Windows XP moją miłością co pocznę gdy przestanie być wspierany? :(

Odpowiedz Nowy wątek
2011-10-24 23:19
0

Temat oczywiście pół żartem pół serio, ale zamierzam przed końcem wspierania Windows XP kupić najmocniejszy sprzęt działający pod ten system i działać na nim najdłużej jak to tylko możliwe, dlatego ostatnio wypytywałem Was o tę kwestię. A teraz temat samego Windowsa XP i dlaczego mam takie opory z zainstalowaniem Windows 7. Piszę o tym, bo może da się wyedytować rejestr tak, żeby Windows 7 miał funkcjonalność Windowsa XP na którym mi tak zależy.

Windows 7 vs Windows XP:

  • elementy, które są przypięte do paska szybkiego uruchamiania (pasek zadań) gdy zostaną włączone ikona skrótu do programu przemienia się w pasek aktywnego okna a sam skrót znika, chciałbym żeby nie znikał
  • przeciąganie okien "za ekran" powoduje, że aktywne okno zajmuje połowę lewej lub prawej strony ekranu w zależności w którą stronę zostanie przeciągnięty (to wiem jak w rejestrze zmienić)
  • wszystkie "ruchy myszką", które robią cuda z moimi oknami - do wyłączenia
  • aby instalacja niektórych programów przebiegła prawidłowo wymagana jest opcja uruchomienia jako administrator (krew mnie zalewa jak jestem zalogowany jako administrator i muszę uruchamiać program jako administrator, żeby zainstalował się poprawnie) - nie znalazłem rozwiązania jak to wyłączyć
  • uruchomienie jakiegokolwiek pliku wykonywalnego - wyskakujący monit, czy mam zezwolić danemu programowi na dokonanie zmian na komputerze - nie chciałbym więcej oglądać tego monitu
  • żeby pasek menu start wyglądał tak jak klasyczna wersja Windows 98/XP - na to znalazłem rozwiązanie, ale nie jest niestety idealne, bo nie funkcjonuje to w dawny sposób (brakuje mi starej opcji start/ustawienia/Pasek zadań i menu Start/Menu Start/Klasyczne menu Start/Dostosuj/Wyczyść - nie lubię żadnej historii i śmieci, które zapamiętują się np. przy wyszukiwaniu plików
  • Panel sterowania, skonfigurowanie wszystkich opcji jest tak upierdliwe - większość funkcji jest rozdzielona na dziesiątki podmenu, tak jak w Windows XP można było kliknąć prawym przyciskiem myszy na pulpit i wybrać właściwości aby ustawić wszystko co tam można ustawić (nie będę wymieniał, bo każdy zna to na pamięć) to żeby móc dokonać tych samych czynności w Windows 7 trzeba się przeklikać przez multum opcji.
  • Procesy w tle, na Windows 7 po instalacji mam około 50 na Windows XP około 20, to Windows 8 będę miał 100? Irytuje mnie fakt bzdurnych procesów, które są dla blondynek, które nie potrafią np. defragmentować dysku raz na jakiś czas.
  • Wyświetlanie w menu start w programach najpierw skrótów programów a później folderów z programami, zawsze było na odwrót i ciężko mi się przestawić
  • sortowanie według nazwy elementów na pulpicie, jeśli w Windows 7 klikniemy sortuj według/nazwa to wszystko zacznie być wyświetlanie od Z do A a gdy znów to zrobimy od A do Z, a mnie chodzi tylko o rozmieszczenie i wyrównanie do siatki - alfabetycznie
  • opcja "pokaż pulpit" po prawej a nie po lewej, może banał, ale dla mnie to tak samo jak zacząć prowadzić samochód mając kierownicę po prawej a nie po lewej stronie, chociaż i tak częściej używam windows+d
  • monit, że muszę być administratorem aby zapisać plik/pliki bezpośrednio na c:/
  • brak outlook express - zastąpienie windows live co uniemożliwia np. korzystanie w łatwy sposób z grup dyskusyjnych

