"gender studies" - pic na wodę fotomontaż

Odpowiedz Nowy wątek
2019-11-06 02:45
3

Christopher Dummitt, bożek genderowców. Chłopa ruszyło sumienie.
Confessions of a Social Constructionist

Kilka ciekawych fragmentów:

I’m sure that I don’t need to instruct Quillette readers in all the ways in which this social constructionist logic has pervaded our culture. But what I can offer is a mea culpa for my own role in all of this, and a detailed critique about why I was wrong then, and why the radical social constructionists are wrong now. I once made the same arguments that they now make, and so I know how they are mistaken.
.
The problem is: I was wrong. Or, to be a bit more accurate, I got things partly right. But then, for the rest, I basically just made it up.
.
In my defence, I wasn’t alone. Everyone was (and is) making it up. That’s how the gender-studies field works. But it’s not much of a defence. I should have known better. If I were to retroactively psychoanalyze myself, I would say that, really, I did know better. And that’s why I was so angry and assertive about what I thought I knew. It was to hide the fact that, at a very basic level, I didn’t have proof for part of what I was saying. So I stuck to the arguments with fervor, and denounced alternative points of view. Intellectually, it wasn’t pretty. And that’s what makes it so disappointing to see that the viewpoints I used to argue for so fervently—and so baselessly—have now been accepted by so many in the wider society.
.
Second, I would argue that whenever you came across someone saying that something was masculine or something was feminine, it was never just about gender. It was always, simultaneously, about power. And power was, and remains, a kind of magical word in academia—especially to a graduate student first reading Michel Foucault. Recall that we were then in the midst of endless discussions about “agency” (who had it? who didn’t? when? where?). So if someone denied that gender and sex were variable, if they suggested that there really was something timeless or biological about sex and gender, they were really making excuses for power. They were apologists for oppression. Sound familiar?
.
To reiterate: The problem was, and is, that I was making it all up. These were educated guesses I was offering. They were hypotheses. Maybe I was right. But neither I, nor anyone else, ever thought to scrutinize what I wrote. What that older scholar told me could apply to thousands of other papers and books: The middle is fine, but the parts at either end are dodgy.

A przecież ciągle słychać, że "LGBT to nie ideologia!" :D

Streszczenie tematu „Gender studies” to stek kłamstw! Pseudonaukowiec wyznaje: „Wymyślałem wszystko od A do Z i nie byłem jedyny”
link do nczas.com, więc forumowa wyrocznia zapewne uzna to źródło za tendencyjne, zakłamane i wyrwane z kontekstu :>


Wole wizerunek z nożem w zębach, przejść po trupie
Niż zgrywać ćwierćinteligenta z piórkiem w d.

Pozostało 580 znaków

2019-11-06 20:04
0
Wibowit napisał(a):

Kto ma decydować o tym, które mniejszości na coś zasługują, a które nie? Proponuję by tęczowych wrzucić do jednego wora z kazirodcami, poligamistami i zoofilami. Miłość to miłość, nie ma co rozgraniczać wybiórczą tolerancją.

Albo np. tacy informatycy.


Pozostało 580 znaków

2019-11-07 10:25
0
czysteskarpety napisał(a):

Rosnący konsumpcjonizm powoduje zahamowanie programów technologicznych, badawczych (np. kosmosu)

10 lat temu była premiera iPhone i obecnie 2,5 miliarda mieszkańców naszej planety ma w kieszeni komputer z dotykowym ekranem, w zeszłym roku z pomocą satelity zmapowano 2 miliardy gwiazd w modelu 3D, od zeszłego roku odbyło się 8 misji związanych z eksploracją księżyca (USA, Chiny, Izrael, Indie), w tym roku Google ogłosił osiągnięcie quantum supremacy, a na przyszły rok są planowane 4 misje związane z eksploracją Marsa (Rosja, USA, Chiny, ZEA). Oczywiście to tylko niektóre z osiągnięć naszej cywilizacji, z kilku wybranych dziedzin.


Wiedza to potęga

Pozostało 580 znaków

2019-11-07 12:05
1
cerrato napisał(a):

Dla mnie to wszystko powinno się sprowadzić do tolerancji i zrozumienia. Mogą być różni odmieńcy i niech sobie żyją, zmieniają płcie albo chodzą w damskich ciuszkach (bo jakoś to akurat działa tylko w jedną stronę. Facet w spódniczce jest dziwny, ale kobieta w garniturze spoko ;) ). I niech sobie tak żyją, nie mam nic do tego, ale także niech swoim życiem nie będą zbyt nachalnie i agresywnie ingerować w moje. To jest podejście zdroworozsądkowe, a wszystko powyżej tego (oczywiście - w obie strony) jest już niezdrowym fanatyzmem.

