Linuxpl.com - pull, deployment, wersjonowanie, itd. Wordpressa

Odpowiedz Nowy wątek
2019-01-01 21:49
0

Drodzy Wszyscy,
Hosting Linuxpl udostępnia instalatora gotowych apek, więc zachęcona puściłam instalację Wordpressa i już go mam na produkcji w postaci "prosto z pudła".
Co mam teraz zrobić, żeby zassać sobie odpowiednie foldery na laptopa, najlepiej do folderu współdzielonego Vagranta, dłubać lokalnie np. w css i jakoś mądrze to wersjonować?
To wygląda na wartościowy art, ale może nie odpowiada mojej sytuacji?
https://carlalexander.ca/intr[...]omated-wordpress-deployments/
Czy mam po prostu

  1. włączyć sobie dostęp ssh na serwer
  2. zainstalować Gita na boksie Vagranta (Ubuntu)
  3. ściągnąć z hostingu każdy plik, który wygląda na wordpressowy i na Vagrant boksie zrobić z tego repozytorium offline?
    Czuję, że to stek bzdur i wyjdę z tego poobijana i zniechęcona - proszę o info, jak Wordpressują zawodowcy, tzn. jak się robi lokalną kopię Wordpressa i później to synchronizuje z hostingiem...
    Wszystkiego dobrego w nowym roku!!!
    Karolina

Pozostało 580 znaków

2019-01-01 22:38

Ja osobiście nigdy nie korzystałem z gotowego instalatora WordPressa, ale chyba wynik nie będzie się specjalnie różnił od instalacji całkowicie ręcznej. Ale ogólne podejście mam dość podobne do ciebie - ssh na serwerze, git do trzymania wszystkiego. Nie używam Vagranta, zdalny Wordpress jest na Linuksie+nginx, lokalny mam na Windows+IIS, a działa i tak.

  1. Mam gita, który zawiera wszystkie pliki związane z moim wordpressem - poza wp-config.php (bo on zawiera konfigurację bazy danych) oraz zasadniczo plikami, które uploadują moi użytkownicy. .gitignore wygląda tak:
wp-config.php
wp-content/gallery/
wp-content/glc_cache/
wp-content/uploads/

/license.txt
/readme.html
  1. W lokalnej kopii mojego WP mam oczywiście inny wp-config.php (bo inne hasło/nazwa serwera mysql) niż na serwerze docelowym, ale to nie ma specjalnie dużego znaczenia. Większym problemem jest synchronizacja bazy danych - dla mnie wzorem jest to, co na serwerze docelowym, a lokalnie nie potrzebuję wszystkich danych - co jakiś czas robię jednak mysqldump na serwerze, potem w tym pliku zmieniam wszystkie adresy postaci example.com/mojwordpress na ich lokalny odpowiednik - w rodzaju localhost/mojwordpress, aby w ogóle to mogło zadziałać, a nie automatycznie cię przekierowało na lokalnym WP na zdalny panel admina;

  2. Po wykonaniu zmian i wrzuceniu do mastera pushuję zmiany w repozytorium gita, a na serwerze robię git pull (bo mam dostęp przez SSH), względnie jeżeli mam skonfigurowaną jakąś większą automatykę to sam git push powoduje aktualizację zdalnej odmiany.

Oczywiście docelowy serwer i moje lokalne się nieco różnią - na pewno lokalna nie zawiera wszystkich plików i artykułów, jakie wrzucają użytkownicy na docelowy serwer, ale do rozwoju szablonu/pluginów to nie do końca ma znaczenie, wystarcza wersja lokalna.

Pozostało 580 znaków

2019-01-01 23:26
1

Nigdy nie korzystaj z autoinstalatorów, tym bardziej do produkcji.
Najprościej local xampp+All-in-One WP Migration wtedy masz wszystko łącznie z bazą, kopie robisz kiedy chcesz, lub w automacie, no chyba, że to serio jakieś złoto w wordpressie to wtedy pińcet narzędzi trza do tego :]


Pozostało 580 znaków

2019-01-02 00:07
0

Wielkie dzięki Wam obu - tak myślałam, że strzelam z armaty do wróbla i nawet szukałam wtyczki, jak to zrobić prościej, ale trafiłam na jakąś inną aktualizowaną 6 lat temu :D
No to jutro spróbuję LAMP (bo Win7 tylko do tłumaczeń) + All-in-One WP Migration, żeby w ogóle móc wrzucić link z czymś ogarniętym na wizytówkę, a pomysł na tarmezje z sandboksami zostanie na później / rozwojowo :)

edytowany 1x, ostatnio: thewinguist, 2019-01-02 00:14

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0