Nikogo nie interesują umiejętności w programowaniu liczy się czy jesteś otwartym wygadanym ekstrawertykiem i pasujesz do zespołu

7

Taka prawda. Branża opiera się na głównie na wykorzystywaniu młodych naiwnych, pracują za psi grosz w jakimś g**no janusz sofcie bo nic innego w zasadzie w Polsce nie ma. Oczywiście po 3 latach doświadczenia już tak nie zwracają uwagę na osobowość i można dostać normalną pracę, ale szokujące jest początkujący może iść na rozmowę kwalifikacyjną i nie dostanie żadnego pytania na temat programowania tylko sprawdzają jak wygadany jesteś/jak dobrze sobie radzisz na rozmowie a jak wiadomo introwertycy nie otwierają się tak bardzo na ludzi i wypadają gorzej od ekstrawertyków. Jak ktoś ma osobowość INTP/INTJ to zasadniczo przegrał już na starcie. Teraz wszędzie trzeba być wygadanym ekstrawertykiem żyjącym w realnym świecie. Teraz wszędzie wprowadzają te zabawy poza pracą co też jest chore, coraz częściej open space. Wszystko byle wygonić introwertyków. Na co najmniej 3 rozmowach nie sprawdzili co umiem tylko gapili się na mnie jak debil, zadawali idiotyczne pytania typu gdzie widzisz się za 5 lat i zachwalili jaki mają super gry poza pracą... Programowanie rzekomo miało być dla introwertyków ? Spokojnie sobie siedzą i dłubią w kodzie, szukają błędów to o co chodzi dlaczego na te stanowiska i tak poszukują ekstrawertyków ? To nie tylko ja dodam. Znam osobę która odbyła staż w google, świetnie programuje, zdobywała nagrody w konkursach i nie może teraz znaleźć pracy do 3 miesięcy i dostaje feedback że nie pasuje do zespołu. Wszystko dlatego że nie jest super towarzyska. Żadnego autyzmu/Aspergera nie ma.

1

a te google to w Mountain View czy Polska?

2

Najczęściej tak robią chyba w corpo-software housach. Robią sobie z pracowników i ich życia makietę i próbują się bawić laleczkami. I potem się okazuje, że wręcz wymagane jest się integrować z zespołem po godzinach.
Kilka razy też zdarzyło mi się dostać taki feedback, mimo że na wcześniejszym etapie technicznym przechodziłem bez problemu.
No ale ton chyba dobrze, bo potem się utknie z takimi ludźmi w pracy i się trzeba męczyć.

2

Jak ktoś ma osobowość INTP/INTJ to zasadniczo przegrał już na starcie.


XD

5

W wiekszosci korpo na sile wprowadza sie ta rodzinna w cudzyslowie atmosfere i „zacheca” do hang outow. Zawsze uwazalem, ze praca jest od zarabiania pieniedzy a relacje inne niz zawodowe to sprawa indywidualna. Takie wchodzenie osob trzecich (firma) w ta sfere jest po prostu slabe.

3

Może po prostu się nie nadajesz i tyle. Jakoś znam sporo introwertyków i sam nim jestem a problemu z pracą nie mam i nie miałem za juniora. Kolejny post nikogo pokrzywdzonego bumem medialnym. Zresztą praca gdzieś w firmie to nie tylko klepanie czasem musisz się dogadać, jeśli ktoś nie pasuje do zespołu a jest geniuszem to lepiej kogoś zatrudnić z kim zespół będzie czuł chemię bo inaczej ekipa może się rozpaść i zacznie się rotacja a to już spory problem. Dlatego też dobrze jak zespół ma prawo veta w rekrutacji.

6

Całkiem normalne jest obwinianie innych o swoje niepowodzenia. W kwestii znajdowania pierwszej pracy Twój pogląd introwertyk/ekstrawertyk jest z resztą całkiem popularny (obok "zatrudniają tylko facetów"/"zatrudniają tylko kobiety" i "praca tylko po znajomości"). Najlepszą opcją jest ciągła praca, zdawanie sobie sprawy z własnych słabości i branie odpowiedzialności za swoje życie.

4

Często jest tak że prowadzona jest sztuczna rekrutacja a prace dostaje osoba która jest znajomą kogoś z firmy.

6

Jeżeli chodzi o programowanie to możesz mieć rację, jeżeli chodzi o umiejętności miękkie. Mi intensywna nauka angielskiego, do poziomu C1, liczne konwersacje, praca nad akcentem sprawiła to że czułem się bardzo pewnie w rozmowach z analitykami biznesowymi w Niemczech, czy managerami z Anglii. Miałem sytuację też że w zespole dwoch Seniorów Javy dosłownie kaleczyli angielski i ja jako regular na callach, meetingach byłem najbardziej wygadany. Sprawiło to że management z Anglii zaczął mnie traktować jako łącznika w różnych sprawach, często wymagających biegłej komunikacji przez co rola w zespole sprawiła że stałem się najważniejszy a programować umiem średnio. Także umiejętności miękkie, czyli np biznesowy angielski, umiejętność konwersacji, rozwiązywania konfliktów to moim zdaniem bardzo ważne jako robisz w międzynarodówkach.

0

@ple:

Z każdym człowiekiem da się dogadać i nie wierzę w to aby firmie bardziej zależało na zabawach niż jakości pisanych programów.

nie ma to jak sprowadzanie do absurdu

Z każdym człowiekiem da się dogadać

no da, ale czasem 10 razy ciężej niż z innymi

3 użytkowników online, w tym zalogowanych: 1, gości: 1, botów: 1

Robot: Bot

Użytkownik: mequs