System do programowania, czy Linux jest lepszy od Windowsa?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-07-04 17:23
1

Cześć. Chciałbym zapytać się Was co sądzicie o programowaniu na Linuxie. Już od dłuższego czasu chciałbym porzucić Windowsa na rzecz Linuxa albo Maca, bo po prostu w Windowsie irytuje mnie dużo rzeczy. Być może są to pierdoły, które kompletnie nic nie znaczą, ale po prostu mnie to denerwuje. Mac to bardzo dużo wydatek, więc na razie nie mogę wziąć go pod uwagę, tak więc pozostaje Linux. Ja komputera mam zamiar używać tylko do dwóch rzeczy, czyli nauki i pracy. Granie w gry, pisanie w Wordzie i inne tego typu rzeczy mnie kompletnie nie interesują.

Wiem, że pytanie pewnie wydaje się banalne, no ale jednak chciałbym przeczytać Wasze odpowiedzi na ten temat. Tak naprawdę nie miałem też dużo wspólnego z Linuxem, z 2 semestry temu na studiach robiliśmy coś na Fedorze, ale jego nauka nie jest dla mnie żadnym problemem, więc proszę nie sugerować się nikłą znajomością systemu.

Dobrze, mam parę pytań. Trzeba zacząć od tego, czy w ogóle to w czym działa można robić na Linuxie. Przypuszczam, że tak, bo większość z tego co będę potrzebował jest dostępna, a co do mniejszości to nie wiem, bo jeszcze nie sprawdzałem.

1. Czy technologię z których korzystam lub będę korzystać nie będą sprawiać problemu na Linuxie?
HTML5, CSS3, BS4, JS, dodatkowo w przyszłości: jQuery, TypeScript, Node.js, Angular, Vue, React.

Co do programów to wiem, że są kompatybilne, bo już sprawdziłem. Dla zainteresowanych: GitHub, Discord, TeamViewer, WebStorm, DataGrip, NordVPN, Spotify, MySQL

2. Jak ogólnie wygląda programowanie na innym systemie niż Windows. Jakie mogą być wady i zalety?

3. Bardzo lubię jak jest czysto i schludnie. Takie dystrybucje Linuxa mnie interesują. Przejrzałem kilka i natrafiłem na:
Elementary OS, Enso OS, Arch - o nim więcej poniżej. Możecie ewentualnie coś polecić dodatkowo.

4. Jak wygląda bootowanie obrazy dysku na pendrive? Ktoś podrzuci coś konkretnego, żeby nie przeszukiwać wszystkich stron, w tym pewnie pełno słabych? Czy dodatkowo u każdej dystrybucji wygląda to inaczej?

5. Nie lubię jak mam burdel. Czy na dystrybucji Linuxa tych które podałem mogę skasować wszystkie programy, które są zbędne? Potrzebuję te, które wymieniłem wyżej, no i jakąś przeglądarkę, pewnie Chrome.

Tutaj właśnie chciałbym poruszyć ten Arch Linuxa. Słyszałem, że tam po instalacji nie ma kompletnie nic. Bardzo mi się podoba taki zamysł.

No to na koniec mogę Wam napisać co mi się nie podoba w Windows. Jest tam za dużo syfu, który wymaga od Ciebie pełno rzeczy, które mi się nie podobają. Płacę za system, a na każdym kroku mam wciskanie jakiegoś gówna od ustawień, po ściągnięte programy, których nawet nie mogę usunąć używając PowerShell po śmieszne gierki. Irytuje mnie sama myśl o tym. Jak usunę to nie ma, czego nie usunę to nie widać, ale wiem, że gdzieś tam to jest i mnie to drażni. Często jak też coś oglądam, to programiści pracują albo na MacOS albo Linux. Dodatkowo nie podoba mi się zamysł, że mam wykonywać pracę biznesową na systemie, który służy do zabawy, nie wiem, po prostu tak mam.