Na tę chwilę nie przychodzi mi nic więcej do głowy, jak widać głównie są to kwestie kosmetyczne i stare przyzwyczajenia, ale serio wolałbym wydawać na nowy system zachowujący funkcjonalność i wygląd poprzednich systemów więcej kasy (może być ich więcej, ale z opcją wyłączenia lub możliwością ich modyfikacji), ba nawet bym zapłacił kupę kasy, żeby było po staremu. W 2014 kiedy system Windows XP przestanie być wspierany dla mnie to będzie ból kosmiczny.

edytowany 6x, ostatnio: Nequrian, 2011-10-24 23:28
zainstalujesz sobie linuxa i w końcu będziesz zadowolony - Janek566 2011-10-24 23:21
Zainstalujesz sobie linuxa i będziesz klął na tekstowe configi wszędzie. - Demonical Monk 2011-10-24 23:29
Albo jak demonical mówi: będziesz nieudolny jak on i wrócisz do niewspieraniego xp'eka xD - Janek566 2011-10-25 00:01
koleś ewidentnie nie lubi zmian - nawet tych małych, więc propozycja całkowitej zmiany rodzaju systemu na pewno jest dla niego ;D - unikalna_nazwa 2011-10-25 00:11
Nie będę znowu rozdrapywał tematu "tekstowe configi vs. rejestr". Aktualizując pythona raz rozpieprzyło mi ni stąd ni zowąd upstart, cron po aktualizacji spamował że nie może odpalić komendy bo "root <komenda> not found", okazało się że config był pisany w formie tabelki ASCII artem i wyleciało z niego jedno pole, więc system nagle wszystko zaczął traktować jako jedną komórkę. Ave plaintext, to jest dopiero anty usability, nie jakiś Windows... - Demonical Monk 2011-10-25 00:12

Pozostało 580 znaków

2011-10-24 23:37
1
  • aby instalacja niektórych programów przebiegła prawidłowo wymagana jest opcja uruchomienia jako administrator (krew mnie zalewa jak jestem zalogowany jako administrator i muszę uruchamiać program jako administrator, żeby zainstalował się poprawnie) - nie znalazłem rozwiązania jak to wyłączyć

Po prostu wreszcie zrobiono to, co w kwestii zapewnienia chociażby szczątkowego bezpieczeństwa zrobić się powinno. Programy domyślnie są uruchamiane z obniżonymi prawami i to im powinno zupełnie wystarczyć. Instalatory od dawna zgodnie z przykazem powinny mieć specjalny manifest i popularne kompilatory do instalek go od dawna dodają. UAC można wyłączyć w panelu sterowania, tylko po co to robić? Potem będziesz biadolić że masz 200 gatunków najświeższego malware i klął że Windows to syf? (Ustosunkowuję się do komentarza Janka w sprawie linuxa gdzie każdy robi sudo czy mu się podoba czy nie i jakoś nikt nie narzeka)

  • Procesy w tle, na Windows 7 po instalacji mam około 50 na Windows XP około 20, to Windows 8 będę miał 100? Irytuje mnie fakt bzdurnych procesów, które są dla blondynek, które nie potrafią np. defragmentować dysku raz na jakiś czas.

Po prostu podzielono duże usługi na kilka małych i to jest według mnie plus. Jeśli chcesz możesz je sobie powyłączać w zarządzaniu usługami, czy jak to tam się zwało. Wbrew pozorom sporo usług z tych usług nie odpowiada za obsługę blondynek...

  • monit, że muszę być administratorem aby zapisać plik/pliki bezpośrednio na c:/

Nawet na Windows XP nikt kto nie należy bezpośrednio do grupy "administratorzy" nie może pisać po partycji systemowej. Siedzisz cały czas na koncie z najwyższymi uprawnieniami i dajesz pełny dostęp każdej aplikacji którą odpalasz w systemie.


Women were the reason I became a monk - and, ah, the reason I switched back...
No risk, no fun, no venereal disease! - somekind 2011-10-24 23:45

Pozostało 580 znaków

2011-10-24 23:43
0
Nequrian napisał(a)
  • elementy, które są przypięte do paska szybkiego uruchamiania (pasek zadań) gdy zostaną włączone ikona skrótu do programu przemienia się w pasek aktywnego okna a sam skrót znika, chciałbym żeby nie znikał

Skrót nie znika. Masz dwuprzyciskową myszkę? Bo jeśli nie, to po prostu zacznij używać środkowego przycisku.

