Wątek przeniesiony 2020-04-30 21:14 z Off-Topic przez Shalom.

KoronaCyrk - wasze opinie na ten temat

1

https://biznes.wprost.pl/hand[...]rzonego-tlumy-w-sklepach.html
Godziny dla seniorów, dzień pierwszy. Efekt okazał się odwrotny od zamierzonego: tłumy w sklepach

Godziny dla seniorów zostały wprowadzone dziś, 15 października. Zamierzeniem rządu było uchronienie osób powyżej 60. roku życia przed zarażeniem koronawirusem.
Tymczasem – zgodnie z relacją naszych rozmówców – efekt okazał się odwrotny. Seniorzy przyszli do sklepów w godzinach dla nich przeznaczonych. Ale przyszło ich zbyt wielu, w nadziei na skorzystanie z bardzo atrakcyjnych promocji, sięgających nawet 50 proc. ceny zakupu popularnych produktów.
Biedronka wprowadziła „Platynowe Rabaty”. Seniorzy mogą liczyć nie tylko „na bezpieczniejsze i bardziej komfortowe zakupy” (to oświadczenie Biedronki), ale także na to, że „zapłacą mniej za często wybierany przez nich produkt”.
Przykład: w czwartek, 15 października, osoby powyżej 60. roku życia kupujące w godz. 10-12 z kartą Moja Biedronka płaciły o 30 proc. mniej za chleb krojony 550 gramów oraz 1 kg cukru przy zakupie 3 kg.
To samo zrobił Lidl. Od czwartku 15 października w ramach specjalnej oferty sieć zaoferowała dodatkowe zniżki na produkty popularne wśród tej grupy (seniorów) klientów.

0

No mi się chyba szykuje kwarantanna. Tzn żona ma od wczoraj gorączke do ponad 39. Jutro chce sobie zrobić test i wydaje nam się, że wyjdzie pozytyw.

1

Nie bój nic. Podobno to lekka grypa. Przesadzona panika. Chociaż mam wrażenie że skowyt płaskoziemców antymaseczkowych jakby powoli cichnie w miarę rozwoju sytuacji. Zobaczymy za 2-3 tygodnie jak przez ich walkę z systemem dobiję do 20-30k i zapchają się wszystkie szpitale.

Czy wtedy też będzie demonstracja kilkuset osób i umawianie akcji nalotu sklepów stadami bez masek

0

@meini - a czy gdziekolwiek w poście @szydlak było coś o obawie? Bo ja nie znalazłem ani słowa. Jedynie da się wyczuć że jest wkurzony z powodu odgórnie nałożonej na nich konieczności siedzenia 2 tygodnie w domu. Mam wrażenie, że teraz ewidentne trollujesz i prowokujesz.

2

Masz rację. Gorączka 40 to nie powód do obawy. Najgorsze to że trzeba siedzieć w domu z tą gorączką.

BTW wg twojego pojmowania rzeczy, gdyby mu żona zmarła, to żaden problem wszak każdy umrze kiedyś, może była słaba.

0

@Meini: . Ja podejrzewam, że przeszło od mojej mamy. Ostatnie 2.5 tygodnia chorowała. Kobieta ma 71 lat, po bajpasach. Głównie gorączka ale mówiła, że miała cięzkie noce.

0
szydlak napisał(a):

Jutro chce sobie zrobić test i wydaje nam się, że

Test zrobi od ręki, za dwa tygodnie następne wasze testy od razu ładnie negatywne, koniec kwarantanny, wszyscy szczęśliwi. :)))) Żartowałem

Pieprz z solą na język. Ma pomlaskać ze smakiem. Smaczne? To korona.
Paracetamol w pełnej dawce już przy 39 stoni żeby gorączka nie wzrosła, w zapasie Chlorchinaldin. Dla niej dwa dni gorączki, dreszczy. Dla ciebie 2 miesiące w kuchni w roli kucharza od przyprawiania potraw.

2

Teraz na forum sami lekarze. Ja bym proponował jednak leczyć się u prawdziwych.

2
Meini napisał(a):

Teraz na forum sami lekarze. Ja bym proponował jednak leczyć się u prawdziwych.

Czym się różni forum od teleporady w postaci proszę jechac na test, odstać pięć godzin w kolejce i mieć szczęście, żeby na ten dzień nie skończył się limit testów?

Opcja jechać z gorączką 39 własnym autem na test mobilny jest i tak szybsza co najmniej o kilka godzin od jechać własnym autem na SOR.

3

Nie powinienem się dawać w to wciągnąć, ale głupio takiego pięknego trolla zostawić bez reakcji - jeszcze uzna, że odniósł jakiś sukces.

Po pierwsze - nie przekręcaj faktów, bo pisał o 39 stopniach a nie 40 (i to "do ponad" - czyli to była górna granica). Jakby było 40 to by napisał "prawie 40", a "ponad 39" to raczej oznacza blizej 39 niż 40. Oczywiście - 40 brzmi bardziej dramatycznie. Ale to nie ma większego znaczenia, pokazałem jedynie jak naciągasz fakty i manipulujesz, żeby wyszło bardziej na Twoje.

Prawdziwym problemem jest to, że wciskasz do tamtej wypowiedzi rzeczy, których w niej nie było. Odpowiadając w stylu "nie bój się" sugerujesz, że @szydlak się obawia. Być może tak jest, ale w żaden sposób nie wynika to treści jego posta. Jedyne o czym napisał to o tym, że pewnie trafi na kwarantannie. Nie napisał, że boi się umierać, boi stracić płuca, smak, nie chce kłopotów z sercem itp. Wspomniał jedynie o wizji kwarantanny. Ale Ty sam sobie przyjmujesz jakieś założenia, a potem się do nich odnosisz.

A pieprzenie o skowyczących płaskoziemcach jest po prostu najlepszym przykładem, że chcesz coś napisać, ale nie masz pomysłu, co to ma być. Jak dziecko, które chce coś narysować, ale nie wie ani nie umie, więc bierze szminkę matki i robi szlaczki na białej ścianie w salonie. Niczego ta Twoja wypowiedź (a zwłaszcza prostackie wstawki) nie wnoszą do tematu, jedynie pokazują jaki masz ból pośladków.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0