Chętnie podyskutuję i odpowiem na kolejne pytania. Dzięki za pomoc i strzała.

edytowany 1x, ostatnio: PanMateusz, 2019-07-04 17:26
ad. 3 Ja bym uznał którąś z dużych, wielokrotnie testowanych dystrybucji, gdzie twórcy dystrybucji nie toczą wojny z oknami, filozofią IDE. Debiand, Fedora, Ubuntu czy coś podobnego. Pragmatyzm a nie ideologia - AnyKtokolwiek 2019-07-04 17:47
@AnyKtokolwiek: jesteś filozofem IDE? - Pijak 2019-07-04 17:51
Większość programistów których znam programuje web i mobile na Linuksie. Konsola Linux w porównaniu do tej z Windowsa, to niebo i ziemia. - rdza 2019-07-04 18:51
Tylko jeśli nie umiesz zainstalować innej konsoli. Pytanie, czy jak ktoś nie umie instalować programów, to da sobie radę z jakimkolwiek systemem. - somekind 2019-07-05 01:36

Pozostało 580 znaków

2019-07-09 11:43
1

@somedev

Zauważ, że wydajność interpretacji PHP nijak ma się do pracy developerskiej a o tym jest ten temat.

Wydaje mi się że było więcej benchamrków niż jeden z php, np OSBench: Launch Programs, Memory Allocations, Create Threads xd I nie odnosiłem się do wątku jako takiego,tylko do jednej z Twoich wypowiedzi w tym wątku.

Ile tych podatności ma zastosowanie do pracy developerskiej gdzie maszyna nawet nie jest wystawiana poza LAN?

Podejrzewam, że większość.I też pragnę zaznaczyć, że w moich wypowiedziach nie ograniczałem się do maszyn deweloperkich na firmowych VPN'ach.

Sytuacja jak z testem PHP. Osobiście cieszę się, że ASP NET Core działa wydajnie pod Linuksem bo pozwala mi to oszczędzać na serwerach.

Tak jak wyżej, chciałeś, żebym pokazał Ci dlaczego uważam, że linux jest np wydajniejszy, więc posłużyłem się tym faktem.

Ale starcza więc gdzie tutaj nieprawda - tutaj zaczynamy rozmawiać o gustach a wiadomo ...

Nigdzie, po prostu chciałem podkreślić, że są też osoby które, mogą mieć inne preferencje.

Ok - kiedy i po co ostatni raz analizowałeś jądro Linuksa? Nie chcę być złośliwy, ale serio ciekaw jestem po co ludzie na maszynach developerskich to robią

Nie odnosiłem się do maszyn deweloperkich tylko do Twojej wypowiedzi. Zobacz sobie mój pierwszy wpis na tym wątku który był m.in. pytaniem skierowanym do Ciebie.
Odpowiedziałem już na to pytanie somekind'owi (strona 5'ta, ostatni wpis)

A o czym jest ten wątek jak nie o desktopach? Gdzie autor pyta "na czym postawić satelitę, którą chcę wystrzelić z szwagrem w sobotę po grillu?" ?

Co do satelitów, ja nie odnosiłem się do pytania Pana Mateusza tylko tą wyliczanką odpowiadałem Ci na Twój wpis Wszędobylnosc - No Windows jest wszedzie, który miał zaznaczyć, że windows owszem jest na deskopach, ale to by było z grubsza na tyle. I wcale nie chciałem ujmować zasług Windowsowi na polu deskopów.

Znów - czy wątek dotyczy serwerów? Na serwerach też wolę Linuksa bo tańszy, ale jego mój admin konfiguruje raz i działa bo i przypadki użycia takiego serwera są doskonale określone i w zasadzie stałe.

Podałem też przykład cern'u i szkół w jednym ze stanów w Indiach, a to są głównie desktopy.

Problemy z Windowsem rozwiązuje w parę minut lub support robi to jak jestem na obiedzie. Z linuksem często przekraczało to dzień pracy nad problemem. Wiem, że to żadna statystyka ale fakt, który wystąpił, a pytający powinien go już sam zinterpretować bez polemiki.

Wiem, że to żadna statystyka dokładnie. Raczej odpuściłbym sobie przerzutanie się argumentami typu:
A:na windowsie mi wszystko działa bezproblemowo, jest fajny i szybki a na linuxie nie da sie nic zrobić i caly czas trzeba się na nim męczyć.
B:a mi windows sie wiesza, miałem bluescreena, i sluchawki na linuxie działają, a na windowsie nie.

Owszem jest wiele działek gdzie Linuks sie sprawdza.

Zgoda :) Fajnie że to widzisz.

Jeśli na Windowsie rozwiążę coś w 5 minut a problem wróci do mnie 5 razy to stracę 25 minut. Jeśli na Linuksie wystąpi problem i rozwiązanie zajmie 2h bo muszę się nauczyć tego a problem potem już nie wystąpi to tracę 2h czyli ponad 4 razy więcej czasu a więc pieniędzy.

