"gender studies" - pic na wodę fotomontaż

1
LukeJL napisał(a):

A wiecie co? Fajnie jakby pojawiło się lewactwo racjonalne, które nie widziałoby nietolerancji tam, gdzie jej nie ma i nie próbowało uprzywilejowywać mniejszości, i fajnie jakby konserwatyści mogli zaakceptować pewnego rodzaju mniejszości.

Kto ma decydować o tym, które mniejszości na coś zasługują, a które nie? Proponuję by tęczowych wrzucić do jednego wora z kazirodcami, poligamistami i zoofilami. Miłość to miłość, nie ma co rozgraniczać wybiórczą tolerancją.

0
Wibowit napisał(a):

Kto ma decydować o tym, które mniejszości na coś zasługują, a które nie? Proponuję by tęczowych wrzucić do jednego wora z kazirodcami, poligamistami i zoofilami. Miłość to miłość, nie ma co rozgraniczać wybiórczą tolerancją.

Albo np. tacy informatycy.

0
czysteskarpety napisał(a):

Rosnący konsumpcjonizm powoduje zahamowanie programów technologicznych, badawczych (np. kosmosu)

10 lat temu była premiera iPhone i obecnie 2,5 miliarda mieszkańców naszej planety ma w kieszeni komputer z dotykowym ekranem, w zeszłym roku z pomocą satelity zmapowano 2 miliardy gwiazd w modelu 3D, od zeszłego roku odbyło się 8 misji związanych z eksploracją księżyca (USA, Chiny, Izrael, Indie), w tym roku Google ogłosił osiągnięcie quantum supremacy, a na przyszły rok są planowane 4 misje związane z eksploracją Marsa (Rosja, USA, Chiny, ZEA). Oczywiście to tylko niektóre z osiągnięć naszej cywilizacji, z kilku wybranych dziedzin.

2
cerrato napisał(a):

Dla mnie to wszystko powinno się sprowadzić do tolerancji i zrozumienia. Mogą być różni odmieńcy i niech sobie żyją, zmieniają płcie albo chodzą w damskich ciuszkach (bo jakoś to akurat działa tylko w jedną stronę. Facet w spódniczce jest dziwny, ale kobieta w garniturze spoko ;) ). I niech sobie tak żyją, nie mam nic do tego, ale także niech swoim życiem nie będą zbyt nachalnie i agresywnie ingerować w moje. To jest podejście zdroworozsądkowe, a wszystko powyżej tego (oczywiście - w obie strony) jest już niezdrowym fanatyzmem.

Ja się absolutnie z Tobą zgadzam i nie raz pisałem dokładnie to samo. (szczególnie pogrubiony fragment)

I niestety, mam wrażenie, że Ty (wyskakując z newsem, że LGBT to ściema) wpisujesz się trochę w ten fanatyzm :(

Chodzi tylko i wyłącznie o wbicie szpileczki bezkrytycznym wyznawcom "nauki". Temat dotyczy gender, bo akurat "naukowiec" z tej dziedziny pokusił się o rachunek sumienia, gdy jorgnął się jakiego bałaganu narobił swoimi bajkami.

Przeciwnicy genderyzmu i temu podobnych są nazywani średniowiecznymi ciemniakami, bo przecież "naukowcy i ich badania mówią co innego". A jak ktoś się nie zgadza z "uczonymi" to do akcji wkracza mechanizm z czwartego akapitu.
Zauważ, że identyczna sytuacja jest w przypadku "ekologów" - my som naukowce, a kto się z nami nie zgadza ten bałwan.

1

Przeciwnicy genderyzmu i temu podobnych są nazywani średniowiecznymi ciemniakami, bo przecież "naukowcy i ich badania mówią co innego". A jak ktoś się nie zgadza z "uczonymi" to do akcji wkracza mechanizm z czwartego akapitu.

Tutaj właściwie mogę napisać tylko jedno - zgadzam się.
Genderyzm (nie mylić z "typami generycznymi" ;) ) to ściema.

