Dlaczego symbole i rytuały w religiach mają takie duże znaczenie?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-04-27 06:50
8

Nie wykluczam istnienia Boga. Czasami wyobrażam sobie, że Bóg stworzył ten świat tak samo, jak programista mógłby stworzyć go na komputerze, ale myślę, że stworzył go na bardzo niskim poziomie. Myślę, że na początku mógł eksperymentować z nadawaniem światu parametrów, takich jak masy różnych cząstek elementarnych, ale później mógł nie ingerować w bardziej skomplikowane zjawiska, np. w tworzenie galaktyk, w tworzenie układów planetarnych, w tworzenie istot żywych.

Nie umiem sobie wyobrazić tego, że to, co jest wyznawane w religiach, jest prawdziwe. Np. w chrześcijaństwie symbole mają bardzo duże znaczenie. Ludzie modlą się do obrazów, używają różańca, znak krzyża to świętość, woda święcona działa cuda, msza jest monotonna i powtarzana jak rytuał. Modlenie się to powtarzanie cały czas tych samych regułek, i im dłużej się je powtarza, tym większa jest z tego korzyść. Umiem sobie wyobrazić, że bardziej mądry wierzący powie, że to wszystko nie ma znaczenia, bo to są symbole i rytuały, które docierają do umysłu człowieka, tak samo jak Biblia zawiera dużo uproszczeń, bo inaczej dawni (i może niektórzy współcześni) ludzie by jej nie zrozumieli. Ale jakoś nie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie w to wierzą. Gdybym ja wierzył, to czułbym, że oszukuję samego siebie. Nawet gdybym był Bogiem (który wie o istnieniu ludzi i obserwuje ich) to uważałbym, że ludzie marnują swoje krótkie i cenne życie na wykonywanie bezsensownych czynności i nie widziałbym w tym żadnych korzyści. Trudno mi sobie wyobrazić, że ten więcej modlący się bardziej kwalifikuje się do życia po śmieci, niż ten ateista, który pozostawił po sobie bardzo duży wkład w rozwój ludzkości (i możliwe, że w naturalny dla siebie sposób przestrzega tych dobrych zasad istniejących w religii, np. 10 przykazań - pomijając te związane z Bogiem i religią).

Podobają mi się wykłady fizyka Krzysztofa Meissnera, w których Boga (mniej więcej takiego, jak ja sobie wyobrażam i opisuję w pierwszym akapicie) nazywa transcendencją i umie odróżnić Boga od religii. Tutaj jedna bardzo krótka wypowiedź:

.

Wątek tworzę w dziale "Flame", bo nie chcę uniemożliwiać heretykom możliwości wypowiedzenia się.

edytowany 8x, ostatnio: Burmistrz, 2019-04-27 07:57
+1 za odwagę powiedzenia dziś "nie wykluczam", zamiast "jest tak" albo "jest siak". - GutekSan 2019-04-27 10:49
"mógł eksperymentować z nadawaniem światu parametrów (...) ale później mógł nie ingerować w bardziej skomplikowane zjawiska" https://pl.wikipedia.org/wiki/Deizm - Freja Draco 2019-04-27 13:07
@Freja Draco: Podoba mi się ten Deizm, nie znałem tego. Ale też nie można ślepo wierzyć, że taki Bóg istnieje, bo to jest tylko jedna z możliwości. - Burmistrz 2019-04-27 14:27
@GutekSan: Gdy ludzie kłócą się o swoją rację, ja staram się zrozumieć obie strony i pozostaję neutralny. Z takiego myślenia wynika brak wykluczenia tej możliwości. - Burmistrz 2019-04-27 15:23

Pozostało 580 znaków

2019-04-27 21:29
1

Temat rzeka, i można by prowadzić długie (i ciekawe) dyskusje. Kwestię wiary/religii należałoby- o czym pośrednio wspominałeś w swoim poście- rozbić na dwa odrębne tematy. Wiara czy też akceptacja możliwości istnienia jakiegoś bytu który jest ponad wszystkim, absolutu. Drugi temat to wiara w konkretny Twór monoteistyczny- boga chrześcijan, muzułmanów etc. Druga kwestia naturalnie wymaga akceptacji pierwszej i jest jej rozwinięciem. Żeby odpowiedzieć na pytanie o symbolikę, znów można przyjąć dwa podejścia. Ale oba sprowadzą się do jednego- symbolika jest dla nas wszystkich naturalna. Obcujemy z nią na codzień. Symbolicznie uczestniczymy w akcjach charytatywnych typy biegi dla walki z jakąś chorobą, poparcia konkretnego zagadnienia itp. Mamy groby nieznanego żołnierza, marsze upamiętniające, nawet kontrowersyjne wirtualne znicze. Ojciec przecina pepowinę przy porodzie. Na najwyższych szczeblach stosuje się symbolikę (laska marszałkowska, berło królowej w parlamencie brytyjskim). Miasta nawiązują kontakty partnerskie. Przykłady można mnożyć.

Tak więc nie ma co się dziwić że również w religiach występuje symbolika i obrzędy. Przyjmując punkt widzenia ateistyczny- ludzie stworzyli religie na swoje podobieństwo. Przyjmując punk widzenia osoby wierzącej- ludzie zostali stworzeni na podobieństwo Stwórcy, a symbolika jest tego częścią. Śmierci Jezusa była właśnie symboliką wyniesioną na najwyższy (i brutalny) poziom.


Na każdy złożony problem istnieje rozwiązanie które jest proste, szybkie i błędne.
edytowany 1x, ostatnio: Aventus, 2019-04-28 09:08
Pomieszało mi się, chodziło mi oczywiście o monoteizm. Poprawione, dzięki. - Aventus 2019-04-28 09:10

Pozostało 580 znaków

2019-04-28 13:35
1

W temacie symboli religijnych przedstawię wam rodzinną historię. Pradziadek był powołany w wojnie obronnej 1939 do armii "Łódź" szybko po ciężkich walkach dostał się do niewoli. Niemcy rządni zemsty po wysokich stratach wybierali z jeńców kilku do roztrzelenia, oczywiście dziadek jednemu się nie spodobał. Według niego dziadek był żydem bo miał grube czarne włosy. Inny niemiec wyciągnął pradziadkowi łańcuszek z matką Boską, dostał go od żony idąc na mobilizację. Prababcia dała matkę Boską, żeby uratowała Pradziadka. Później pradziadek długo śmiał się z Niemców że go puścili a on tylu ich ustrzelił.

Druga sytuacja syn Pradziadka czyli mój dziadek uciekał przed bombardowaniem i ostrzałem. Miał 7 lat, kule gwizdały mu koło uszów. Baby pochwały się w kościele wołały go ale on chciał do mamy. Przykucnoł przy murku. Dotarł do mamy cały i zdrowy. W Kościół trafiły bomby i Ci co się tam pochowali zginęli. Murek też upadł chwilę po tym jak dziadek uciekł do mamy.

Nie jestem wierzący Ale swojemu synowi też dałem łańcuszek z matką Boską. Tylko teraz czy on będzie miał taką moc jak ten od wierzącej prababki ;)


Każdy programista przybywający z innego miasta jest fachowcem.
Niels Bohr - "Nie wierzę, ale słyszałem, że to działa, nawet jeśli się nie wierzy" - Rado95 2019-04-29 20:07

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0