Czyli na windowsie rozwiązuje problemy a na linuxie wolniej? Jasne może tak być np w Twoim przypadku, windows się u Ciebie sprawdza lepiej, i nikt nie ma z tym problemu, ale raczej nie generalizowałbym tutaj.

... wrażenie jakościowe ( na linuksie mam 22154 sposobów na zrobienie jeden rzeczy).

Im wiecej sposobów na zrobienie czegoś tym gorsza jakość? Nikt Ci nie broni nauczyć się tylko jednego sposobu jak chcesz. IMHO to jest zaleta a nie wada.
To może wynikać z zasady
The Unix Philosophy is about giving tools and the means to use them, then allowing each person to use them as best suits them. One of the more common quotes about Unix is "Unix does not stop you from doing stupid things, because that would also stop you from doing clever things." And it's true; any reduction in choice is a reduction in choice.
Ale rozumiem, że możesz się z tym nie zgadzać.

Mnie nie interesuje, że jak się juz tego nauczę to będę potrafił, ale jaki był koszt dojscia do celu - czyli wytworzenia działającego kawałka softu, a większość ludzi jako tako potrafi obsługiwać Windowsa.

Jasne, ale to jest silnie zależne od problemów jakie chcesz rozwiązywać. Nie ma sensu żeby ktoś przesiadał sie na linuxa gdy poziom bezpieczństwa, ilość funcjonalności i cała otoczka mu po prostu wystarcza osobiście czy w pracy, a tym bardziej gdy ktoś po prostu nie chce.

Jeśli masz nieograniczony czas i nie jest on dla Ciebie nic wart to może taka nauka być dobrą rozrywką, ale nawet wtedy wolał bym się skupić na tym co akurat robię a nie na rozwiązywaniu problemów.

Można to zrozumieć jakbyś sugerował, że czas osób korzystających z linuxa jest bezwartościowy ;/ Myśle że to jest bardzo krzywdzące dla wszystkich ludzi dzięki którym możesz teraz korzystać np z internetu, gps'a, lub mój admin konfiguruje dla Twojego admina, bo kiedyś się nauczyli pracować w tym systemie.

które nie powinny nastepować czyli np. prezentować demo na sprint review po podlączeniu do rzutnika, czy odpalając muzykę na imprezie na głośniku bluetooth.

Nikt Ci nie każe używać linux'a. Jeśli nie masz takiej potrzeby to spoko. Chodziło mi raczej o zniechęcanie innych ludzi do tego systemu teksami typu "to nie mam sensu, po co marnować czas, sztuka dla sztuki, nic nie działa".

Pozdrawiam! :)

edytowany 4x, ostatnio: nullpt4, 2019-07-09 12:33
Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że dopełniacz liczby mnogiej od słowa "satelita" to "satelitów" (nie "satelit"), ponieważ "satelita" jest rodzaju męskiego. - Ktos 2019-07-09 12:32
Dzięki! Poprawione :) - nullpt4 2019-07-09 12:33

Pozostało 580 znaków

2019-07-09 12:03
2
nullpt4 napisał(a):

Co do satelit, ja nie odnosiłem się do pytania Pana Mateusza tylko tą wyliczanką odpowiadałem Ci na Twój wpis Wszędobylnosc - No Windows jest wszedzie, który miał zaznaczyć, że windows owszem jest na deskopach, ale to by było z grubsza na tyle. I wcale nie chciałem ujmować zasług Windowsowi na polu deskopów.

Ale ta wszędobylność była odpowiedzią na moją sugestię, że nie nadaje się na maszynę developerską. Troszkę to tak jakby ktoś się zapytał - czy do truskawek dawać sól? Ja bym powiedział - że bez sensu bo to nie dobre, a Ty na to - ale sól jest wszędobylska w kuchni! Np. w pieczeniach, sałatkach etc....

Owszem jest wiele działek gdzie Linuks sie sprawdza.

Zgoda :) Fajnie że to widzisz.