  • przeciąganie okien "za ekran" powoduje, że aktywne okno zajmuje połowę lewej lub prawej strony ekranu w zależności w którą stronę zostanie przeciągnięty (to wiem jak w rejestrze zmienić)

Dopiero, gdy dojedziesz kursorem myszki do krawędzi ekranu. Jeśli tego nie zrobisz, wcale się tak nie stanie.

  • wszystkie "ruchy myszką", które robią cuda z moimi oknami - do wyłączenia

Jakie ruchy myszką? :|

  • aby instalacja niektórych programów przebiegła prawidłowo wymagana jest opcja uruchomienia jako administrator (krew mnie zalewa jak jestem zalogowany jako administrator i muszę uruchamiać program jako administrator, żeby zainstalował się poprawnie) - nie znalazłem rozwiązania jak to wyłączyć
  • uruchomienie jakiegokolwiek pliku wykonywalnego - wyskakujący monit, czy mam zezwolić danemu programowi na dokonanie zmian na komputerze - nie chciałbym więcej oglądać tego monitu

Niestety Windows 7 nie jest systemem dla miłośników wirusów. Windows 98 (nie SE) lepiej spełni Twoje wymagania.

(brakuje mi starej opcji start/ustawienia/Pasek zadań i menu Start/Menu Start/Klasyczne menu Start/Dostosuj/Wyczyść - nie lubię żadnej historii i śmieci, które zapamiętują się np. przy wyszukiwaniu plików

Coś jak PPM na pasku -> właściwości -> Menu Start -> sekcja "Prywatność"?

  • Panel sterowania, skonfigurowanie wszystkich opcji jest tak upierdliwe - większość funkcji jest rozdzielona na dziesiątki podmenu, tak jak w Windows XP można było kliknąć prawym przyciskiem myszy na pulpit i wybrać właściwości aby ustawić wszystko co tam można ustawić (nie będę wymieniał, bo każdy zna to na pamięć) to żeby móc dokonać tych samych czynności w Windows 7 trzeba się przeklikać przez multum opcji.

No cóż, część opcji można ustawić w mniejszej, a część w większej liczbie kliknięć. Co tak często zmieniasz, że dostęp do tego jest dla Ciebie aż taką uciążliwością?

Irytuje mnie fakt bzdurnych procesów, które są dla blondynek, które nie potrafią np. defragmentować dysku raz na jakiś czas.

Albo dla gości, którzy nie potrafią ich wyłączyć. ;]

  • Wyświetlanie w menu start w programach najpierw skrótów programów a później folderów z programami, zawsze było na odwrót i ciężko mi się przestawić

A jaki jest sens zaglądania tam w ogóle? Nie prościej wcisnąć Win, wpisać nazwę (niekoniecznie całą) programu i wcisnąć Enter?

W 2014 kiedy system Windows XP przestanie być wspierany dla mnie to będzie ból kosmiczny.

Przyzwyczajeń lepiej się pozbywać zawczasu. :)


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
właśnie nie wiem o jakich ruchach myszką on mówi? Ja odkryłem tylko jeden myk z myszką - jak zatrzęsiesz oknem to wszystkie pozostałe się minimalizują - o to mu chodzi? Moim zdaniem fajna opcja. No chyba że ktoś ma parkinsona... ;) - unikalna_nazwa 2011-10-25 00:15

Pozostało 580 znaków

2011-10-24 23:46
0

Ja polecam próbować nowych rozwiązań co jakiś czas. Jeśli zamierzasz przez 50 lat siedzieć w tym samym oprogramowaniu i wykonywać te same ruchy myszką, to jesteś niezłym kandydatem na programistę COBOLa (lub równoważnego). Poza tym lepiej pozbywać się nawyków w domowych pieleszach niż np dostać w robocie polecenie wdrożenia się w nowy firmowy system korzystający z interfejsu Metro nie przyzwyczajając się wcześniej do interfejsu Metro. Frustracja do kwadratu.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.

