Programiści to snoby

3

Dostrzegam w programistach skrajną niepewniść siebie, która skutkuje silną potrzebą aprobaty od innych ludzi. Programiści są oporni w "dyskusji", bo za wszelką cenę chcą udowodnić że mają racje, a jeśli to jest niemozliwe - wtedy strzelają focha. Są przewrażliwieni na punkcie swoje kodu, i każdy inny pomysl(luźna sugestia) na rozwiązanie jakiegoś problemu - traktują jak atak na swoje kruchę ego. Na początku myślałem, że miałem pecha do zespołu, ale przypomniałem sobie rekrutacje do innych firm i rozmowy techniczne z programistami... również poszperałem podobnych wątków na reddit i to jest normalne zjawisko, niestety. Dużo lepiej pracowało mi się z ludzmi po zarządzaniu czy socjologii, i o wiele częsciej trafiałem na interesujących ludzi, a nie d**y wołowe.

Rozczarowany świeżak :/

1

Wspaniała zarzutka taka 1/10

6

Programiści są oporni w "dyskusji", bo za wszelką cenę chcą udowodnić że mają racje,

Czy te wnioski są po czytaniu postów pewnego moderatora?

1

Programiści to nie tylko snoby, ale w dodatku chamy i prostaki. Znam to z autopsji.

6

Programiści w twojej bańce tacy są. Jest cała masa profesjonalistów z właściwym podejściem i adekwatną wiedzą. Tyle tylko że na ogół tego typu ludzie raczej lubią współpracować z podobnymi sobie. Poza tym jak ktoś zna swoją wartość nie afiszuje się więc z łatwością umykaja w tłumie osobników o jakich pisales.
W skrócie, zmień pracę. Jak nie działa, upewnij się że nie opisujesz siebie albo nie masz zbyt dużych braków, żeby jakiś lepszy pracodawca cię zatrudnił. No chyba że wnioskujesz tylko po necie.. to by wiele wyjaśniało.

2

Stereotypy ;)

stereotypes

4

Programiści to ludzie, więcej newsów o 20.

3

Dokładnie tak jest.

Jak ktokolwiek śmie mieć uwagi do mojego kodu na review to robię obrażoną minę, zakładam demonstracyjnie słuchawki i krzyczę (żeby samemu też usłyszeć i móc się tym napawać) coś w stylu

Zamknij się knypie, nie będziesz mi mówił jak mam kodować

Jak to nie pomaga, to wypominam takiemu ostatnią pomyłkę, którą wytknąłem mu na review JEGO pull requesta. Znaczy, niby nie pomyłkę bo na spotkaniu ustaliliśmy, że dokładnie tak ma być, ale nie słuchałem bo byłem zbyt zajęty strojeniem ważnych min i szukaniem aprobaty ściany naprzeciwko, więc się nie liczy.

Jak już wszystkie inne metody zawiodą, to zostaje jeszcze foch z przytupem i melodyjką i niechodzenie z zespołem na obiady, niezamawianie razem jedzenia i tym podobne elementy wojny psychologicznej. Co jak co, ale muszę bronić swojej reputacji nawet kosztem niewypitej kawy.

1
bezikan napisał(a):

Programiści są oporni w "dyskusji", bo za wszelką cenę chcą udowodnić że mają racje, a jeśli to jest niemozliwe - wtedy strzelają focha.

Bez przesady. Są takie osoby, które skupiają się na naprawie swoich błędów bez okazywania negatywnych emocji. Trzeba też rozróżnić sytuację, gdy ktoś w konstruktywny sposób zwraca komuś uwagę na jego błędy lub próbuje kogoś upokorzyć wytykając mu błędy. Na przykład często zdarza się, że osoby, które wytykają komuś błędy, świadomie wywołują u nich poczucie wstydu, które u niektórych ludzi wywołuje agresję. Podoba mi się przykład z tego filmu od 5:39:

https://www.youtube.com/watch[...]mp;feature=youtu.be&t=339

3

Jest błąd w tytule. Programiści to bloby. Binarne bloby. Reszta ludzi też. Kod źródłowy niepełny i tylko na bazie reverse engineeringu. Żeby poznać kod źródłowy człowieka, trzeba go zdekompilować. Na części. Richard Stallman też jest binarnym blobem, czego może nie być świadomy.
Programistyczne przemyślenia na sobotę wieczór przy browarze :)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0