Kredytowe szaleństwo

Odpowiedz Nowy wątek
2019-08-04 11:04
0

Od jakiegoś czasu rozglądam się za nowym laptopem. Podzespoły mam już stare i korzystanie z aktualnego nie jest super uciążliwe ale jednak pewien dyskomfort jest kiedy odpale 3 backendy, bazę i front. Nie zarabiam mało i nawet dziś mógłbym sobie takiego thinkpada sfinansować za 6-7 tyś. bez pożyczek i kredytów za większą część jednej wypłaty. Gdybym jednak to zrobił mocno naruszyłbym moje oszczędności, które dalej są na etapie tworzenia poduszki finansowej. Siłą rzeczy traktuje to jako brak "wolnej" gotówki do zużycia. Pomyślałem, że gdyby go wziąć na raty/kredyt to spokojnie dalej budowałbym swoje oszczędności delikatnie uszczuplając je o ratę kredytu co praktycznie daje same plusy (latopa miałbym dziś a nie za 12m a oszczędności by się skutecznie powiększały z delikatną różnicą niż na dzień dzisiejszy). Kiedy zacząłem sprawdzać jak drogie są kredyty to trafił mnie szlag. Rozumiem pożyczkę na poziomie 10%. (1-2% inflacyjny za rok spłacania, reszta dla banku). 10% jest nawet uczciwe. Szkoda, że nie trafiłem jeszcze na bank gdzie wyszłoby mniej jak 20%. To już lekka przesada.

Tu doszedłem do kredytów hipotecznych które niby mają niskie oprocentowanie ale za to finalnie 30% więcej płacimy bankowi niż wartość kredytu. To akurat jest ok ze względu na długi okres kredytowania który po rozbiciu pokrywa inflację i nieznaczna część zostaje dla banku (a mieszkanie koniec końców swoją wartość podnosi w dłuższym czasie w odróżnieniu od laptopa który będzie tańszy niż przy zakupie).

Ot, takie luźne przemyślenia. Ciekawi mnie jak u was wyglądają sprawy konsumpcyjne. (Pokochałem leasing za brak vatu i niskie raty tylko szkoda, że nie mam firmy :D)


edytowany 1x, ostatnio: Szekel, 2019-08-04 11:04

Pozostało 580 znaków

2019-08-06 17:07
2
  1. Jest masa ofert na 0%, choćby wspomniane tu kilka razy allegro.
  2. Jak się nie ma pieniędzy, to nie ma za bardzo co wybrzydzać... Ja bym na przykład chętnie kupiła jacht. Nie stać mnie, ale nie jest to IMHO powód, by się teraz żalić na forach, że banki nie chcą mi sfinansować jachtu...
  3. A gdybyś ty miał pożyczyć teraz komuś swoje pieniądze, te które odłożyłeś jako poduszkę finansową, to jaki musiałby być procent, żebyś się zgodził?

Szczerze mówiąc, widząc tytuł spodziewałam się raczej postu w stylu: "Czy ludzi już całkiem porypało? Nawet na głupiego laptopa biorą kredyt!" :D

Pozostało 580 znaków

2019-08-07 12:01
0

Jest jeszcze opcja poproszenia pracodawce o branie laptopa do domu, żeby dokończyć taski ofkoz. Koszt - 0 zł.
I tak po pracy nie robi się nic poza logowaniem do fejsika lub konta bankowego, oraz czytaniem internetowych dyskusji.
2 w 1 - minimalism, ekologia i ekonomia.
Trzeba tylko pamiętać o szyfrowaniu partycji :D

No ja akurat po pracy robię projekty z nadzieją na założenie firmy w przyszłości więc pracowanie na firmowym laptopie jest mocno ryzykowne. - Szekel 2019-08-07 17:54

Pozostało 580 znaków

2019-08-07 15:54
0

I tak chyba placisz 81% ceny netto tak realnie?

67% kwoty brutto. - itsme 2019-08-07 18:11

Pozostało 580 znaków

2019-08-10 11:34
1
czysteskarpety napisał(a):

1-2% inflacyjny za rok spłacania, reszta dla banku inflacja to już 3%

Rozumiem pożyczkę na poziomie 10% bankowi taka zabawy się nie opłaca, musisz utrzymywać pracowników, przedstawicieli, oddziały, bankomaty, konta bez opłat, opasłych prezesów itp.

Piszesz jak człowiek, który nie słyszał o kreacji pieniądza. Bank ze zdeponowanego 1 tys może nawet udzielić kredytów na 200 tys.

Pokaż pozostałe 6 komentarzy
@Koziołek 'bank może ze 100 PLN udzielić nie więcej niż 92 PLN kredytu' masz jakiś link który by to potwierdził? - ralf 2019-08-12 22:42
@ralf: rozporządzenie PE i Rady UE, które to definiuje → https://eur-lex.europa.eu/leg[...]=CELEX:32013R0575&from=EN ale jak wspomniałem to duże uproszenie, bo dla różnych grup ryzyka są różne wymagania co do kapitału. Jak to zsumujesz, to wychodzi około 8%. Dodatkowo od 2023 będzie MREL i progi wzrosną https://www.bfg.pl/podstawowe[...]omu-mrel-dla-bankow-w-2018-r/ - Koziołek 2019-08-12 22:46
będzie z 200 tys. mówię Wam. Przecież potem te depozyty co trafiają do banku to pochodzą w jakiejś z pieniądza wykreowanego kredytami. - Julian_ 2019-08-12 22:47
ps. 13 lat zajmowałem się systemami rozliczeniowymi i księgowością bankową. Trochę ogarniam. - Koziołek 2019-08-12 22:47
@ralf ogólnie wymogi kapitałowe. Bardziej skomplikowane: https://www.consilium.europa.[...]ulebook/capital-requirements/ - w cywilizowanym kraju raczej nie do obejścia. - jarekr000000 2019-08-12 22:52

Pozostało 580 znaków

2019-08-10 12:29
0

Jesli kupuje na konsumpcje, to tylko z oszczednosci. Jesli ma byc to inwestycja, to czasem rozwazam kredyt. Obecnie nie chcialoby mi sie kombinowac, przy oprocentowaniu jakie jest po prostu uzylbym karty kredytowej, ew rozwazyl jakis program komfort, wtedy czasami tez sie oplaca, bo kwota do splacenia nie wchodzi ci na limit, ale tak czy inaczej warto wziac wtedy kalkulator i sobie policzyc.


Ogólnie na prace domowe mam stawki zaporowe. Czasem coś o programowaniu znajdzie się na mojej stronie

Pozostało 580 znaków

2019-08-10 17:20
0

Kup stacjonarkę za ułamek tej ceny. Jeśli absolutnie musisz mieć przed sobą laptopa to na stacjonarnym odpalaj przynajmniej backend i bazę.
Jakiś zdalny dostęp sobie skonfiguruj itp.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0