Czarny ekran po uruchomieniu laptopa

0

Od razu jak włączyłem dzisiaj laptopa, pojawia się czarny ekran, nic nie widać, wszystko czarne, tak, jakby był wyłączony. Nie widac nawet komunikatu BIOSu, nic. Nie bardzo mam jak go podłączyc do zewn. monitora, to taki składak z iCOMUu. Info:

Karta: Nvidia GeForce 8600M GT
Płyta główna: SROSA001.86C.0038.D.0712311116
Procesor: Intel Core 2 DUO CPU T9300 2.50Ghz
Dysk: SAMSUNG HM201JJ

Nawet nie wiem (może ktoś po opisie sie zorientuje) czy ta karta graficzna jest zintegrowana, czy nie?

I jakieś pomysły, co zrobić? Wyjąłem baterię, ale to też nic nie dało

0

Jeśli się nie mylę to ta karta graficzna powodowała wiele klopotów. Na początek podłącz laptop kablem do monitora(na pewno ma gdzieśpo boku albo z tyłu takie niebieskie złącze) i spróbuj puścic obraz na zewnętrzny monitor wtedy będziesz wiedział czy jej coś dolega.

0

możliwe, że na jakimś styku masz zwarcie, ja miałem zwarcie na wyjściu karty muzycznej sytuacja z czarnym ekranem taka sama

0

Dopiero za kilka dni badz jutro bede mogl podlaczyc monitor. (nie mam go przy sobie:/) Powiedzcie mi tylko, czy jesli to bylaby karta graficzna, to moge ja jakos sam wymieinc? I czy zakupic taka sama?

0

Wydaje mi sie że w laptopach nie da sie zmienić karty graficznej... A na pewno w większości się nie da.

0

Czyli tylko wymiana płyty głównej wchodzi w grę, nawet jeśli grafika jest uszkodzona? Hmmm: http://www.notebookcheck.pl/W[...]icznej-w-laptopie.3154.0.html chyba niestety masz rację

0

Koledzy, ale się pożądnie wku*****! Zobaczcie to: http://tech.wp.pl/kat,1009779[...]1,wiadomosc.html?ticaid=1d1f2 może nie mam MacBooka, ale mam taką samą kartę -.- I wychodzi na to, że on się przegrzewał ... I co teraz?

Czy należy wymienić tylko płytę główną + kartę graficzną? Czy ta karta jest zintegorwana, bo w Internecie nic nie znalazłem? Czy sama karta mogłaby być wymieniona?

0

Ja w swoim Compalu FL90 miałem właśnie tą wadliwą kartę. Po ok. 2 latach od zakupu lapka karta padła. Bez problemu wymieniłem ją na Radeona HD 3650.

0

Witajcie! Po roku od tej tragedii dzisiaj spotkało mnie znów ... to samo..

Włączam laptopa, a tam nic, czarny ekran. Wiatraczki chodzą, jedna dioda się świeci, ale nie ma żadnych dźwięków, nie słychać, żeby system się uruchamiał. Na laptopie obecnie mam Windows Vista i Kubuntu 12.04.

Podłączyłem go do zewnętrznego monitora (tylko jeden kabel od monitora do laptopa wpiąłem) i na tym zewnętrznym monitorze nic nie widać... ciemność. Nie mam możliwości odłaczenia nieczego, nie znam się na tym, i nie chcę nic zepsuć ...

Tylko jeden raz system się uruchomił, bo słyszałem dźwięki uruchamianej Visty ... potem już (za kolejnymi uruchomieniami) nawet tego nie było... Nic się nie dzieje, nic nie widać.

W poprzednim roku oddałem laptopa do serwisu i zażyczyli sobie 150 zł. Powiedzieli, że było "coś z elektroniką dysku" i tyle; a objawy były takie same, jak teraz.

Bardzo potrzebuję tego laptopa do pracy, bez niego ani rusz, ale czy jest jakiś sposób na jego obudzenie? Nie chciałbym oddawać go znów do serwisu, 150 zł piechotą nie chodzi, ale to już będzie ostateczność....

Istnieje możliwość bootowania przez Lan, z innego komputera? Jak to zrobić, jakieś wskazówki? (Laptop ma taką opcję).

0

Zapewne jest to wina "zimnych lutów" w układzie grafiki http://www.expressit.pl/porady-komputerowe/zimne-luty-pod-gpu/

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0