B2B oszukiwanie panstwa

Odpowiedz Nowy wątek
2019-06-21 13:57
0

Czesc. W ostatnim czasie spotykam sie z opinia, ze ludzie zawierajacy umowe B2B z firmami w naszej branzy oszukuja tak naprawde nasze panstwo. Argumentem za ta teza jest to, ze de facto wykonuja taka sama prace jak etatowcy i jedynym ich celem jest optymalizacja podatkowa. W zwiazku z czym ludzie na UoP (dostajacy "do reki" taka sama kwote) placa do budzetu panstwa duzo wieksze pieniadze i jest to niesprawiedliwe spolecznie. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

To państwo okrada obywateli. - Inquis1t0r 2019-06-21 15:46

Pozostało 580 znaków

2019-06-21 14:02
2

Co jest złego w optymalizacji podatkowej?

Pozostało 580 znaków

2019-06-21 14:03
6

Jak na uop będę mógł pracować dla kilku klientów, z domu w godzinach jakich chce i ile tych godzin chce poświęcić na prace w danym dniu o ile w ogóle mi się będzie chciało, to z chęcią przejdę na uop. Nie będę musiał się przejmować us i karami od klientów.

Pozostało 580 znaków

2019-06-21 14:07
13

Ludzie uwielbiają rozporządzać nie swoimi pieniędzmi i decydować, na co inni powinni je wydawać żeby im było dobrze.

Idąc tym tropem, każda optymalizacja podatkowa i każde działanie prowadzące do zmniejszenia obciążenia fiskalnego powinno być traktowane jako niesprawiedliwe społecznie i może nawet karane

  • korzystanie z ulg podatkowych
  • wspólne rozliczenia z małżonkiem
  • stosowanie 50%, 80% czy ile tam KUP przy umowie o pracę
  • przyjęcie zwrotu nadpłaty podatku dochodowego
  • korzystanie z małego ZUSu i wszelkiej maści ulg dla nowych firm

Najbezpieczniej zawczasu zrzec się całego majątku i przekazywać 100% swoich dochodów na rzecz Skarbu Państwa i nie ryzykować, że jakiś nadpobudliwy SJW niczym Gollum w głębi Orodruiny odgryzie Ci palce, by wyszarpać ostatnią złotówkę.


Prosząc o pomoc w wiadomości prywatnej odbierasz sobie szansę na otrzymanie pomocy od kogoś bardziej kompetentnego :)
Co to za populizm :) korzystanie z wszelkiego typu ulg to jedno, a wykorzystywanie luk w prawie to drugie. Póki wszyscy będą kombinować to będzie trwała ta niekończąca się zabawa w kotka i myszkę między rządem i przedsiębiorcami. Jedni będą szukać nowych sposobów optymalizacji a drudzy będą łatać dziury w przepisach. - tdudzik 2019-06-21 15:44
@tdudzik: B2B jest tak samo legalne jak wspólne rozliczanie z małżonkiem. Test przedsiębiorcy ma taki sam sens jak test małżeństwa. Nie wiem po czym jedno traktujesz jako niemoralne a drugie nie w kontekście społeczeństwa i państwa. - nie100sowny 2019-06-25 02:56
@nie100sowny: obecnie B2B wielu ludzi wygląda mniej więcej tak jak fikcyjne małżeństwo dla niższych podatków. Jedno i drugie jest równie niemoralne :) - tdudzik 2019-06-25 09:35
@tdudzik: Jeżeli coś mieści się w granicach prawa to nie jest niemoralne. Ustawa o o podatku dochodowym nic nie wspomina o szczerej miłości. - nie100sowny 2019-06-25 11:49
@nie100sowny: moralność a prawo to jakby dwie różne rzeczy. Jednocześnie to co jest niemoralne dla mnie, nie musi być niemoralne dla Ciebie ;) - tdudzik 2019-06-25 14:48

Pozostało 580 znaków

2019-06-21 14:11
8

piramida finansowa


Nie pomagam przez PM. Pytania zadaje się na forum.
edytowany 1x, ostatnio: scibi92, 2019-06-21 14:12
Pokaż pozostałe 12 komentarzy
@somekind: wiadomo a priori że będziesz musiał płacić ale ile dostaniesz z powrotem i ile to już nie. Prognozy są takie że moje pokolenie będzie miało około 25% ostatniej pensji... "umowa" może być zmieniona w dowolnym czasie na gorsze... - scibi92 2019-06-24 21:36
W żadnym systemie ani instytucji nie wiadomo, ile dostaniesz z powrotem, dlatego trzeba dywersyfikować. Co do zmiany umowy na gorsze, to i tak i nie, bo po pierwsze - co to znaczy "gorsze" w takiej skali, a po drugie, to w takim ustroju politycznym jaki mamy, nikt nie zadziała wbrew tak silnej grupy wyborców jak emeryci. - somekind 2019-06-25 01:54
to w takim ustroju politycznym jaki mamy, nikt nie zadziała wbrew tak silnej grupy wyborców jak emeryci. Oczywiście pewnie dlatego zaniżają emerytury i z zwiększają próg emerytalny. - Parówa 2019-06-25 04:38
@scibi92: serio? już w piątym komentarzu weszło w życie prawo Godwina? Słabo, słabo. Pozdro & poćwicz - Marooned 2019-06-26 13:07
A argumentum ad Hitlerum kończy dyskusję. skończyłbyś z nocnym czytaniem wikipedii dejwid. - WeiXiao 2019-06-27 01:02

Pozostało 580 znaków

2019-06-21 14:16
1

Masz racje. Dotyczy to ludzi, którzy chodzą do biura i pracują na sprzęcie pracodawcy w godzinach, które ob wyznacza itp. Z obserwacji widzę ze to większość. Oczywiście wiem, ze jak co do czego to każdy jest wielkim przedsiębiorca z milionami klientów, ale nawet statystyki pokazują, ze większość b2b to jedna faktura od miesięcy dla tego samego klienta.