Pozostało 580 znaków

2011-10-24 23:55
0

Z tym panelem sterowania to trochę prawda. Kilka przykładów:

  • zmiana wszystkich czcionek w systemie. Czyli dogrzebać się do okna, gdzie ustawia się czcionkę paska tytułowego, czcionkę okna dialogowego. Okno jest identyczne jak w XP.
  • dogrzebanie się do statusu sieci. W XP - klik na ikonę monitorków obok zegara. A w Win7?
  • proszę mnie oświecić bo nie wiem - jak jest sygnalizowane, że kabel sieciowy jest odłączony w Win7? I czym to się różni od informacji że nie ma internetu? Mam na myśli ikonkę sieci obok zegara oczywiście, a nie piękną "mapę sieci" zagrzebaną gdzieś w panelu sterowania. A jeszcze mało tego: system konfigurje sieć (tak, te kółko się kręci) nawet bez podłączonego kabla sieciowego. Toć to szok. Może potrafi ethernet z powietrza złapać, ale jeszcze nie widziałem aby udało mu się to, pecha mam zapewne.
  • po jaką cholerę "sieć prywatna", sratna itd po co to? (tak wiem, bezpieczeństwo niby a bezsens totalny).

Co do reszty argumentów autora absolutnie się nie zgadzam.

edytowany 3x, ostatnio: othello, 2011-10-24 23:59
status sieci masz klikasz prawym, "Otwórz..." i klikasz odpowiedni link przy "Połączenia:". - hauleth 2011-10-25 00:12

Pozostało 580 znaków

2011-10-24 23:55
2
  • elementy, które są przypięte do paska szybkiego uruchamiania (pasek zadań) gdy zostaną włączone ikona skrótu do programu przemienia się w pasek aktywnego okna a sam skrót znika, chciałbym żeby nie znikał

ale ikonka dalej działa jak skrót, tylko trzeba kliknąć na nią środkowym przyciskiem myszki - jak się przyzwyczaisz to nie będziesz chciał wrócić

  • aby instalacja niektórych programów przebiegła prawidłowo wymagana jest opcja uruchomienia jako administrator (krew mnie zalewa jak jestem zalogowany jako administrator i muszę uruchamiać program jako administrator, żeby zainstalował się poprawnie) - nie znalazłem rozwiązania jak to wyłączyć

tak powinno być jeśli chcemy w końcu się pozbyć plagi wirusów - w końcu nie codziennie instalujesz programy?

  • żeby pasek menu start wyglądał tak jak klasyczna wersja Windows 98/XP - na to znalazłem rozwiązanie, ale nie jest niestety idealne, bo nie funkcjonuje to w dawny

po cholerę? kwestia przyzwyczajenia się = 21 dni

  • Panel sterowania, skonfigurowanie wszystkich opcji jest tak upierdliwe - większość funkcji jest rozdzielona na dziesiątki podmenu, tak jak w Windows XP można było kliknąć prawym przyciskiem myszy na pulpit i wybrać właściwości aby ustawić wszystko co tam można ustawić (nie będę wymieniał, bo każdy zna to na pamięć) to żeby móc dokonać tych samych czynności w Windows 7 trzeba się przeklikać przez multum opcji.

znowu kwestia przyzwyczajenia
gdybyś był nowym userem to w tych dziesiątkach podmenu dużo szybciej byś znalazł żądaną opcję niż w xpku

  • Procesy w tle, na Windows 7 po instalacji mam około 50 na Windows XP około 20, to Windows 8 będę miał 100?

większość nie zajmuje nawet sekundy czasu procesora / dzień więc co Ci przeszkadzają

  • opcja "pokaż pulpit" po prawej a nie po lewej, może banał, ale dla mnie to tak samo jak zacząć prowadzić samochód mając kierownicę po prawej a nie po lewej stronie, chociaż i tak częściej używam windows+d

znowu kwestia przyzwyczajenia - zauważ że przycisk "pokaż pulpit" możesz kliknąć dosłownie z zamkniętymi oczami
jak raz się do tego przyzwyczaisz to też nie będziesz chciał innej opcji
samochód z kierownicą po prawej też prowadziłem i też nie miałem problemów z przyzwyczajeniem się ;)

