Trackballe.

Odpowiedz Nowy wątek
2018-08-10 10:57
Wielki Samiec
0

Lecicie w kulki dla dobra nadgarstka? Polecam ten styl wskazywania.
Jak lubicie? Kciukiem czy kilkoma palcami? Czyli temat o zabawie kulkami.

Tylko trochę dziwne, że w Polsce trackballe kosztują około 2 razy tyle, co płaci się za nie na zachodzie, jeśli chodzi o te od "polskich dystrybutorów". Okazjonalnie na Allegro ktoś sprzedaje większe partie Logitech Trackman Marble po normalnych cenach. To w sumie dobry trackball na początek. Można na nim nawet w miarę przyzwoicie grać w FPSy pomimo niskiego polling rate.

Osobiście zastanawiam się nad zakupem ELECOM Huge albo CST L-Trac.

Pozostało 580 znaków

2018-08-10 15:38
Brunatny Wąż
0

Potwierdzam, sam mam Death Addera :) a nikogo na profesjonalnej scenie graczy (cs/overwatch...itp itd) tez nie widzialem z trackballem. - axelbest 15 minut temu

To mało widziałeś. Najlepszy gracz w historii Unreal Torurnament grał właśnie na trackballu. Że nie wspomnę o przypadkach masowego banowania użytkowników trackballi w wypadku kilku FPSów, bo gracze dostawali histerii jak wpadał gość wykonujący po kilka 360 noscope pod rząd.

Myszki są po prostu tańsze i jest dostępnych więcej modeli do wyboru. Przez co raz że porządne konstrukcje są drogie - patrz laserowy CST TrackX o rozdzielczości 4000DPI - wycofany z produkcji bo był za drogi. Do tego trackball wymaga czasu na oswojenie się. z tym sposobem sterowania.

A podasz nick tego gracza? - axelbest 2018-08-10 17:19

Pozostało 580 znaków

2018-08-10 15:42
Brunatny Wąż
0
alagner napisał(a):

Logitech M570. Generalnie wolę kulać z kciuka ;)

Pół żartem, pół serio - Nie boisz się artretyzmu. :P
BTW Elecom wypuścił niedawno taką machinę dla kciukowców:

https://www.amazon.com/M-XPT1[...]mp;sr=1-2&keywords=elecom

Ja osobiście kontempluję czy brać Elecom Huge, czy CST L-Trac. W sumie Huge zdaje się być bardziej ergonomiczny. I jest nieco tańszy.

Pozostało 580 znaków

2018-08-10 18:02
Złota Kula
0

Testy i recenzje większości towaru na rynku, nie licząc modeli przemysłowych i wojskowych:

https://www.trackballmouse.org/trackball-reviews/

Pozostało 580 znaków

2018-08-10 19:10
Bogaty Samiec
0

A podasz nick tego gracza? - axelbest dziś, 17:19

@axelbest musiałbym odkopać to z czeluści internetów. Gość grał w Unreala z lat 90tych. Możliwe że chodziło o OverToad.

Do tego Thresh - gracz Quake, czasem uznawany na "pierwszego pr0" playera tej gry.

Byli jeszcze inni grający w turniejach różnych FPSów z mniejszym lub większym rejestrem osiągnięć. W Overwatch niby jeden nastolatek grający na Kensington Orbit Wheel łapie się do Top 500. Na youtube jest video.

Kluczem do opanowania trackballa jest ustawienie odpowiedniej czułości, przyśpieszenia i opanowanie ultra szybkich "flicków". Trickjumping z trackballem to kaszka z mleczkiem. Learning curve jest dość wysokie w porównaniu do myszki, ale jak już się opanuje tak szybkie ruchy jak i mikroruchy to na ekranie trup ściele się gęsto.

Pozostało 580 znaków

2018-08-10 19:16
Bogaty Samiec
0

FunFuct - jak pójdziesz do kibla z laptopem i trackballem to możesz se rozegrać meczyk siedząc "na tronie". xD

Pozostało 580 znaków

2018-08-10 19:39
Bogaty Samiec
0
Bogaty Samiec napisał(a):

A podasz nick tego gracza? - axelbest dziś, 17:19

@axelbest musiałbym odkopać to z czeluści internetów. Gość grał w Unreala z lat 90tych. Możliwe że chodziło o OverToad.

Do tego Thresh - gracz Quake, czasem uznawany na "pierwszego pr0" playera tej gry.

Byli jeszcze inni grający w turniejach różnych FPSów z mniejszym lub większym rejestrem osiągnięć. W Overwatch niby jeden nastolatek grający na Kensington Orbit Wheel łapie się do Top 500. Na youtube jest video.

