Router z zaawansowaną kontrolą rodzicielską

0

Witam serdecznie,
poszukuję dla Siostry routera, w którym można szczegółowo ustawić jakie strony można odwiedzać. Najlepiej jakby można było taż np.: facebook'a tylko 2h dziennie, a instagrama godzinę :p
Do tej pory ma Liveboxa, który nie ma kontroli w żaden sposób.
Chodzi o gimnazjalistkę, która spędza życie na facebooku / instagramie / ask'u i czymś tam jeszcze... Chcemy to ograniczyć

EDIT:
Pojawił się problem:
do tego liveboxa podłączony jest telefon stacjonarny (HD) a nie jestem pewna, czy z każdym routerem będzie działać.

0

Nie wiem czy coś takiego znajdziesz. Lepszym rozwiązaniem będzie chyba wyłączenie routera/tylko wifi (jeżeli telefon/laptop z niego korzysta) na określony czas.

0

Znajdź router, wpisz w google "marka model emulator" i zobacz czy dany router spełnia twoje oczekiwania
Tu masz emulatory tych popularniejszych firm:
http://ui.linksys.com/files/ oraz http://cisco.polsoft.pl/emulatory/portal/emulatory
http://www.tp-link.com.pl/support/emulators/

5

@Charlotta ja myśle że podchodzicie do problemu "od d**y strony". A jak ograniczycie to siostrze przez telefon niby? Obetniecie kieszkonkowe żeby nie miała za co kupic pakietu internetowego albo zabierzecie telefon? Polecam zobaczyć film "Galerianki" żeby zobaczyc jak takie problemy można rozwiązać... Zresztą jak zablokujecie jej w domu to będzie siedzieć u koleżanek albo w galerii albo przy jakimś hotspocie. Żadne rozwiązanie.

Zresztą zupelnie by mnie nie zdziwiło, gdyby okazało się, że siostra pożytkuje swój czas bardziej wartościowo niz ty. Pewnie nawet byście o tym nie wiedzieli, bo widać jaki dobry macie kontakt ;]
Mnie też rodzicie chcieli "ograniczać komputer" bo za długo siedziałem przed monitorem zamiast wychodzić na dwór z kolegami. Nie zdążyłem jeszcze skończyć studiów a już zarabiałem jako programista więcej niż moi rodzice razem wzięci. A moi koledzy z osiedla? Tak jak i te 10 lat temu, siedzą i piją piwko na ławce przed blokiem.
Dobrze, że żyłem w takich czasach kiedy moi rodzice albo siostry nie mogli prosić o takie idiotyczne porady na technicznych forach, bo pewnie byłbym teraz bez szkoły, zarabiał 1200 zł i przesiadywał całe dnie pod blokiem...

0

Po pierwsze:
chodzi o Siostrzenicę, córkę Siostry ;p
Po drugie:
tak, masz rację co do galerianek, albo chodzenia do koleżanek: chodzi o to, że Ona idzie "spać" o 23:00 i np. do 3:00 siedzi na facebooku (ja nie wiem co tam można tyle robić). Nie chcą Jej ograniczać facebooka całkiem, ale 4 godziny w nocy, a rano wstaje, kłóci się, że niewyspana...

Po trzecie:
za kieszonkowe niech sobie kupuje, jak chce więcej.

0

Nie koniecznie musi siedzieć, wystarczy że ma włączoną aplikacje/stronę facebook'a

3

@Charlotta nie tędy droga. Jedyny sposób, który ma szansę zadziałać polega na tym, żeby ona sama zdecydowała że np. nie będzie siedzieć po nocach. Jeśli sama nie podejmie takiej decyzji to nic z tego nie będzie i już. Pewnie za 3 dni to ona tu napisze z pytaniem "jak zrekonfigurować router bo rodzice blokują mi facebooka". Takiej wojny się nie wygra ;]
Wasz pomysł to jest klasyczny przykład podejścia niekonstruktywnego. Czyli zabronić czegoś ale nie dać niczego w zamian.