Podkreślam n-ty raz na tym forum, że ja zarabiam na sofcie na linuksy i używam linuksów do pewnych zastosowań (serwery baz danych, VPN, serwery aplikacji), ale jak odradzam go jako maszynę operacyjną/developerską od razu każdy twierdzi, że jestem śmiertelnym wrogiem Linuksa ;)

Jeśli na Windowsie rozwiążę coś w 5 minut a problem wróci do mnie 5 razy to stracę 25 minut. Jeśli na Linuksie wystąpi problem i rozwiązanie zajmie 2h bo muszę się nauczyć tego a problem potem już nie wystąpi to tracę 2h czyli ponad 4 razy więcej czasu a więc pieniędzy.

Czyli na windowsie rozwiązuje problemy a na linuxie wolniej? Jasne może tak być np w Twoim przypadku, windows się u Ciebie sprawdza lepiej, i nikt nie ma z tym problemu, ale raczej nie generalizowałbym tutaj.

Nie wątpię, że są magicy, ale patrząc na fora dyskusyjne, czasami ciężko się rozwiązuje te problemy nawet ze wsparciem. Sądzę, że jest wysokie prawdopodobieństwo, że autor też by takie problemy napotkał. Ty był byś wstanie teraz zapewnić, że takich problemów nie masz? Tzn. trudnych i czasochłonnych - a one kosztują.

... wrażenie jakościowe ( na linuksie mam 22154 sposobów na zrobienie jeden rzeczy).

Im wiecej sposobów na zrobienie czegoś tym gorsza jakość? Nikt Ci nie broni nauczyć się tylko jednego sposobu jak chcesz. IMHO to jest zaleta a nie wada.
To może wynikać z zasady
The Unix Philosophy is about giving tools and the means to use them, then allowing each person to use them as best suits them. One of the more common quotes about Unix is "Unix does not stop you from doing stupid things, because that would also stop you from doing clever things." And it's true; any reduction in choice is a reduction in choice.
Ale rozumiem, że możesz się z tym nie zgadzać.

Absolutnie się nie zgadzam. Przez lata zauważyłem, że jak programista ma 10 możliwości to wybierze tą najgorszą. Owszem jest sporo dobrych, specjalistów ale pamiętaj, że łańcuch jest tak silny jak najsłabsze ogniwo - czasami wystarczy jedna błędna decyzja, by sprowadzić katastrofę, dlatego lubię rozwiązania, które wymuszają standardową najmniej bolesną ścieżkę. Hołduję tej zasadzie jeśli chodzi o infrastrukturę, system operacyjny, języki programowania etc.

Jeśli masz nieograniczony czas i nie jest on dla Ciebie nic wart to może taka nauka być dobrą rozrywką, ale nawet wtedy wolał bym się skupić na tym co akurat robię a nie na rozwiązywaniu problemów.

Można to zrozumieć jakbyś sugerował, że czas osób korzystających z linuxa jest bezwartościowy ;/ Myśle że to jest bardzo krzywdzące dla wszystkich ludzi dzięki którym możesz teraz korzystać np z internetu, gps'a i miliona innych rzeczy... bo kiedyś się nauczyli pracować w tym systemie.

Jeśli te osoby nie cenią swojego czasu to jest bezwartościowy. Jest to cecha bynajmniej nie pejoratywna. Możliwe, że odczuwają przyjemność grzebiąć w systemie i super - ich czas i życie, nie oceniam. Wszak marnujemy kupę czasu na rozrywki. Zresztą ci co zrobili internet i gps i milion innych rzeczy na tym głównie zarabiali wiec kiepskie porównanie bo rozmawiamy o programistach, którzy np. tworzą backend (który będzie pracował na linuksie), i za ten backend mają płacone a nie za walkę z linuksem ;)

które nie powinny nastepować czyli np. prezentować demo na sprint review po podlączeniu do rzutnika, czy odpalając muzykę na imprezie na głośniku bluetooth.

Nikt Ci nie każe używać linux'a. Jeśli nie masz takiej potrzeby to spoko. Chodziło mi raczej o zniechęcanie innych ludzi do tego systemu teksami typu "to nie mam sensu, po co marnować czas, sztuka dla sztuki, nic nie działa".

W takim razie jakim prawem zachęcasz ludzi mówiąc, że linuks ma sens, szybko działa, nie ma problemów, wszystko działa? Czy autor proszący o opinię powinien dostawać tylko pochwały w kierunku linuksa? Napisałem sporą opinię i ją uargumentowałem. Nie sądzę, że ma mniejsze prawa bytowania niż opinie polecające.

Pozdrawiam! :)

Pozdrawiam!

