SMOG

Odpowiedz Nowy wątek
2017-01-10 19:44
gg
0

Ostatnio najbardziej zajmującym ludzi tematem jest sprawa smogu. Jak wiadomo nie jest to problem nowy bo istnieje od lat tylko teraz zyskał na atrakcyjności.
Przy okazji "problemu" powstają startupy, aplikacje, odbywają się smogatony itp. ale nie likwiduje to przyczyny powstawania smogu.
Czujniki, mapy, aplikacje itp. pozwalają na określenie skali problemu ale to takie "szczekanie na księżyc", które nie poprawia sytuacji.
Waszym zdaniem jakie działania mają sens?


--
edytowany 1x, ostatnio: Adam Boduch, 2017-01-10 20:59

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 18:05
0
Brunatny Młot napisał(a):

Pełna zgoda! Takiego smogu jak teraz nie pamiętam w Warszawie (poza grudniem 2016), nigdy nie było tak dużego (na Śląsku może to norma, ale nie w Warszawie). Natomiast też mi wydaje się, że sprawa jest dodatkowo mocno nadmuchana. I jak szuka się w google pod tym hasłem, to jako pierwsze wyskakują lewackie portale (tzw. mainstream - główny ściek).

Rok temu poziomy pyłów były niewiele niższe niż teraz, były również wydawana ostrzeżenia przed smogiem.

Oczywiście poziomy pyłów z roku na rok rosną, ale nie jest to wzrost skokowy. W przypadku Warszawy część pyłu napływa z okolicy i zatrzymuje się w mieście ze względu na fakt, że kliny napowietrzające zaprojektowane x lat temu są coraz bardziej zabudowywane przez nowe osiedla i nowe, wyższe budynki. Około 40% smogu w Warszawie produkuje same miasto, głównym winowajcą są tutaj samochody. W przypadku pyłu pochodzenia samochodowego około 80% to pył wtórny, który pod wpływem ruchu aut podnosi się z ulic i zaczyna latać w powietrzu. Zaledwie 8% tego pyłu pochodzi bezpośrednio z rur wydechowych, kolejne kilkanaście pochodzi ze ścierania się opon i klocków hamulcowych.


Wiedza to potęga

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 18:48
Krzywy Kura
0

Żródło tych rewelacji?

materiały miasta stołecznego - Haskell 2017-01-12 13:28

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 18:53
0

Smog powstaje u nas głównie przez złe spalanie węgla. Sytuację świetnie wytłumaczył @abrakadaber. W najtańszych piecach górnego spalania palenie węglem od dołu tworzy dym który nie jest spalany, a powinien. Dobry piec dolnego spalania produkuje śmieszny procent dymu w porównaniu do tanie górniaka. I sorry, ale rozpalanie od góry to tylko mini fix problemu, bo potem dokłada się normalnie i wychodzi że tylko przez pierwsze dwie godziny jest "eko". Bo szczerze to nie wierze że ktoś co 2 godziny rozpala piec od nowa.

@abrakadaber Nie zgodzę się co do oburzenia o cenie węgla z czech. Fakt, jest on tańszy, ale jest też równomiernie mniej kaloryczny. Jeżeli patrzysz tylko na kilogramy, to może i się opłaca, ale jak liczysz ilość energii/złotówki to już wychodzi bardzo podobnie. A jeżeli wolisz np. zamiast 5 ton przerzucić 3, to szala przechyla się na korzyść Polskiego węgla.

Osobiście mam właśnie górniaka, jako paliwa używam koksu i jestem zadowolony. On w ogóle nie ma części lotnych, bo zostały one spalone przy jego produkcji. Offc nie robię tego dla pozbycia się smogu, którego w szczecinie raczej nie ma, ale ze względów ekonomicznych. Po prostu skoro mój piec nie umie efektywnie spalić dymu, to nie będę go kupował. Oczywiście jest jeden haczyk. Koks jest droższy. W tym roku płaciłem 1050 zł za tonę. Jest też bardziej kaloryczny, ale to do ludzi nie przemawia. Na zimę wystarczą mi 2t, a lubię palić tak, żeby było trochę aż za ciepło. Ludzie jednak jak patrzą na tani węgiel po 500zł lub koks po ponad 1000, to kupują ten pierwszy bo oni palą tonami a nie jakością. Dlatego pierwszym krokiem jaki powinien podjąć rząd, to wprowadzić jakąś kampanię uświadamiającą ludzi że czasem lepiej zapłacić więcej za jednostkę, żeby finalnie było taniej, czyściej i łatwiej. Może obniżyć jeszcze podatek od koksu żeby było taniej i będzie pięknie.