W sposób konstruktywny można podejść do tego na wiele sposobów. Na przykład zainteresować ją jakimś dodatkowym hobby, które będzie czasochłonne albo męczące. Jeśli faktycznie się wkręci to sama ograniczy sobie czas na facebooku, bo zwyczajnie będzie jej go brakowało. Albo jak będzie zmęczona po jakichś wieczornych kursach tańcza czy wspinaczce albo basenie to też pójdzie spać. Albo uzna że musi iść dziś spać bo jutro ma zajęcia XYZ na których chce dobrze wypaść / dobrze wyglądać. Ludzie w tym wieku są też bardzo podatni na presje otoczenia, więc jak inne koleżanki tez siedzą po nocach na fejsbuku to trzeba mieć dobrą wymówkę czemu sie nie siedzi z nimi. Odpowiedź "bo mama mi zabroniła" jest dość słaba i spowoduje spadek w hierarchii. Co innego odpowiedź że jutro masz zajęcia z tenisa z przystojnym trenerem albo że tańczyłaś dziś 3 godziny z przystojniakami na kursie tańca i padasz z nóg ;)
Można jej też wspomnieć, że żaden facet w szkole na nią nie poleci jak będzie chodzić niewyspana z workami pod oczami. Każda gimnazjalistka wzdycha do jakiegoś faceta (który w tym wieku pewnie jest bardziej zainteresowany zostaniem mistrzem pokemon :P), któremu chce się podobać. Tutaj istnieje jednak ryzyko że po prostu zacznie sie malować do szkoły zamiast wysypiać :P

Serio, zabawa w blokowanie internetu jest tutaj najgorszym rozwiązaniem jakie jestem sobie w stanie wyobrazić i nie widzę tu scenariusza, w którym miałoby to jakiekolwiek szanse na powodzenie ;]

0

To najgorsza wypowiedź jaką udało mi się do tej pory przeczytać na tym forum (mam nadzieję, że było ich więcej).

Blokowanie dostępu do facebooka, Internetu czy nawet samego komputera to bardzo dobre rozwiązanie. Twoje propozycje nie zdadzą się na nic jeśli petentka jest uzależniona od portali społecznościowych (jeśli siedzi na nich do 3 w nocy, to bardzo wiele na to wskazuje). Dlaczego? Bo nawet jeśli dziewczynie na siłę znajdzie się jakieś dodatkowe "hobby", to i tak choćby była zmęczona poświęci swój ostatni wolny czas swojego dnia na przesiadywanie na facebooku.

Jak już wspomniałem, blokowanie dostępu do facebooka jest najlepszym rozwiązaniem, bo żeby go obejść będzie musiała się dziewczyna namęczyć - mam na myśli wymykanie się z domu "do koleżanek", kupowanie pakietów w telefonie, itd. W tym pierwszym przypadku, będzie zaniedbywała np. naukę, o czym z pewnością dowiedzą się jej rodzice i mogą zastosować inne konsekwencje, w tym drugim - na pakiety straci pieniądze, przez co nie wystarczy jej na inne potrzeby, które zapewne ma. I już jest pomysł!

Najpierw trzeba umieć odróżniać siedzenie przed komputerem w jakimś pożytecznym celu (w Twoim przypadku zapewne była to nauka) a nieustanne siedzenie na facebooku, które jest szkodliwym nałogiem. Przestań, drogi Shalom, bawić się w opiekunkę dla dziecka, bo widać po Twojej wypowiedzi, że mało orientujesz się w zagrożeniach jakie czyhają na dzisiejszą młodzież w Internecie i w ogóle mało wiesz o wychowywaniu dzieci. Mnie rodzice zabraniali niewiele rzeczy, bo byłem grzecznym dzieckiem, ale jednak zabraniali. Lecz jako dorosły człowiek widzę, że "mieli rację" i jestem im z tego powodu bardzo wdzięczny.

0

będzie zaniedbywała np. naukę, o czym z pewnością dowiedzą się jej rodzice i mogą zastosować inne konsekwencje

Jakie?

0

Współczuje twojej siostrzenicy, może to jedyna pora gdzie może podpisać z chłopakiem/kolegą/koleżanką. poza tym teraz jest wolne więc nie ma co pisać o nauce

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0