  • monit, że muszę być administratorem aby zapisać plik/pliki bezpośrednio na c:/

a to dlatego żeby nie robić burdelu w głównym folderze dysku - nie po tą one są
powinieneś się raczej pozbyć złych nawyków - po co chcesz coś tam w ogóle zapisywać?
zaprzyjaźnij się lepiej z funkcją bibliotek - to kolejna rzecz od której nie da się potem odzwyczaić

  • brak outlook express - zastąpienie windows live co uniemożliwia np. korzystanie w łatwy sposób z grup dyskusyjnych

to ktoś jeszcze korzysta z grup dyskusyjnych?

Ogólnie w start wpisz gpedit.msc i tam w konfiguracji użytkownika przejrzyj wszystkie opcje - prawdopodobnie odkryjesz dużo sobie przyjaznych ustawień


Pół giga extra na dropboxie? Pół giga extra na dropboxie! Tyle wygrać! >>Klik here<<
edytowany 2x, ostatnio: unikalna_nazwa, 2011-10-25 00:19
tak, z tym że outlook nigdy nie był najlepszym rozwiązaniem do tego - try 40tude dialog (to odnośnie grup) - Misiekd 2011-10-25 00:01

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 00:14
0

To, że mnie trochę zlinczujecie to wiedziałem od razu :P. Dla Was to tylko system a dla mnie miejsce azylu, gdzie jak mam wszystko po staremu i potrafię zrobić to szybko i niemalże z zamkniętymi oczami to czuje się zrelaksowany. Możliwe, że wszystko jest kwestią przyzwyczajenia, tylko systemy Windows wychodzą na tyle często, że ciągłe zmienianie swoich przyzwyczajeń jest dosyć męczące. A jak wyjdzie Windows 8 i będzie interfejs niemalże pod ekran dotykowy, to też będziecie cieszyć się innowacją? :P

A na swoją obronę mogę dodać tylko tyle, że nie jestem blondynka i wiem co robię na własnym systemie i nie potrzebuję od cholery monitów, że to co robię może spieprzyć mi system. A do wirów ma ESETa, którego bardzo sobie cenię :P

edytowany 1x, ostatnio: Nequrian, 2011-10-25 00:25

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 00:31
0

Tak jak pisałem - góra trzy tygodnie na przyzwyczajenie się i będziesz jeszcze bardziej zrelaksowany
Różnic w nowych systemach takich wielkich nie ma, ósemka będzie praktycznie jak siódemka - dodatkowo tylko będzie mieć interfejs Metro dla dotykowych wyświetlaczy no ale to chyba tylko na plus
Jasne że się będę cieszył innowacjami - zwłaszcza takimi rzeczami jak chociażby hybrid-boot dzięki czemu system wstanie w dosłownie parę sekund, czy możliwości prostej edycji grafiki w oknie eksploratora plików
W końcu nie siedzi nad tym jedna osoba tylko sztab ludzi którzy chcą żeby to wszystko było jak najprzyjemniejsze w użytkowaniu - trzeba się tylko pozbyć paru przyzwyczajeń żeby to odkryć

Nequrian napisał(a)

A do wirów ma ESETa, którego bardzo sobie cenię :P

No widzisz - ale antywirusa masz i zasobów w systemie zżera Ci on na pewno nie mało, a jak dobrze pójdzie to za parę latek się będziesz mógł od niego bezpiecznie uwolnić


Pół giga extra na dropboxie? Pół giga extra na dropboxie! Tyle wygrać! >>Klik here<<
edytowany 2x, ostatnio: unikalna_nazwa, 2011-10-25 00:34

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 00:53
0

Ja powiem tak - długo się broniłem przed Win7.
Niesamowicie wkurzała mnie ta nowa czcionka. Wyłączenie ClearType dawało i tak mierny efekt.
Tak więc RT7Lite + programik NoSegoe(przywrócenie czcionki Tahomy). I nawet idzie to znośnie używać.
Trochę inaczej myszka działa - inny algorytm posuwu. W Quake'a 3 trochę ciężej się gra ;P

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 01:13
0
othello napisał(a)
  • dogrzebanie się do statusu sieci. W XP - klik na ikonę monitorków obok zegara. A w Win7?

