Linux vs Windows, po co, dlaczego i dla kogo.

Odpowiedz Nowy wątek
2018-06-04 11:33
Krwawy Kura
0

Cześć.

Ostatnio trafiłem przypadkiem na YouTube natrafiłem na filmik związany z Ubuntu. Nudziło mi się, to odpaliłem i zacząłem oglądać. Spodobało mi się, zacząłem szukać i czytać więcej informacji o tym i tak natrafiłem na kolejne dystrybucje Linuxa. Z racji, że jestem na pierwszym roku informatyki to zaciekawiłem się tym na dobre.

Naszła mnie taka myśl dla kogo jest ten system operacyjny. Ja osobiście używam Windowsa odkąd pamiętam, nigdy nie miałem styczności z innym systemem. Jak mam być szczery to wkurza mnie Windows. Co chwile jakieś aktualizacje bez mojej zgody i wiedzy, pełno bezużytecznego syfu typu Paint3D, Mixed Reality Portal i inne g**no, które nie jest mi potrzebne a nawet PowerShellem nie mogę się tego pozbyć. Mnie to osobiście drażni, komputera używam wyłącznie do internetu i programowania. Skoro tak to zacząłem szukać co ten Linux w sobie takiego ma i o dziwo całkiem chyba sporo do zaoferowania. Może jest coś jeszcze lepszego niż Ubuntu i Mint, jakieś fajne narzędzia itd? Skoro Kali jest wykorzystywany do hackingu, to może jest jakiś inny system związany i przeznaczony do programowania? Podobno na Linuxie nie ma zbierania informacji o tym co robi użytkownik tak jak robi to MS, a tak się składa, że nie lubię jak ktoś coś widzi i o mnie wie, stąd też od niedawna zacząłem używać płatnego VPN.

Naszła mnie myśl, żeby zainstalować Ubuntu albo Mint na wirtualnej maszynie i coś się zacząć tym bawić a może w przyszłości na stałe zamienić system, tylko pytanie co dzięki temu mogę zyskać, czy to co mnie drażni w W10 nie ma w Linuxie? Kolejną sprawą jest to, że jest przecież wiele programów, które są tylko na Windows, jak sobie poradzić z tym na Linuxie? Uczę się też programowania w Java, w przyszłości chcę też nauczyć się HTML, działam na środowiskach od JetBrains, nie wiem czy na innym systemie niż Mac i Windows można to ściągnąć.

Czy programowanie w jakimś języku innym niż .NET i C# ma znaczenie na jakim systemie to robię? W przyszłości, znajomość takiego Ubuntu lub Mint może mi pomóc w znalezieniu pracy jako programista Java gdybym powiedzmy coś takiego dodatkowo znał?

Poszperałem sporo w necie, ale nadal szukam więcej informacji o tym, więc przeczytam wszystko co napiszecie, dzięki.

Pozostało 580 znaków

2018-06-04 11:42
Zielona truskawka
1

Ubuntu sobie daruj. Szkoda nerwów na ten system. Zainstaluj sobie jakikolwiek inny system. Ubuntu to taka próba zrobienia z Linuxa systemu podobnego do Windowsa. Jedno co faktycznie jest podobne do Windowsa to to, że wiele osób strasznie wkurza ten system. Osobiście miałem Ubuntu (byłem zmuszony do używania, a nie z własnej woli) przez pół roku i odradzam.

"Ubuntu to taka próba zrobienia z Linuxa systemu podobnego do Windowsa." No raczej nie. Prędzej do MacOS X. Linux podobny do Windowsa to bardziej Mint. - Krolik 2019-01-07 14:10

Pozostało 580 znaków

2018-06-04 12:15
3

Odnośnie samego Ubuntu mam mocno mieszane uczucia, ale za to Mint, który działa w oparciu o Ubuntu jest super. Poczekaj kilka dni, wyjdzie nowa wersja (numer 19) i ją potestuj. Jeśli mogę coś doradzić - z dostępnych opcji wybierz tę ze środowiskiem Mate.

A odnośnie większości pytań, które zadałeś - najlepiej jak sam ocenisz. Po prostu - zainstaluj i pobaw się. Za tydzień/dwa będziesz miał wyrobioną swoją opinię. Instalując na innym dysku/partycji albo na maszynie wirtualnej właściwie niczego nie ryzykujesz, więc po prostu rozpocznij eksperyment. A potem napisz, co sądzisz :)


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2018-06-04 12:17
4

Kiedyś byłem wielkim fanem linuxa. Przez parę lat wmawiałem sobie, jak to wygodnie się z niego korzysta i jaki jestem bezpieczny.

Grzebanie w konsoli i zabawy z paczkami był swego rodzajem hobby. Gdy coś się popsuło, po prostu formatowałem dysk i lecimy na nowo.