Pozostało 580 znaków

2019-07-09 12:36
1

Ale ta wszędobylność była odpowiedzią na moją sugestię, że nie nadaje się na maszynę developerską. Troszkę to tak jakby ktoś się zapytał - czy do truskawek dawać sól? Ja bym powiedział - że bez sensu bo to nie dobre, a Ty na to - ale sól jest wszędobylska w kuchni! Np. w pieczeniach, sałatkach etc....

No cięzko mi było to wyczytać z Wszędobylnosc - No Windows jest wszedzie ale okej. Sam używam linux'a do deweloperki, i moim skromnym, subiektywnym zdaniem sprawdza się świetnie.
Jakiś czas temu @yarel popełnił ciekawy wpis, który chyba pokazuje, że warto znać system na który pisze się soft.

Ty był byś wstanie teraz zapewnić, że takich problemów nie masz? Tzn. trudnych i czasochłonnych - a one kosztują.
Jasne, że mam, ale to znaczy że na windowsie nie ma trudnych i czasochłonnych problemów?

dlatego lubię rozwiązania, które wymuszają standardową najmniej bolesną ścieżkę.
Rzadko się zdarza, że jedno podejście jest najlepsze w każdym przypadku, o ile w ogóle.
IMHO nie ma sensu zabraniać jakiś rzeczy, bo może się okazać że w jakiejś systuacji ten właśnie zabroniony sposób będzie najlepszy.

Jeśli te osoby nie cenią swojego czasu to jest bezwartościowy. Jest to cecha bynajmniej nie pejoratywna. Możliwe, że odczuwają przyjemność grzebiąć w systemie i super - ich czas i życie, nie oceniam. Wszak marnujemy kupę czasu na rozrywki. Zresztą ci co zrobili internet i gps i milion innych rzeczy na tym głównie zarabiali wiec kiepskie porównanie bo rozmawiamy o programistach, którzy np. tworzą backend (który będzie pracował na linuksie), i za ten backend mają płacone a nie za walkę z linuksem ;)

Nie rozumiem;/ Chcesz powiedzieć, że osoby na linuxie nie cenią swojego czasu?
Ja jestem programistą i bardzo przydaje mi się znajomość linux'a w pracy.
Co do backend'u to się powtórzę -> wpis.

W takim razie jakim prawem zachęcasz ludzi mówiąc, że linuks ma sens, szybko działa, nie ma problemów, wszystko działa?

Takim samym jak Ty zniechęcasz. Podzieliłeś się swoim zdaniem, a ja podzieliłem się swoim.
linuks ma sens, szybko działa, - tak powiedziałem.
nie ma problemów, wszystko działa? - tego nie powiedziałem.

Czy autor proszący o opinię powinien dostawać tylko pochwały w kierunku linuksa? Napisałem sporą opinię i ją uargumentowałem. Nie sądzę, że ma mniejsze prawa bytowania niż opinie polecające.

Oczywiście, że nie. Wszystkie opinie mają prawo bytu! :)

edytowany 3x, ostatnio: nullpt4, 2019-07-09 21:30

Pozostało 580 znaków

2019-07-09 14:01
6

SO z 2019 pokazuje, że win nadal prowadzi, ale ogólnie dyskusja bez sensu, każdy używa co chce.

screenshot-20190709140134.png


W 2018 w Polsce najczęściej kupowanym samochodem była Skoda Octavia. To też o czymś świadczy. ;-) - vpiotr 2019-07-09 15:28

Pozostało 580 znaków

2019-07-09 14:08
2

Wbrew pozorom Windows od jakiegoś czasu idzie w dobrym kierunku i jak kiedys preferowałem linuxy to teraz siedze juz tylko i wylacznie na windowsie z zainstalowanym WSL .
W pracy zawsze daja maki ale do ml'a to slabe rozwiazanie.

edytowany 2x, ostatnio: komuher, 2019-07-09 14:12
pozorą -> OM :P - cerrato 2019-07-09 14:10
+1 xD fixed - komuher 2019-07-09 14:11

Pozostało 580 znaków

2019-07-09 16:38
3
komuher napisał(a):

Wbrew pozorom Windows od jakiegoś czasu idzie w dobrym kierunku i jak kiedys preferowałem linuxy to teraz siedze juz tylko i wylacznie na windowsie z zainstalowanym WSL .
W pracy zawsze daja maki ale do ml'a to slabe rozwiazanie.

