SMOG

Odpowiedz Nowy wątek
2017-01-10 19:44
gg
0

Ostatnio najbardziej zajmującym ludzi tematem jest sprawa smogu. Jak wiadomo nie jest to problem nowy bo istnieje od lat tylko teraz zyskał na atrakcyjności.
Przy okazji "problemu" powstają startupy, aplikacje, odbywają się smogatony itp. ale nie likwiduje to przyczyny powstawania smogu.
Czujniki, mapy, aplikacje itp. pozwalają na określenie skali problemu ale to takie "szczekanie na księżyc", które nie poprawia sytuacji.
Waszym zdaniem jakie działania mają sens?


--
edytowany 1x, ostatnio: Adam Boduch, 2017-01-10 20:59

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 11:38
Krzywy Kura
0
Haskell napisał(a):

Maski działają, ale to musi być po pierwsze maska z filtrem HEPA oraz z filtrem z węglem aktywnym (zatrzymuje NO2, SO2, O3), po drugie trzeba regularnie wymieniać filtry albo maski jeżeli filtr nie jest wymienny.

NO2, SO2, O3 - tu normy rzadko są przekraczane. Chodzi tylko i wyłącznie o pył

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 11:43
0

Ja tam nie wiem gdzie wy mieszkacie, ale za oknem trzydniowy śnieg wciąż jest biały. Wydaje mi się, że temat jest z jakiegoś powodu nagle sztucznie napędzany, tzn. smog może sobie jest ale zawsze był, i nic się w ostatnich dniach szczególnie nie zmieniło.

Czymś palić w piecu trzeba*. A w Polsce mamy węgiel. Jeżeli nowe piece są rzeczywiście takie super, to wprowadzenie nowych wymogów przy produkcji pieców jest OK. Ale też nie można biednych ludzi skazywać na śmierć z zimna bo nie stać ich na wymianę 100-letniego pieca.

*) If applicable.

edytowany 1x, ostatnio: Azarien, 2017-01-11 11:47
W Krakowie. Nie wierzysz ze jest problem - odwiedz Malopolske. - WhiteLightning 2017-01-11 16:24

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 11:49
Brunatny Młot
1
Krzywy Kura napisał(a):

Szkoda tylko, że 90℅ smogu nie pochodzi od samochodów. Chcesz zacząć od siebie, zmień piec węglowy na ogrzewanie gazowe lub na olej opałowy lub jeśli możesz podłącz się do sieci miejskiej

Pełna zgoda! Takiego smogu jak teraz nie pamiętam w Warszawie (poza grudniem 2016), nigdy nie było tak dużego (na Śląsku może to norma, ale nie w Warszawie). Natomiast też mi wydaje się, że sprawa jest dodatkowo mocno nadmuchana. I jak szuka się w google pod tym hasłem, to jako pierwsze wyskakują lewackie portale (tzw. mainstream - główny ściek).

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 11:51
1

Może i jest to nieco rozdmuchane i pewnie jak zwykle ktoś ma w tym jakiś interes. Jednak w Krakowie mamy dzisiaj stężenie powyżej 320 (gdzie dopuszczalna norma to 50). O ile w Krakowie do smogu już wszyscy przywykli i stężenia w okolicy 100+ są w zasadzie codziennością to jednak tak wysokiego poziomu nie było już od zeszłej zimy. W dodatku problem jest tym razem nie tylko w małopolsce, ale w wielu regionach kraju stąd mówi się o tym więcej, bo jest to w pewnym sensie "niecodzienna" sytuacja.


Pokaż pozostałe 2 komentarze
Te "normalne" wartości i tak są bardzo wysokie i daleko im od normalności. - gg 2017-01-11 12:31
nie chodzi o uszczęśliwianie kogokolwiek tym faktem - chodzi o to, że robiona jest wielka afera jakby to nagle wyjechało na ulicę 10x więcej samochodów, 10x więcej pieców rozpalono i nie wiadomo co jeszcze. A przyczyna, że akurat od kilku dni są normy przekroczone 10-krotnie to skutek braku wiatru i tyle. - abrakadaber 2017-01-11 12:39
No dobrze... ale mamy prawo nie życzyć sobie takiej sytuacji czyż nie? To, że normy są przekroczone 10x nie powinno być kwitowane "brak wiatru i tyle" - nie jest to sytuacja jednorazowa. Po to są normy aby wskazania się w nich mieściły. Jeżeli tak się nie dzieje to znaczy, że władza musi coś z tym zrobić, po to płacimy podatki i po to oni tam są. - karpov 2017-01-11 12:46
@karpov: no ale co zrobisz z tym brakiem wiatru, zawiejesz? to taka (mini) klęska żywiołowa, i nic nie poradzisz. - Azarien 2017-01-11 13:43
Zgadzam się, tylko, że to nie wiatr jest przyczyną smogu :) Tu nawet nie chodzi o wymiane pieca tylko o edukacje jak poprawnie w takim piecu palić żeby nie przyczyniać się do tego zjawiska. - karpov 2017-01-11 13:53

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 12:28
2

@Azarien: uwierz mi, że temat nie jest sztucznie napędzany. Nie piszę tego jako jakiś wojownik o zieloną planetę ale jako zwykły mieszkaniec Krakowa.