Jest jeszcze jeden duży problem. Od jakiegoś czasu mam wrażenie że jak o czymś jest głośno, to zaraz rząd "COŚ" robi. To czy to "COŚ" ma sens czy nie, to już nieważne, byleby robić. A najczęściej nie ma. I tak np. sam zastanawiałem się nad takim nowoczesnym kotłem retortowym z podajnikiem. Wrzucasz do takiego 300kg węgla, rozpalasz i zapominasz, a całość spala się wydajnie i czysto. Koszt takiego cudeńka to jakieś 7k-10k i boję się że jak go kupię, to nasz kochany rząd dowali takie podatki na węgiel (żeby ludzie palili gazem, mimo że ich nie stać), że to nie będzie inwestycją, tylko wtopionymi pieniędzmi. Dlatego nadal mam taniego górniaka za mniej niż 1k którym chociaż palę sensownie, bynajmniej nie ze względu na ekologię.

mylisz się w pierwszym akapicie - załadowany do pełna piec, rozpalony od góry pali się ok 8-12h - zależy od jego objętości i temperatury na zewnątrz (możesz regulować znacznie lepiej jak mocno ma się palić). Tak jak pisałem cały myk (problem) polega na tym, że piec należy załadować, rozpalić poczekać aż się wypali do końca i od nowa. NIE POWINNO SIĘ DOKŁADAĆ do tak rozpalonego pieca bo cały system bierze w łeb. - abrakadaber 2017-01-11 21:38
Co do tych cen - to niestety jak spojrzysz na tabelki pod tytułem wartości opałowe i porównasz z ceną... to najlepiej wychodzi muł węglowy, a najgorzej koks. Tym niemniej trucie ludzi to nie jest coś, gdzie powinna decydować niewidzialna ręka rynku. - jarekr000000 2017-01-11 21:41

Pozostało 580 znaków

2017-01-12 07:16
0

Odpowiem w poście, żeby było czytelniej, mimo że pod moim.

@abrakadaber Być może masz większy piec. Ale regulowanie temperatury też nie jest takie idealne (zakładam że przez regulację ilości powietrza), bo jeżeli brakuje tlenu to węgiel spala się mniej efektywnie. Tak naprawdę jedynym sensownym rozwiązaniem jest dobranie wielkości kotła tak, żeby nie pracował poniżej 80% maksymalnej sprawności. A ludzie kierują się tym, że lepiej wziąć 15kw zamiast 10kw bo różnica w cenie niewielka, a potem opał się kisi. Do tego dmuchawa ze sterownikiem automatycznym to nie jest coś co mają piece za 800 zł, a takie ludzie posiadają.

@jarekr000000 Do miału akurat trzeba mieć specjalny kocioł, więc ta cena nie kusi aż tak bardzo. Poza tym brudzi się niemiłosiernie. Nie warto też zakładać że węgiel ma kamienny ma wartość opałową X MJ, to znaczy że każdy tyle ma. Kupisz na składzie kolejowym po paru suchych dniach, a w markecie z marki "tani opał" w foliowych workach, żeby przypadkiem te 25% wilgoci nie wyschło i nie wyszło że worek nie ma 20kg, a 15kg i różnica jest znaczna. Do tego węgiel to nie 100 pierwiastka, tylko sporo zanieczyszczeń. Dlatego czeski węgiel jest tańszy, bo sporo w nim np. kamienia.

Ale może masz trochę racji i załóżmy że przepłacam ale stać mnie. Co nie znaczy że każdego. Dlatego uważam że obniżenie podatku na koks jest rozwiązaniem. Wtedy ludzi by się na niego przerzucili, a koksownie zwiększyłyby produkcję przetwarzając węgiel w odpowiedni dla środowiska sposób.

1. na pewno (przynajmniej w moim piecu) regulacja jest większa niż palenie od dołu całego zasypu. 2. Co do wielkości pieca i dmuchawy się zgadzam. BTW ogrzać piecem węglowym (bez podajnika) tak, żeby i przy 0 i przy -20 było w domu ok to sztuka :) - abrakadaber 2017-01-12 07:54
1. Bo wykorzystujesz 100% energii a nie 70 + 30 do atmosfery ;). A równo ogrzać to owszem, sztuka i jak politycy mają się nie dziwić że ludzie się tak męczą zamiast uruchomić przyciskiem piec gazowy i mieć stałą temperaturę przez całą zimę? Czy ludzie są głupi czy jak? - krzysiek050 2017-01-12 08:07
Nie jestem politykiem, ale też się dziwię. - somekind 2017-01-12 14:51

Pozostało 580 znaków

2017-01-12 07:22
Trzeźwy Szczur
0

Warto teraz przypomnieć o tym: http://www.gazetakrakowska.pl[...]-trafia-do-o-rydzyka,9430811/ - kaczyści zamiast pieniądze przeznaczyć na walkę ze smogiem w Krakowie, dali je za darmo - za nic, dla jednej obrzydliwej, tłustej klechy z Torunia. Dziś byłoby za co wymienić piece i podjąć inne działania. Zamiast tego, pisowski gnojek jawnie kpi z ludzi, którzy się duszą smogiem, pieprząc jakieś głupoty o paleniu papierosów, a klecha upasła się darmową kasą. Dobra zmiana.