Mam podobnie, dodatkowo cały dotnet raczej zmusza do korzystania z windy jako systemu na maszynie developerskiej. I jakoś nie przeszkadza mi gorsza wydajność wsl/docker bo nie uruchamiam tam nie wiem czego :-) W ogóle to w tym wątku jest mniej postów, które by wyjaśniały jaką przewagę ma linux nad windowsem i vice versa, a całe mnóstwo religijnych. Mam takie wrażenie, że kiedyś zapaleńcy wingrozy przenieśli się na drugi front i teraz ujadają :-)

Pozostało 580 znaków

2019-07-09 18:24
5

@nullpt4

ASP.NET Core itd. jest szybsze na Linuxie niż na Windowsie, ale tak naprawdę co mi z tego na maszynie deweloperskiej?

@komuher

Ale nadal kwestia UI Windowsa 10 to krok w tył względem poprzedników

Oskubanie menu start, próba ukrycia konfiguracji systemu za jakimiś niepraktycznymi nakładkami na panel sterowania to jakiś mierny żart

edytowany 3x, ostatnio: WeiXiao, 2019-07-09 18:27
co mi z tego na maszynie deweloperskiej? nie wiem, a co ma być? - nullpt4 2019-07-09 19:52
@nullpt4: to do czego ten performance? - WeiXiao 2019-07-09 21:53
Odpowiadałem ogólne na jeden z wpisów na tym wątku. Nigdzie nawet nie wspomniałem słowem o "maszynach deweloperskich". Ale umieściłem też benchmarki które mogą nawiązywać do wcześniej wspomnianych "maszyn". Jeśli niefortunnie przeoczyłeś to proszę -> OSBench: Launch Programs, Memory Allocations, Create Threads - nullpt4 2019-07-09 22:23

Pozostało 580 znaków

2019-07-09 18:46
1

Ale nadal kwestia UI Windowsa 10 to krok w tył względem poprzedników

Oskubanie menu start, próba ukrycia konfiguracji systemu za jakimiś niepraktycznymi nakładkami na panel sterowania to jakiś mierny żart

Menu Start to nie jest nawet, żadne UI tylko miejsce na banery reklamowe.

Pokaż pozostałe 16 komentarzy
wiem że można dużo czarów porobić na n terminalach, ale jaką ma to zaletę w porównaniu do alt tabów / ctrl tab? na windzie? - WeiXiao 2019-07-09 19:18
Taką, że jest to ergonomiczne.... Samo wciskanie ctrl tab nie jest ergonomiczne.... - SyfirSafar 2019-07-09 19:19
Czarów.? co....? hehehe O allahu.... Nie wierni tu są.... - SyfirSafar 2019-07-09 19:20
Zawsze możesz sobie kupić ergodoxa i zrobić własny layout ;) - WeiXiao 2019-07-09 19:20
Tak, ale lepiej jest ustawić sobie systemowo skróty, zamiast mieć 5 layoutów na ergodoxie, samym ergodoxem mało wskórasz. - SyfirSafar 2019-07-09 19:22

Pozostało 580 znaków

2019-07-09 19:34
1

Nie wiedzę różnicy w kodzie napisanym na windzie i Linuxie, ale widzę różnicę w ergonomii pracy. Jako programista entuzjasta i pasjonat wybieram linuxa, ponieważ pozwala mi na pełne panowanie nad swoją klawiaturą i stworzenie pełnego setup'u odnośnie do UI oraz preferencji. Kalifat też używa Linuxa do hakowania :D :D :D, to że korporacyjne szaraki tego nie rozumieją to już ich sprawa.

Pozostało 580 znaków

2019-07-09 21:25
1

somekind napisał:

VMek też używałem i to nie jest to samo, VMki to „obejście” problemu, bo w każdej chwili przywrócisz snapshot lub image i po problemie. To nie buduje chęci „żarcia” się z problemem.

Ale kto płaci za tę walkę z problemami? Bo rozwiązywanie problemów poprzez zabawy w konfigurację zamiast przywrócenia migawki ekonomicznie się nie kalkuluje.

No tak, bo np. w cloudzie to się odpala od razu nowe instancje, nie sprawdza się dlaczego apka nie działa. Więc jak developer jest przyzwyczajony do walki z problemami, na zasadzie ich unikania, to fakt, to jego pracodawcy może się nie kalkulować takie podejście.

edytowany 1x, ostatnio: TurkucPodjadek, 2019-07-09 21:25

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0