[linux] dźwięk

0

witam, używam Debiana 4 etch miałem na nim "elegancki" dźwięk z modułu Realtek z płyty głównej do czasu jak kupiłem sobie sound blastera x-fi xtreme gamer, wpiałem go do slotu PCI, włączam linuxa i już dźwięku brak... rekonfiguruję alsaconf, wykrywa dwa urządzenia audio (jeden prawidłowo ze to INTEL HD AUDIO z płyty gł, drugi już niestety źle, nową kartę muzyczną widzi jako urządzenie NOT PnP na slocie ISA, w ogóle jakies bzdury pisze o niej) doszedłem do wniosku ze karta muzyczna nie będzie działać bo sterowników do niej jeszcze nie ma, czy mylę się ? mozna ją jakos uruchomić ? wiec chce wrócić z powrotem do dźwięku Realteka zintegrowanego, w tym celu konfiguruję alsaconf wybierając mu odpowiednio urządzenie dźwiękowe jako INTEL HD, program pisze że wszystko poszło ok "have a lot of fun" restartuje kompa i dźwięku jak nie było tak nie ma... nie wiem co mogę jeszcze zrobić, wszystko podgłośniłem, czy ktoś ma jakis pomysł ? z góry dzięki !!

0

Na twoim miejscu bym ulepszył system do wersji testowej bądź niestabilnej( nie martw się one się tylko tak nazywają ;)) i zaktualizował jądro, może już są nowe sterowniki...

0

Może wyłącz w biosie realteka.

0

spróbuję tego update distro. moze coś bedzie z tego, a jak nie to poczekam na sterowniki...
własnie à propos wyłączenia w biosie Realteka... zrobiłem to już raz, mysląc ze to powinno poprawić wszystko, ustawiam więc HDAUDIO na disabled bo tylko to mam w biosie i co sie dzieje ? system sie nie ładuje... zaraz po POST następuje zwis... czarny ekran z mrygającym kursorem niczym z matrixa i nemo... czekam 10 min i nic .... wiec zawiesza się... tego nie jestem w stanie pojąc... to chyba jakiś błąd na płycie głównej. mam asusa P5LD2. Co najlepsze żeby sie pozbyć tego zwisu musze wyjąc bateryjkę z płyty gł. (zrobić restet), przywrócić ustawienia i działa. to jest coś dziwnego

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0