Całe 3 kliknięcia zamiast jednego. Ale w XP musisz najpierw włączyć wyświetlanie tej ikony. Remis. ;P

  • proszę mnie oświecić bo nie wiem - jak jest sygnalizowane, że kabel sieciowy jest odłączony w Win7?

Ikonka z czerwonym krzyżykiem.

Takie ciągle sprawdzanie stanu sieci musi być męczące. Masz zepsuty kabel, czy co?

A jeszcze mało tego: system konfigurje sieć (tak, te kółko się kręci) nawet bez podłączonego kabla sieciowego. Toć to szok. Może potrafi ethernet z powietrza złapać, ale jeszcze nie widziałem aby udało mu się to, pecha mam zapewne.

Wiesz, mi też z początku trudno było uwierzyć w istnienie sieci bezprzewodowych, ale to naprawdę istnieje! Na początek: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wifi

  • po jaką cholerę "sieć prywatna", sratna itd po co to? (tak wiem, bezpieczeństwo niby a bezsens totalny).

Z początku też nie wierzyłem, że można mieć komputer przenośny i używać go raz w bezpiecznej sieci we własnym domu, a raz w publicznej sieci w kawiarni na lotnisku, ale to naprawdę istnieje! Na początek: http://pl.wikipedia.org/wiki/Laptop

Nequrian napisał(a)

systemy Windows wychodzą na tyle często, że ciągłe zmienianie swoich przyzwyczajeń jest dosyć męczące.

XP wyszedł 10 lat temu, Vista po pięciu latach od jego premiery, a 7 po trzech latach od premiery Visty. To jest często? :|

A jak wyjdzie Windows 8 i będzie interfejs niemalże pod ekran dotykowy, to też będziecie cieszyć się innowacją? :P

Sam nie planuję używać Metro, dla mnie to kiczowate bardzo.

A do wirów ma ESETa, którego bardzo sobie cenię :P

IMHO lepiej mieć 7 i nie mieć antywirusa, który tylko zamula system.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 01:22
31337
0
Nequrian napisał(a)

A na swoją obronę mogę dodać tylko tyle, że nie jestem blondynka i wiem co robię na własnym systemie i nie potrzebuję od cholery monitów, że to co robię może spieprzyć mi system. A do wirów ma ESETa, którego bardzo sobie cenię :P

Tak Ci się tylko wydaje. Ty wiesz, co robisz, ale czy wiesz, co robi Twoje oprogramowanie? A do wirów masz naiwne podejście, pierwsza fala ofiar jest bezbronna:

  • pojawia się nowy wirus atakujący przez np. dziurawego Flasha;
  • po kilku godzinach trafia do firmy antywirusowej, ląduje w kolejce do analizy, jednocześnie zaczynają się masowe infekcje użytkowników;
  • po kolejnych kilku godzinach bierze go programista(?) antywirusowy i ogląda, ogląda, rzuca "pie*dolę, idę na obiad", w końcu robi sygnaturę; rozprzestrzenianie wirusa trwa w najlepsze, wirus ściąga konie i robaki, bo samemu jakoś smutno;
  • ok, sygnatura jest, przetestowali ją, teraz tylko czeka kilka godzin na wydanie aktualizacji bazy wirusów;
  • nowa baza sygnatur została wydana, po pewnym czasie antywirus użytkownika łaskawie się zaktualizował.
    Czy przez ten czas jesteś bezpieczny? Zanim antywirus będzie w stanie zareagować to możesz mieć cały ekosystem na dysku.
true, poza tym antywirus w ogóle nie zabezpiecza Cię przed "dedykowanym" malwarem - niby heurystyka ma wykrywać nowe robactwo, no ale wiadomo jak to działa - unikalna_nazwa 2011-10-25 01:54

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 1

Robot: Yandex