Dzisiaj rano kiedy się obudziłem, w moim pokoju śmierdziało dymem! Poważnie, czuć było dym i zapach jakby ktoś rozpalił mi ognisko na balkonie. A okna miałem pozamykane - inna kwestia to ich możliwa nieszczelność :P
I absolutnie nie przesadzam. Zostawienie otwartego okna na caly dzien w ubiegly weekend skutkowalo tym, ze smrod w mieszkanie nie pozwalal zasnac...

Uwierzcie, ze zdjecia, ktore pojawiaja sie w internecie to nie zadna sciema. To serio tak wyglada.... Jadac tramwajem przez most nad wisla z odleglosci 200 metrow nie widac bylo dzisiaj rano Wawelu.


Kto nigdy nie zrobił var dupa niech pierwszy rzuci kamień.

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 15:28
2

Potwierdzam, w Krakowie okropnie czuć dymem, uczucie jakbym siedział zaraz przy kominie. Widok z okna też niewesoły, ledwo widać co jest 200 metrów dalej...

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 15:52
6
Azarien napisał(a):

Czymś palić w piecu trzeba*. A w Polsce mamy węgiel. Jeżeli nowe piece są rzeczywiście takie super, to wprowadzenie nowych wymogów przy produkcji pieców jest OK. Ale też nie można biednych ludzi skazywać na śmierć z zimna bo nie stać ich na wymianę 100-letniego pieca.

Dlatego warto wszystkich po równo skazywać na zdychanie z chorób płuc bo w Polsce macię węgiel. Podoba mi się - taka śmierć dla ojczyzny - jak to będzie pięknie w podręcznikach historii wyglądać.

Polegli na raka płuc w służbie POLSKIEJ Kompanii Węglowej.

Może specjalny order za to ? "brunatne płuca".


Bardzo lubie Singletony, dlatego robię po kilka instancji każdego.

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 15:56
0

"Lewackie portale" :D. Niech żyje wpychanie polityki i "spisku" wszędzie gdzie to pasuje do tezy.

Powietrze na południu Polski jest dramatycznie (tragicznie, katastrofalnie) złe. Od Wrocławia przez Śląsk i Kraków aż po Przemyśl truje solidarnie wszystkich mieszkańców. Jedyną opcją jaką widzę dla siebie jest wyprowadzka nad morze (Gdańsk, Szczecin, ew. za granice) jak już będę mógł. Nie wyobrażam sobie, żeby 1) władze miast doznały oświecenia i odkryły, że smog to nie tylko statystyki ale i realny problem, 2) wszyscy posiadający niezależne ogrzewanie przerzucili się na gaz/prąd, a tylko przy łączym spełnieniu tych dwóch warunków problem zanieczyszczenia zostanie skutecznie rozwiązany.

A do tego czasu pozostaje nabijać kieszeń producentom masek, filtrów i oczyszczaczy powietrza. Jeśli ktoś widzi coś złego w tym, że ludzie zarabiają na zdrowiu (o ile są to roządne pieniądze, a nie BigPharma), to trzeba trochę zmniejszyć ilość cebuli w diecie.

Też rozważam ewakuacje. Ceny jeżeli chodzi o mieszkania nie różnią się od Krakowa czy Śląska a komfort życia pewnie nieporównywalnie wyższy szczególnie zimą. - karpov 2017-01-11 16:08

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 16:30
Złoty Karp
0

Sęk w tym żeby nie wylewać dziecka z kompielą.

Takich problemów się nie rozwiązuje w rok, a problem o ile jest poważny to jednak nie aż tak żeby wszczynać panikę i działać na oślep.

W takiej Warszawie np miejscowa mała emisja nie jest wg analiz główną przyczyną PM2,5
Samochody też nie.
Tu problem polega na tym, że kliny powietrzne są zabudowywane(jak w większoci miast), ale też na obszarach z których tymi klinami powinno napływać świerze powietrze znajdują się fabryki lub mała emisja co powoduje to, że kliny zamiast wtłaczać świerze powietrze wtłaczają smog.
Z tego wychodzi, że działania wewnątrz Warszawy nie będą efektywne.
Inaczej pisząc Warszawie taniej byłoby zasponsorować okolicznym miejscowościom modernizacje niż przeprowadzać modernizacje u siebie.

W pozostałych miastach mała emisja jest główną zmorą, i tu nie ma prostego wyjścia, bo niby można zakazać używania paliw stałych, ale to spowodowałoby ogromne protesty i byłoby praktycznie nie możliwe do wyegzekwowania.

Długofalowo pomogłoby dotinansowanie termomodernizacji budynków podobne do obecnego tylko bez koniecznoći brania kredytów, bo to niweluje cały zysk z udziału w takim programie.

Inną opcją mogłoby być ustalenie norm jakościowych na węgiel, oraz nałożenie akcyzy na węgiel zagraniczny, bo ten importowany jest jakościowo niższy.
Węgla o podobnej jakości do krajowego się nie importuje ponieważ po doliczeniu transportu i dystrybucji wychodzi drożej.

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 16:32
Złoty Karp
0

kąpielą*

Ale 9 świeżym powietrzu jeszcze zapomniałeś - axelbest 2017-01-11 19:03

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0