Pozostało 580 znaków

2019-06-21 14:22
2

@iddqd zgodze, się takie osoby naciągają, natomiast nie zgodze się z tą jedną fakturą. Ja np często mam jedną fakturę, bo z dodatkowymi klientami rozliczam się na koniec prac, które często trwają 2-3 miesiące, a że podstawowy klient jest duży to mogę dla niego i 200h robić miesięcznie. Za to pracuję też nad własnymi projektami, które mam nadzieję, 2 wejdą produkcję w tym roku, no i siedzę w domu na własnym sprzęcie w godzinach takich, że na uop by mnie wyśmiali :D

Chodziło mi o ludzi, którzy de facto pracują na umowę o prace. :) - iddqd 2019-06-24 07:52

Pozostało 580 znaków

2019-06-21 14:49
2

Z drugiej strony o ile mogę zrozumieć małe firemki "zatrudniające na B2B" tak te większe, czy o ugruntowanej pozycji już mniej, czy Polak nie może w końcu normalnie zarabiać bez kombinowania nawet w IT?
Firma musi ponieść trochę wyższe koszta zatrudnienia z racji UoP, no trudno, trzeba to trzeba, jak sie nie chce, to niech robią samemu progsy.
Jest to trochę wkurzające pod ta całą przykrywką "złego państwa", w niemczech też lepiej zarabiającym zabierają połowę (masz aż 6 progów) no i życie, nikt nie płacze, pracodawcy płaca normalnie bez łaski.


Pozostało 580 znaków

2019-06-21 15:32
3

Ja myślę, że tu jest pewien problem z myśleniem ludzi, bo dążenie do niższych podatków jest czymś naturalnie dobrym, a nie złym. Ci "poszkodowani" etatowcy powinni walczyć o obniżenie podatków na UoP, a nie zwiększeniu na B2B.
Poza tym co znaczy "oszukiwać państwo"? Państwo nakłada podatki na każdą możliwą część naszego życia, to jest uczciwe?

Pozostało 580 znaków

2019-06-21 16:25
11

Ale czym jest to "Państwo" o którym piszecie? Tak naprawdę to jest to oszukiwanie nas wszystkich.

Państwo jest rodzajem umowy społecznej - jakaś grupa ludzi wspólnie wkłada PLN do garnuszka, z którego są finansowane różne wydatki - służba zdrowia, drogi, edukacja, obronność itp. Są wyznaczone zasady, zgodnie z którymi oblicza się kwoty, które każda osoba ma do tego garnuszka wsadzić.

Inny procent zarobków/dochodów płacą osoby zatrudnione na etat, a inny osoby prowadzące działalność gosp. Wynika to z różnych czynników i teraz nie ma sensu w to wchodzić. Istotne jest to, że w przypadku pracy dzień w dzień w jednym miejscu, pod nadzorem i na sprzęcie zleceniodawcy, tak naprawdę mówimy o stosunku pracy, a to całe B2B ma dwa cele: ułatwienie życia firmie, która zatrudnia takiego poracownika oraz obniżenie podatków. Istotne jest to, że tak naprawdę to jest zwykły etat, a "biznesy" są zakładane w celu obniżenia kwot do wpłaty do US. B2B nie tyle jest okradaniem Państwa jako takiego, ale po pierwsze - jest nie fair w stosunku do osób, które pracują na etat i nie cwaniakują, a po drugie - pozbawia się w ten sposób ludzi dostępu do rzeczy, które w ramach umowy społecznej powinni dostać - np. wyremontowanej drogi albo nowego sprzętu w szpitalu.

W wątku pojawiał się też argument "optymalizacji podatkowej". Jest to zupełnie chybione, bo optymalizacja zakłada działania zmniejszające należne podatki, ale w ramach obowiązujących przepisów (inwestowanie powstałych zysków, przeksięgowania środków czy chociażby kupienie nowego samochodu/serwera w sytuacji, kiedy mamy zbyt duży podatek). Natomiast udawanie, że się prowadzi firmę i jest biznesmenem, w sytuacji, w której się wykonuje UoP, ale inaczej nazwaną i opodatkowaną, jest bardzo mocnym naciąganiem, trochę z pogranicza prawa, a nie "optymalizacją podatkową".


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say
edytowany 1x, ostatnio: cerrato, 2019-06-21 17:05

Pozostało 580 znaków

2019-06-21 16:54
3

Moim zdaniem są dwie strony medalu. Z jednej, rzeczywiście taka „optymalizacja podatkowa” jest rodzajem gry w kotka i myszkę na akty prawne i zasadniczo ma obejść prawo. Z drugiej strony, to prawo narzuca nam wiele rzeczy. Nikt się mnie nie pytał czy chcę brać udział w ZUS, nikt się mnie pytał czy interesują mnie przywileje z tytułu UoP, czy w ogóle czegoś od nich chcę, za to mają coś do tego czy piję piwo czy jaram lolki. Oni lecą z obywatelem w %#$a to obywatel z nimi też. Akcja — reakcja. Nie widze w tym nic nadzwyczajnego czy niemoralnego. Niech państwo traktuje obywatela poważnie, potem niech oczekuje, że będzie traktowane poważnie.
Dużo racji ma @cerrato, to jest umowa społeczna. I jeśli ktoś korzysta z niej, a uchyla się od obowiązku podatkowego, wówczas rzeczywiście może być to nie fair.


edytowany 4x, ostatnio: elwis, 2019-06-21 16:59

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0