Najbardziej zabugowane programy w Ubuntu

0

Siedzę sobie na Ubuntu 11.04 i Banshee wyłącza się co kilka - kilkanaście piosenek i nawet nie [CIACH!] komunikatu o błędzie. (Może dlatego, że lata na niedorobionym Mono?)

Jakie są wasze doświadczenia z Ubu (oczywiście pomijając stery od grafy)? Jak dla mnie to stabilność 11.04 jest w miarę OK, czasem nie wyłączam kompa przez gdzieś 10 dni, albo i więcej i chodzi w miarę. Windowsa 7 ciężko tak przetestować, chyba że się wyłączy automatycznie resetujące kompa aktualizacje :P

2

E, nie mogę znaleźć chociażby jednego powodu, dla którego miałbym na desktopie korzystać z Linuksa.

0

skype często mi zrywa łączność, jeśli rozmawiam z kimś kto ma winde

0

Dzięki za ostrzeżenie. Miałem zainstalować Ubuntu, ale jak mam tam spotkać zabugowane programy, to wolę jednak pozostać na obecnym systemie.

BTW, osiągnięcie uptime powyżej 10 dób nie jest problemem, to raczej norma. Aktualizacje wymagające restartu pojawiają się dla Windows7 góra raz na miesiąc, a ten przeciętnie ma 30 dni.

0

Ja używam Minta 11 opartego na Ubuntu i mam problemy m.in. z Compizem - przy otwieraniu aplikacji zmaksymalizowanej, wokół okienka mam jakąś dziwnie wyrenderowaną pustą przestrzeń. Okienko wraca do normy, gdy się je chwyci myszką - strasznie mnie to irytuje.
Oprócz Compiza, problemy są także z Flashem pod Firefoksem. Czasami zużycie procesora skacze na 100%, komp się grzeje, przeglądarka się zamraża na kilkadziesiąt sekund. Sytuacja taka potrafi wystąpić, gdy ma się w dwóch zakładkach włączony np. jakiś filmik z YouTube'a. Kurwica mnie wtedy łapie - może jakieś rady? Bo w sieci opisują ten problem, ale nie da się z nim poradzić. Przeglądarki nie zmienię ze względu na dostępne wtyczki i przyzwyczajenia.
rozsierdza mnie niesamowicie fakt, że domyślną wyszukiwarką Firefoksa (ta obok paska adresu) jest Google ze zmienionym interfejsem (Mint na tym zarabia). Nie da się z tego wygodnie korzystać. Ponoć można to zmienić, ale mi się nie udało postępując zgodnie z instrukcjami znalezionymi w sieci. Używam teraz wyszukiwarki Google PL, która niestety nie ma włączonej podpowiadaczki (może ktoś ma namiar do plugina standardowej wyszukiwarki Google, takiej jaka jest używana domyślnie w FX-ach?).
Nie używam domyślnego odtwarzacza, jakim jest Banshee, tylko - według mnie najlepszego odtwarzacza dostępnego pod Linuksa - DeadBeeFa (linuksowy Foobar, służący po prostu do odtwarzania muzyki).
Denerwuje mnie także obecność w trayu ikonki informującej, że system jest aktualny - ikonka ta powinna się pokazywać tylko wtedy, gdy system NIE jest aktualny.
Oprócz jeszcze paru mankamentów graficznych, system bardzo mi się podoba. Wygląda prawie tak samo, jak poprzednie Ubunta po moich personalizacjach :-)

0

wokół okienka mam jakąś dziwnie wyrenderowaną pustą przestrzeń
prawdopodobnie źle ci się renderuje cień wokół okienka. spróbuj wyłączyć ten efekt.
co do problemów z Firefoksem - nie wiem, wszędzie używam Opery. działa prawidłowo.

W tej chwili mam zainstalowane Ubuntu 11.04 ręcznie zmiętowane (doinstalowana skórka z minta i Mint Menu).

0

Też teraz bawię się na kubuntu 11.04. na razie bawię się zbyt krótko i nie dostrzegłem zabugowanych programów, ale skype działał u mnie dobrze. Jedyną rzeczą która wg mnie nie działa tak jak powinna to obsługa wentylatorów, mam wrażenie że linux nie radzi sobie z nimi na moim modelu laptopa, ale podobno można tą kontrolę oddać w ręce biosu i wtedy wszystko jest ok. Jest jedna rzecz która mnie frustruje ale jest to związane z KDE, nie mogę zablokować folderview widget w wybranym przeze mnie miejscu na pulpicie, po restarcie wraca na swoją domyślną pozycję w lewy górny róg, damn.

0

Do czasu aktualizacji do wersji 11 flash był najbardziej zabugowanym programem. Po pierwsze, wyjście z trybu pełnoekranowego powodowało wywalenie x-ów i przeskok do ekranu logowania do systemu, a po drugie strumieniowanie mp3 było zrąbane owocując charczącym dźwiękiem (np na wrzuta.pl). Nie występowało to jednak u wszystkich, ale było problemem.

Dodatkowo, vlc ma skanowanie dvb które nie działa (tylko wyświetla progress bar z postępem i poza tym nic nie robi) oraz udaje że strumieniuje dvb-t w sieć. No ale to samo i w vlc na windows.

0

A ja siedzę na win7 z kilku powodów.

-Gry(czasem w coś z kumplami się pogra)

  • C# // Visual c# 2010 express!

Na linuxie trochę siedziałem dokładnie na ubuntu 11.04 ale no brak tych gierek i ide;p
I miałem podobny problem do kolegi jak odpalałem jakiś film czy to na yt czy gdzie indziej na pełnym ekranie to komp się strasznie grzał niewiarygodnie głośno buczał procek dochodził do 100% a temperatura podskakiwała o 20-30*C...

Może gdybym uczył się c++ to wtedy;p

0

Banshee fakt - wyłącza się bez żadnego błędu. Wolę Amaroka, który jest dla mnie najlepszym odtwarzaczem muzyki działającym w tle. XMMS mi nie podchodzi, a Audaciousa używam do odtwarzania muzyki z plików bezpośrednio (w Amaroku używam Biblioteki)
Skype u mnie działa bez zarzutu.
Flash często świruje, wydaje sie że Adobe robi go tylko z łaski.
Laptopowe wentylatory u mnie działają sprawnie, zazwyczaj cicho, a jak temperatura skacze to się bardziej kręcą.

Na PC tylko zainstalowałem XP żeby se w LoLa pograć (Launcher tej gry na Linuksie nie chce odpalić, ale ponoć sama gra działa sprawnie).

I taki mały szczegół odnośnie tego cięcia: czy sterowniki własnościowe zainstalowane i skonfigurowane? Wielu myśli że jak na start compiz działa, to jest git. U mnie na laciu przy HD4200 (tak, wiem: syf, ale nie ja wybierałem, ale i nie wybrzydzam) na sterownikach otwartych YT działał średnio przy HD, na własnościowych troszeczkę gorzej, a po zmianie paru parametrów sterowników płynnie nawet z efektami KDE.

@kogucik: to pewnie ramka okna, a środowisko graficzne nie uaktualnia stanu. Błąd w Gnomie, obrywa się systemowi.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0