Zauważ, że identyczna sytuacja jest w przypadku "ekologów" - my som naukowce, a kto się z nami nie zgadza ten bałwan.

No tutaj zależy, co to są za naukowcy oraz jakie mają badania. Bo faktem zarówno jest to, że ludzie jako gatunek narobili dużo złego i mocno zniszczyli planetę, jak i to, że często te ich "sensacje" są w dużej mierze robieniem szumu i/lub wyciąganiem kasy.

0
cerrato napisał(a):

Dla mnie to wszystko powinno się sprowadzić do tolerancji i zrozumienia. Mogą być różni odmieńcy i niech sobie żyją, zmieniają płcie albo chodzą w damskich ciuszkach (bo jakoś to akurat działa tylko w jedną stronę. Facet w spódniczce jest dziwny, ale kobieta w garniturze spoko ;) ). I niech sobie tak żyją, nie mam nic do tego, ale także niech swoim życiem nie będą zbyt nachalnie i agresywnie ingerować w moje. To jest podejście zdroworozsądkowe, a wszystko powyżej tego (oczywiście - w obie strony) jest już niezdrowym fanatyzmem.

I to podejście dało stan obecny. Bo jedna strona nachalnie i agresywnie forsuje swoje, a drugiej się zatyka usta w imię rzeczonej tolerancji i zrozumienia.

0

Nie "to podejście", ale jednostronna interpretacja tego, co napisałem. Czy przeczytałeś całość? W dużym skrócie "my" dajemy "im" żyć w spokoju" a "oni" nie wywierają na "nas" presji.

0
Azarien napisał(a):

I to podejście dało stan obecny. Bo jedna strona nachalnie i agresywnie forsuje swoje, a drugiej się zatyka usta w imię rzeczonej tolerancji i zrozumienia.

Obie strony forsują swoje tezy. Jedna z nich domaga się ich przyjęcia w imię tolerancji i zrozumienia, druga w imię wartości i świętości.

2

Mnie najbardziej rozwalają SJW którzy bronia jednoczesnie muslimów i LGBT+. Gdyby te musilimy rzadziły to by wyrżneły w pień uczestników marszów równości :)

0

Zarejestrowałem się przed chwilą aby zadać pytanie w temacie JS (ściąganie bloba i dzielenie go). W międzyczasie przejrzałem forum i trochę mnie ten temat sprowokował. Ponieważ temat jest na luzie, to wybaczcie pisanie z pamięci, generalnie będzie bez podawania linków. Nie chce poświęcać dużej ilości czasu na pisanie komentarza do trzeciej strony jakieś dyskusji, bo i tak mało kto to przeczyta. Moje uwagi płyną z doświadczenia wieloletniej prasówki która nie pokrywa się z doświadczeniem większości osób. Po prostu w 2003 roku uznałem, że jeśli mainstream nazywa wojnę w Iraku "misją pokojową", to mamy już Orwella i trzeba sobie samodzielnie googlać, a przy okazji tej wojny wygooglałem rzeczy...hm.. straszne, tzn. nie jakieś gore (to też), ale mechanizmy władzy. Ale nie będę pisał o tym. Kilka lat temu Google zaczął ręcznie manipulować wynikami (np. google graphics z American inventors, ha ha) i już ciężko wygooglać, ale zostało mi kilka paśników które odwiedzam regularnie.

Otóż kilka uwag na temat gender i LGBT:

  1. Czasem zaglądałem na kanał YT jakuboski76. Nie tak regularnie aby wiedzieć, że jest gejem. Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Skrytykował ideologię LGBT i co się okazało? Że dostaje pogróżki od działaczy LGBT a ci straszni polscy naziole zapraszają go na wódkę.

;

  1. nie ma czegoś takiego jak operacja zmiany płci. Technika jest po prostu bardzo niedoskonała. Bardzo. I pod względem plastyki, i pod względem układu hormonalnego.