Pozostało 580 znaków

2017-01-12 09:43
Trzeźwy Kura
0

Piec górnego spalania staje się wygodny i ekologiczny kiedy używa się go zgodnie z przeznaczeniem i na "pełnych obrotach", tylko wtedy potrzeba zbiornika kumulacyjnego/bufora ciepła albo nawet zbiornika z PCM.
Cenowo wychodzi podobnie do gazowego, a ma się pewność, że sie nie zamarznie jak po drodze do gazowni rura się rozwali.

Pozostało 580 znaków

2017-01-12 10:11
0

Można by też pomyśleć o systemie filtrów, ale wtedy potrzebna dmuchawa nadmuchowa dostarczająca powietrza do paleniska, oraz dmuchawa wyciągowa połączone z systemem filtrującym. Prawidłowo zaprojektowany komin też pomaga w oczyszczeniu dymu. Mam dwa piece, w sumie 2,2MW i dym w takim systemie jest czystszy niż z niejednego piecyka domowego. Za to ile się syfu w kominie i w filtrach zbiera ...

2.2MW? Masz cały wieżowiec? - krzysiek050 2017-01-12 10:15
Nie - 0.5 ha szklarni + dom, warsztat i garaż ale to już mało drenuje tą moc. - lukas_gab 2017-01-12 10:18

Pozostało 580 znaków

2017-01-12 11:23
0

http://www.krakowskialarmsmogowy.pl/text/przyczyny

Dodam że nigdy nie widziałem przekroczenia NO2 w Krakowie

edytowany 1x, ostatnio: xxx_xx_x, 2017-01-12 11:24

Pozostało 580 znaków

2017-01-12 11:36
1

Alarm smogowy nie jest do końca wiarygodną instytucją. Główną przyczyną tego jest fakt, że za całe zło obwiniają piece węglowe jako takie a nie sposób ich użytkowania. To tak samo, jak broń palna obwiniana jest za morderstwo a nie człowiek, który jej używa. Dla alarmów smogowych jest tylko czarne i białe - nie ma nic pomiędzy. Nie dociera do nich, że można palić węglem ekologiczniej nawet w starych piecach. Do poczytania http://www.polskialarmsmogowy[...],nie-gornemu-spalaniu,33.html i http://czysteogrzewanie.pl/ja[...]ych-na-temat-palenia-od-gory/ . Jeśli ktoś ma taki piec i próbował górnego spalania oraz potrafi sam wyciągać wnioski to nie trzeba mu nic więcej.


Chcesz pomocy - pokaż kod - abrakadabra źle działa z techniką.
"Główną przyczyną tego jest fakt, że za całe zło obwiniają piece węglowe jako takie a nie sposób ich użytkowania" to już inna kwestia, ale tutaj chodzi tylko o przyczyny. Gdyby wszyscy palili prawidłowo to pewni udział byłby mniejszy, ale jednak nadal znaczny. Poza tym dużo osób ma gdzieś prawidłowy sposób palenia, mało tego jeszcze śmieci palą - xxx_xx_x 2017-01-12 12:05
widzisz dym zapierdzielający z komina jak z parowozu/czujesz, że ktoś pali syf to telefon na SM a nie żale na forum. Przyjadą, sprawdzą, wypiszą mandat to się jeden z drugim oduczy. - abrakadaber 2017-01-12 12:08
mieszkam w centrum, w blokach, nie mam widoku na dymiące domy ale smród dociera. Twoja rada nie ma dla mnie żadnej wartości. - xxx_xx_x 2017-01-12 12:16
to najlepiej siąść i mieć lachę na wszystko... - abrakadaber 2017-01-12 12:18
A co mam jeździć po okolicy i szukać dymiących mieszkań? Mam inne rzeczy na głowie to powinna robić SM - xxx_xx_x 2017-01-12 12:22

Pozostało 580 znaków

2017-01-12 11:52
0

A wierzysz, że taka edukacja przyniesie skutki? Zmusisz do takiego palenia? No nie bo czym - mandatem? A jak będzie to sprawdzane.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0