Ja się absolutnie z Tobą zgadzam i nie raz pisałem dokładnie to samo. (szczególnie pogrubiony fragment)

I niestety, mam wrażenie, że Ty (wyskakując z newsem, że LGBT to ściema) wpisujesz się trochę w ten fanatyzm :(

Chodzi tylko i wyłącznie o wbicie szpileczki bezkrytycznym wyznawcom "nauki". Temat dotyczy gender, bo akurat "naukowiec" z tej dziedziny pokusił się o rachunek sumienia, gdy jorgnął się jakiego bałaganu narobił swoimi bajkami.

Przeciwnicy genderyzmu i temu podobnych są nazywani średniowiecznymi ciemniakami, bo przecież "naukowcy i ich badania mówią co innego". A jak ktoś się nie zgadza z "uczonymi" to do akcji wkracza mechanizm z czwartego akapitu.
Zauważ, że identyczna sytuacja jest w przypadku "ekologów" - my som naukowce, a kto się z nami nie zgadza ten bałwan.


Wole wizerunek z nożem w zębach, przejść po trupie
Niż zgrywać ćwierćinteligenta z piórkiem w d.

Pozostało 580 znaków

2019-11-07 12:16
0

Przeciwnicy genderyzmu i temu podobnych są nazywani średniowiecznymi ciemniakami, bo przecież "naukowcy i ich badania mówią co innego". A jak ktoś się nie zgadza z "uczonymi" to do akcji wkracza mechanizm z czwartego akapitu.

Tutaj właściwie mogę napisać tylko jedno - zgadzam się.
Genderyzm (nie mylić z "typami generycznymi" ;) ) to ściema.

Zauważ, że identyczna sytuacja jest w przypadku "ekologów" - my som naukowce, a kto się z nami nie zgadza ten bałwan.

No tutaj zależy, co to są za naukowcy oraz jakie mają badania. Bo faktem zarówno jest to, że ludzie jako gatunek narobili dużo złego i mocno zniszczyli planetę, jak i to, że często te ich "sensacje" są w dużej mierze robieniem szumu i/lub wyciąganiem kasy.


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2019-11-07 15:39
0
cerrato napisał(a):

Dla mnie to wszystko powinno się sprowadzić do tolerancji i zrozumienia. Mogą być różni odmieńcy i niech sobie żyją, zmieniają płcie albo chodzą w damskich ciuszkach (bo jakoś to akurat działa tylko w jedną stronę. Facet w spódniczce jest dziwny, ale kobieta w garniturze spoko ;) ). I niech sobie tak żyją, nie mam nic do tego, ale także niech swoim życiem nie będą zbyt nachalnie i agresywnie ingerować w moje. To jest podejście zdroworozsądkowe, a wszystko powyżej tego (oczywiście - w obie strony) jest już niezdrowym fanatyzmem.

I to podejście dało stan obecny. Bo jedna strona nachalnie i agresywnie forsuje swoje, a drugiej się zatyka usta w imię rzeczonej tolerancji i zrozumienia.

Pozostało 580 znaków

2019-11-07 15:45
0

Nie "to podejście", ale jednostronna interpretacja tego, co napisałem. Czy przeczytałeś całość? W dużym skrócie "my" dajemy "im" żyć w spokoju" a "oni" nie wywierają na "nas" presji.


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2019-11-07 16:08
0
Azarien napisał(a):

I to podejście dało stan obecny. Bo jedna strona nachalnie i agresywnie forsuje swoje, a drugiej się zatyka usta w imię rzeczonej tolerancji i zrozumienia.

Obie strony forsują swoje tezy. Jedna z nich domaga się ich przyjęcia w imię tolerancji i zrozumienia, druga w imię wartości i świętości.


Pozostało 580 znaków

2019-11-07 16:10
2

Mnie najbardziej rozwalają SJW którzy bronia jednoczesnie muslimów i LGBT+. Gdyby te musilimy rzadziły to by wyrżneły w pień uczestników marszów równości :)


Nie pomagam przez PM. Pytania zadaje się na forum.
edytowany 1x, ostatnio: scibi92, 2019-11-08 00:06

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0