Kluczem do opanowania trackballa jest ustawienie odpowiedniej czułości, przyśpieszenia i opanowanie ultra szybkich "flicków". Trickjumping z trackballem to kaszka z mleczkiem. Learning curve jest dość wysokie w porównaniu do myszki, ale jak już się opanuje tak szybkie ruchy jak i mikroruchy to na ekranie trup ściele się gęsto.

Sorry, sprawdziłem dokładnie - Thresh grał najpierw na klawiaturze, potem przesiadł się na mysz. Prymitywnego trackballa używał jego brat. Nie znalazłem info czy on sam wykorzystywał Trackball później. Co do reszty to się zgadza.

Thx, żeby było ciekawej to powiem że na serio kojarzę nick kolesia :) podobnie jakie kiedyś w Q2 na polskiej scenie wymiatal Roos - axelbest 2018-08-10 19:47

Pozostało 580 znaków

2018-08-10 19:50
Bogaty Samiec
0

Właściciel świętej pamięci serwisu own-age.com to nałogowy użytkownik trackballa jako kontrolera w Quake III.

Tutaj jego najsłynniejszy montaż.

Pozostało 580 znaków

2018-08-10 20:19
Bogaty Samiec
0

Thx, żeby było ciekawej to powiem że na serio kojarzę nick kolesia :) podobnie jakie kiedyś w Q2 na polskiej scenie wymiatal Roos - axelbest 29 minut temu

@axelbest no raczej powinieneś - to dzięki niemu mamy teraz WSAD jako domyślny sposób kierowania ruchem postaci.

Pozostało 580 znaków

2018-08-10 20:38
Bogaty Samiec
0
axelbest napisał(a):

Kurcze... Jak faktycznie to tak dobrze się sprawuje to może kiedyś spróbuję, aktualnie ciężko byłoby mi machać kciukiem aby wykonywać jakieś obroty np o 180 st. w takim Quake'u.

W zależności od polling rate urządzenia, rozmiatu kuli, ustawionej czułości i przyśpieszenia (BTW jesteś z obozu wrogów czy przyjaciół "mouse acceleration"? I tak w sumie niewielkie ma to znaczenie bo na trackballu to inne uczucie - coś jaby "skalowanie precyzji w zależnośći od szybkości poruszania") możesz wykonać obroty o 90, 180, 270, 360, 420, 510, 600 i ile chcesz stopni natychmiastowo. Jak czasem na pustym serwerze gadam z kimś o trackballach to dla jaj ustawiam przyśpieszenie na maksa i kręcę i delikatnie kręcę kulą wywijając w mgnieniu oka kilka pełnych okrążeń wokół osi dla beki.

Natomiast co do pracy przy cadzie czy np grafice jakiejkolwiek, tam człowiek nie musi reagować w ćwierć sekundy sporym skokiem - w grach robimy to non stop.

Na trackballu zauważyłem, że o wiele łatwiej jest wykonać "strzały ratujące dupę" w sytuacji gdy z za rogu nagle wyskakuje przeciwnik i mijamy go z którejś strony w tym samym momencie. Muśnięcie kulki i już jestem do niego obrócony pakując mu strzał z railguna w plecy.

Proste szybkie i efektywniejsze zwłaszcza ze względu, że jakbyś miał taką samą sytuację z myszką na krawędzi podkładki/stołu to to byś ją musiał podnieść najpierw by zrobić sobie w odpowiednią stronę miejsce do ruchu. Kula to taka nieskończona podkładka w pewnym sensie.

Moje kciuki dają radę na padowych analogach, ale tam też gorzej idzie z celowaniem w fpsach

Osobiście korzystam z wariantu obsługiwanego palcami. Potencjalnie są one o wiele bardziej precyzyjne, bo można nimi operować za pomocą kilku palców jednocześnie wywijając naprawdę skomplikowane ruchy od których użytkownicy myszki dostaliby skrętu nadgarstka.

Adaptacja trwała jakieś 3 miesiące zanim zacząłem odzyskiwać swoją pozycję na tablicy wyników a nawet posunąć się nieco w górę (nie gram już tyle co kiedyś i w momencie przesiadki byłem dość przeciętny).

A w zastosowaniach desktopowych trackball na stacjach wielomonitorowych to czysta poezja - zdecydowane muśnięcie palcem celem nadania myszy ruchu obrotowego i już kursor płynie kilka ekranów dalej. Wycinanie tła ze zdjęć po krawędzi obiektów to czystej wody chirurgia jeśli ustawi się niską czułość kursora.

Pozostało 580 znaków

2018-08-10 21:26
Bogaty Samiec
0

CS na Logitech Marble Mouse Trackball

https://www.youtube.com/watch?time_continue=5&v=1NUJIuh6AxA

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

5 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 5

Robot: Trendiction (5x)