelka napoju izotonicznego - oczywiście w wersji przeznaczonej dla biegaczy. Bo ludzie od rowerów czy piłki nożnej muszą mieć izotonik o innym składzie.

1

Jam ma takie coś chyba już 6 albo 7 rok i daje radę.

0

Kiedyś to się szło do komputronika i kupowało klawkę za 20 dyszki ;)

0
cerrato napisał(a):

@Freja Draco: To jest tak samo, jak z bieganiem. Dawniej po prostu się zakładało trampki i do parku.

Aktualnie trzeba kupić specjalne buty za przynajmniej 5 stów, do tego obcisłe legginsy z błyszczącego materiału, koszulka która aktywnie odprowadza pot, ipod ze specjalnymi słuchawkami do joggingu, smartwatch z monitorowaniem pulsu, wysoce chłonna opaska na czoło i dwie na ręce, plus butelka napoju izotonicznego - oczywiście w wersji przeznaczonej dla biegaczy. Bo ludzie od rowerów czy piłki nożnej muszą mieć izotonik o innym składzie.

Trochę offtop ale tu jest podobnie jak z klawiaturami. W butach biegowych biega się o niebo lepiej niż w trampkach. Tyle tylko, że swoje buty do biegania kupiłam za 250 zł zamiast 400 zł bo... to był model z zeszłego roku. Wnioskuję, że szybkość postępu technologicznego jest tu kilka razy większa niż obecnie w branży komputerowej ;) Ubranie też ma znaczenie, odpowiednie upięcie włosów, odpowiednie zabezpieczenie stuków (u obu płci), ale ponownie - to wszystko można ogarnąć za 100 - 200 zł, a można wydać jakieś kosmiczne pieniądze, jak dziunie, które biegną się pokazać. A stoper i Excel mi w zupełności wystarcza, żeby sprawdzać wyniki. Natomiast słuchawki z zausznikami są bez sensu. Stare dobre douszne (nie dokanałowe) z pałąkiem przerzuconym przez szyję i żabką trzymają się gdzie trzeba i nie zatykają uszu.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1