Po kilku latach "świetnej zabawy" nastał moment, gdy już nie miałem czasu na ciągłe formaty i szukanie rozwiązań na forach społecznościowych. System stał się dla mnie tylko powłoką do uruchamiania aplikacji. Po prostu wymagałem, by aplikacje działały i już. Nieważne jak wygląda, nieważne jaki ma manager okienek - ma po prostu działać i już. Kupuję jakieś urządzenie i nie zastanawiam się, czy przypadkiem coś nie zadziała przy podłączeniu do PC ( co oczywiście nie jest winą systemu tylko producentów ).

To co mówię, to ogromna generalizacja, ale tak po prostu wspominam tamte czasy.
Pół-sprawny tablet graficzny nie wyczuwający siły nacisku, rozwalony interfejs w IDE, problemy z wersjami paczek debiana, brakujące wsparcie sprzętowe dla jakiejś konkretnej funkcjonalności graficznej itp.

Podsumowując:
Dalej uważam, że linux to najlepszy system dla serwerów i urządzeń użytkowych, ale nie nadaje się jako stacja robocza.

Pokaż pozostałe 2 komentarze
Kiedy przestałeś używać linuksa? Ja miałem sporadyczne problemy z dystrybucjami user-friendly, ale na ogół wszystko działa. Na windowsie też zdarzają się problemy, szczególnie jak się go odpali raz na ruski rok. - Arkadiusz Mirosław 2018-06-04 13:13
Jakoś 3 lata temu. Ostatni OS Linux Mint w oparciu bodajże o Ubuntu 14. - dualjack 2018-06-04 13:16
Muszę przyznać, że zaskoczyło mnie rozwiązywanie problemów z Linuxem poprzez formatowanie. Może jako root usuwałeś pliki systemowe. - Pyxis 2018-06-04 13:53
Ogólnie Mint nie powinien sprawiać problemów, jednak dla "specyficznych" zastosowań może to być koszmar. Czasami to wina producentów sprzętu, ale to nie zmienia sytuacji. - Arkadiusz Mirosław 2018-06-04 13:57
@Pyxis: Nie w tym rzecz. Czasami, żeby zainstalować jakieś urządzenie, trzeba było korzystać ze starszej biblioteki deb. Czasami psuło to zależności i siadała reszta. Najszybszym powrotem do działania była oczywiście czysta instalacja systemu, bo ten debianowy śmietnik często zostawiał jakieś pliki konfiguracyjne, które psuły inne wersje paczek... i w ogóle szło się pociąć. - dualjack 2018-06-04 14:01

Pozostało 580 znaków

2018-06-04 13:44
1

Prawdopodobnie są dystrybucje dedykowane do programowania, ale pewnie są tylko doinstalowane programy, których może nawet nie będziesz używać. Pójście w dystrybucje, które mą na celu chronienie prywatności to już lepszy pomysł. Jednak na Twoim miejscu poszukałbym czegoś user-friendly, ponieważ jest mniejsze prawdopodobieństwo, że się odbijesz (a i tak pewnie możesz dużo rzeczy sam skonfigurować, aby chronić swoje dane). Proponowałbym wydzielić małą część dysku na system i zainstalować go obok windowsa, niżeli bawić się w z wirtualką. 15GB już wystarczy na sam system.
Odnośnie programowania, to wg. mnie GNU/Linux ma większa użyteczność, głównie za sprawą konsoli. Nie wiem niestety jak to jest z C# na pingwinach- podobno lepiej.
Napisałem artykuły min. dla kogo są linuxy oraz kwestii programów na nich. W skrócie to jest system, który możesz skroić pod siebie, masz dużo możliwości konfiguracji np. zmiana środowiska graficznego. Polecałbym osobom które są chętne (chociażby w minimalnym stopniu) na naukę linuxa, aby w przypadku poważniejszego problemu nie bały się sięgnąć po konsolę. GNU/Linux dobrze wpisuje się w regułę KISS i jak dla mnie to jest największy walor, czyli jak lubisz klocki to może to byś system dla Ciebie.

jak wspominasz o czymś, co napisałeś, to możesz dać link do tych artykułów. - cerrato 2018-06-04 14:19
Wybacz zapomniałem, że nie mogłem dodać linku do bloga na mój profil. Głównie są to moje przemyślenia, proszę tutaj link http://www.miroslaw.ovh/ - Arkadiusz Mirosław 2018-06-04 14:30

Pozostało 580 znaków

2018-06-04 13:48
Smutny Ogrodnik
0

Ubuntu, Fedora i openSUSE zawsze były najbardziej awaryjnymi dystrybucjami. Może to przypadek, że należą do korporacji Canonical, RedHat, Novell, a może i nie. Jednak u mnie dystrybucje społecznościowe najlepiej się sprawdzają. Czyli Linux Mint, Antergos, Manjaro, Xubuntu, PCLinuxOS. Ja już przerobiłem systemy BSD, NetBSD, PC-BSD/TrueOS, FreeBSD, OpenBSD, GhostBSD, czy OpenIndiana, Minix3, ReactOS.