  2. Do zmiany płci nagabuje się dzieci. Wielu nastolatków jest jeszcze niepewnych co do orientacji i dotyczy to nawet 25%. U dorosłych jest już przesądzone, homoseksualni stanowią ok 2-3% społeczeństwa. Tymczasem...najmłodszy pacjent miał 3 lata. Wykastrowano go zanim nauczył się dobrze mówić. Niedługo podstawą do diagnozy będzie chyba kolka niemowlęca. W USA był przypadek, że matka uznała siedmioletniego chłopca za dziewczynkę, a ojciec oponował. Chłopca wykastrowano, a ojcu odebrano prawa rodzicielskie.

  3. Dojrzewający kastraci (będę tak nazywać zarówno chłopców jak i dziewczynki po zmianie płci) nie zawsze są zadowoleni z dokonanego wyboru. Alana Turinga zmuszono do "terapii" gdy panowało przegięcie w drugą stronę. Popełnił samobójstwo.

  4. Człowiek prowadzący grupę wsparcia dla osób żałujących decyzji zmiany płci został oskarżony przez działaczy LGBT o...zdradę.

  5. przeglądałem te forum na długo zanim się zarejestrowałem. Głownie tematy techniczne, ale na "głównej" pojawiały się czasem takie tematy jak ten. Co mnie uderzyło u komentujących: odpały ideologiczne korporacji uznali za "modę" i że to gra pod publiczkę, bo się "opłaca". Panowie i Panie. Nic z tych rzeczy. Korporacje mają akcjonariat dominujący, to są stare rodziny bankierów z XIX wieku. Na przełomie wieków uznali, że ich bogactwo zbyt rzuca się w oczy i opinia publiczna uzna ich za oligarchów. Co zrobili. Wprowadzili instytucję fundacji która 1) ukrywa majątek przed opinią publiczną 2) znacząco redukuje opodatkowanie biznesu.
    Ostatnia komisja parlamentarna w USA która zajmowała się tą sprawą zebrała się w latach 50 i została w mediach ośmieszona. Szwajcarski Federalny Instytut Technologiczny z siedzibą z Zurichu (Swiss Federal Institute of Technology) przeprowadził analizę matematyczną operacji giełdowych i wyszło mu, że światowa gospodarka jest kontrolowana przez bardzo niewielką liczbą podmiotów. Miałem papier w ręku, ale niestety wierzę na słowo. Za dużo czasu minęło odkąd czytałem takie szlaczki. :) Za to nauka historii to jeszcze leci do poduszki.

Wiecie, że Tesla, Netlfix i wiele innych przepalają pieniądze inwestorów? FB latami był deficytowy. To są ogromne pieniądze. Kto je wykłada na stół? Kto ma tyle kasy? Nikt. Ta kasa jest kreowana. Po prostu emisja nowego pieniądza trafia do wybranych korpo. To jest odpowiednik planów pięcioletnich. Na marginesie. Poczytajcie prof. Antonego Sutonna. Kasa Wall Street budowała potęgę przemysłową III Rzeszy i ZSRR. W latach 30 USA budowały całe okręgi przemysłowe w ZSRR. Sutton opierał się na dokumentach z archiwów, więc spoko. To nie foliarz. Jest całkowicie przemilczany. Po co to robili? Wiem, ale nie nie miejsce tu.

  1. Z pracy wyrzucono osobę która twierdziła, że tylko kobiety rodzą dzieci. Nie pamiętam jaki to kraj. Chyba Wielka Brytania, i chyba służba zdrowia. Czasem komentujecie, że gdzieś jest nowa "drama" a chodzi o śmierć cywilną człowieka które ma nieodpowiednie poglądy. Czy słowo "drama" tu pasuje? Toż to raczkujący terror.

Zostawiłem przynętę, dopiero wierzchołek gory lodowej. Bez opdowiedzi po co te LGBT się promuje, po co taka pseudonauka jak gender. Nie napisałem czemu promowany jest gender. nie będę nikomu prostował na siłę zwojów. Obserwujcie krytycznie zmiany na świecie. Podoba mi się awatar założyciela wątku. To co dzieje się w Syrii (a nasze media zakłamały) zasługuje na całe tomy.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0