Może się mylę, ale to czy dystrybucja należy do korporacji nieraz się rozmywa. Xubuntu należy do Canonical, a Fedora jest też budowana przez społeczność. Z ogólnym stwierdzeniem się zgadzam. - Arkadiusz Mirosław 2018-06-04 14:04

Pozostało 580 znaków

2018-06-04 14:29
0

Ja mam Ubuntu LTS z kartą grafiki Radeon i działa stabilnie i płynnie. Problemy jeśli są to zwykle z powodu instalowania dodatkowych sterowników do grafiki - rozwiązaniem jest nie instalowanie żadnych sterowników do grafiki oprócz domyślnych. W przypadku kart od nVidii prawdopodobnie sytuacja jest odwrotna, tzn stery od nVidii są bardziej stabilne od otwartych.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
Stery od Nvidii są szybsze i być może stabilniejsze, ale są dość mocno wybrakowane. Nie obsługują poprawnie offloadingu (nvidia prime), a nouveau sobie radzi. Dlatego do gier - zamknięte stery od Nvidii, ale do całej reszty otwarte są lepsze. - Krolik 2019-01-07 14:14

Pozostało 580 znaków

2018-06-04 14:36
0

Ile jeszcze razy pojawi sie tu ten sam temat? Do programowania każda dystrybucja jest dobra, oprócz kastratów typu CentOS (ale to distro serwerowe). Każda dystrybucja wygląda praktycznie tak samo, bo wygląd jest determinowany przez środowisko graficzne, a nie dystrybucję jako tako - co najwyżej, może być zaaplikowany inny styl, tapeta czy kolorki domyślnie.

Według mnie najlepiej unikać jednak Ubuntu i pochodnych i wybrać jakąś dystrybucję rolling release, ja akurat mam Debiana Sid z Cinnamonem i bardzo sobie chwalę - stabilniej i żwawiej niż w Ubuntu/Mincie, większość pakietów w najnowszych wersjach, a jako że to dystrybucja ciągła, cały czas dostaję najnowsze oprogramowanie (nie jest tak, że np Ubuntu wyszedł kiedyś z kernelem 4.11 i taką wersję mam do dziś, muszę czekać na nowe Ubuntu, gdzie update prawie na pewno rozwali mi system).

Pozostało 580 znaków

2018-06-04 14:45
Szalony Lis
0

Hakerzy siedzą na Slackware, Gentoo. A cały ten Kali Linux jest dla gimbazy pokroju Mr. Robot.

Pozostało 580 znaków

2018-06-04 15:02
0

Ubuntu wyszedł kiedyś z kernelem 4.11 i taką wersję mam do dziś

No a masz jakąś styczność z Mintem?
Bo ja mam i co chwila (prawie codziennie) mam informacje o aktualizacjach - zarówno pakietów systemowych, aplikacji, jak i samego jądra.


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say
edytowany 1x, ostatnio: cerrato, 2018-06-04 16:13

Pozostało 580 znaków

2018-06-04 15:09
0

Od paru lat zasadniczo Linux jest dobrą opcją i na desktop i do programowania, na serwer też. Tylko wymagania odnośnie konkretnych programów jest rozsądną granicą (czasem większą, czasem mniejszą). Linux Mint jest na tyle ogarnięty, że jest bezproblemowy, nawet dla nietechnicznego użytkownika, znam takich kilku. Do programowania chyba jednak wolę Archa, przywykłem. ;) Jeszcze jak ja się uczyłem Linuksa, 8 lat temu było znacznie ciężej. Teraz jest luzik, bo Linux stał się bardziej znaczący na rynku, więc wiele firm go wspiera. Jeśli chodzi o Kali Linux to to nie jest system na desktop, to po prostu dystrybucja ze wszystkimi narzędziami do bezpieczeństwa sieciowego. Arch jest chyba typowym rozwiązaniem dla hakera.
Jeśli chodzi o programy na Windowsa, jedne działają na Wine, inne nie, czasem są rozbieżności między wersjami tak że na jednej działa, na innej nie. Taka trochę ruletka czasami. Mi tam to nie przeszkadza, bo używam głównie wolnego oprogramowania. Jeśli chodzi o C# i .NET, jakaś implementacja na Linuksa jest. Na ile ona działa to nie wiem. Zawsze możesz sobie ustawić Windowsa na maszynie wirtualnej. To chyba najwygodniejsze i backupować można lekko. Gdy miewałem potrzebę używać Windowsa tak zwykle robiłem (odkąd mam tylko Linuksa na kompie)

edytowany 3x, ostatnio: elwis, 2018-06-04 15:11

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0