SMOG

Odpowiedz Nowy wątek
2017-01-10 19:44
gg
0

Ostatnio najbardziej zajmującym ludzi tematem jest sprawa smogu. Jak wiadomo nie jest to problem nowy bo istnieje od lat tylko teraz zyskał na atrakcyjności.
Przy okazji "problemu" powstają startupy, aplikacje, odbywają się smogatony itp. ale nie likwiduje to przyczyny powstawania smogu.
Czujniki, mapy, aplikacje itp. pozwalają na określenie skali problemu ale to takie "szczekanie na księżyc", które nie poprawia sytuacji.
Waszym zdaniem jakie działania mają sens?

edytowany 1x, ostatnio: Adam Boduch, 2017-01-10 20:59

Pozostało 580 znaków

2017-01-10 19:58
0

Czy tu nie chodzi przypadkiem o:

1) zachętę do wymiany pieców i zakup nowych??
2) próby eliminowania z rynku starszych modeli samochodów??

Pozostało 580 znaków

2017-01-10 20:06
gg
0

@drorat1: odnoszę wrażenie, że z tymi samochodami to faktycznie chce się coś ugrać przy okazji a jak wiadomo to nie wiek a stan techniczny powinny być brane pod uwagę.
Po aferach WV i ich "ekologicznych" dieslach powinno się jednak baczniejszą uwagę zwrócić na samochody z silnikami diesla bo trują więcej niż silniki benzynowe (szczególnie te zasilane gazem LPG).

Pozostało 580 znaków

2017-01-10 20:07
0

Moim zdaniem niewiele w tej kwestii można zrobić, przynajmniej w małopolsce. Głównie mówi się o Krakowie, ale prawda jest taka, że cała małopolska ma problem ze smogiem. Akcje typu darmowa komunikacja miejska nic tu nie zmienią, wymiana pieców może trochę pomoże, ale jeżeli już to będą to niewielkie różnice. Moim zdaniem (nie jestem jakoś specjalnie obeznany w temacie więc mogę się mylić) cały ten smog nie jest "produkowany na miejscu" tylko jest przywiewany z okolic śląska i w małopolsce trafia na takie ukształtowanie terenu, które go tu zatrzymuje i potrzebny jest dopiero silny wiatr, który pchnie go dalej.


mylisz się i to bardzo co do przywiewania - smog pojawia się właśnie wtedy, kiedy przez dłuższy czas nie ma wiatru - abrakadaber 2017-01-10 21:37

Pozostało 580 znaków

2017-01-10 20:17
0

Dobra a jaki jest skład tego smogu? Konkretnie jaki procent w tym smogu to jest dwutlenek węgla, który jest przecież naturalnym składnikiem dla roślin. Wydaje mi się jednak że problem jest realny. Bo nie tak dawno temu jechałem przez teren Lublina w dużym korku i obecność tego CO2 była odczuwalna i odczuwałem to siedząc na tylnym siedzeniu samochodu jako pasażer (dobrze że nie byłem za kierowcę). Trochę nieciekawie to wyglądało bo korek był naprawdę duży.

Dalej. Czy nie uważacie że gdyby było więcej roślin na terenie miast (drzewa, trawy itd) to przynajmniej z CO2 byłoby pod tym względem lepiej? A może jakieś inne rozwiązania w celu eliminacji tego smogu? Obawiam się jednak że to za droga impreza. Tego problemu nie ma na wsiach gdzie jest przecież dużo pól uprawnych i roślin, co innego miasta.

CO2 nie jest składnikiem smogu i w stężeniach w jakich występuje w atmosferze nie stanowi zagrożenia dla człowieka. Główny problemem tutaj są pyły. - mad_penguin 2017-01-10 21:28
tu nie o CO2 chodzi tylko o pył zawieszony - abrakadaber 2017-01-10 21:40

Pozostało 580 znaków

2017-01-10 20:51
0
gg napisał(a):

Ostatnio najbardziej zajmującym ludzi tematem jest sprawa smogu. Jak wiadomo nie jest to problem nowy bo istnieje od lat tylko teraz zyskał na atrakcyjności.

Bo od niedawna jest to problem całej Polski, wcześniej dotyczył głównie Krakowa i Śląska. Podobno wczoraj ok. godziny 17-ej Warszawa miała najgorsze powietrze na świecie:
title
W sumie, jest to takie rozwiązanie problemu w typowo polski sposób - zamiast poprawić powietrze w Krakowie, to pogorszyliśmy w całej reszcie, dzięki czemu Krk już nie jest najgorszy :D

drorat1 napisał(a):

Czy nie uważacie że gdyby było więcej roślin na terenie miast (drzewa, trawy itd) to przynajmniej z CO2 byłoby pod tym względem lepiej?

Prawdopodobnie to jeden z lepszych sposobów walki z zanieczyszczeniami, m.in. dlatego Singapur jest jednym z najczystszych miejsc na świecie - bo pomimo tego, że silnie zurbanizowany, to miasto kładzie też bardzo duży nacisk na tworzenie terenów zielonych.
A skład smogu można sobie sprawdzić w różnych aplikacjach i na stronach tematycznych.


もう誰かのためじゃなくて
自分のために笑っていいよ

Pozostało 580 znaków

2017-01-10 21:58
2

Smog w PL występuje głównie zimą, w okresie grzewczym. Jego główną przyczyną jest po pierwsze brak wiedzy a po drugie wygodnictwo. Głównym sprawcą są stare/tanie piece CO, tzw. górniaki, które oprócz tego, że są tanie i pozwalają palić praktycznie wszystkim to muszą być w odpowiedni sposób obsługiwane. Po pierwsze, jak nazwa wskazuje, w piecach tych należy specjalnie palić - należy naspać węgiel do drzwiczek i "rozpalić ognisko" na węglu. Przy takim paleniu nie ma efektu "wyboru papieża" czy "lokomotywy", tj. siwego lub czarnego dymu walącego z komina. Ma to jednak jedną wadę - nie powinno się do tak rozpalonego pieca dokładać a jedynie wypalać raz załadowany piec do końca i rozpalać operację od nowa. Druga przyczyna to palenie paliwem wątpliwej jakości. W tym roku tona węgla kosztuje ok. 700-800zł. Na ogrzanie domu 100-150m2 potrzeba ok. 3-5 ton (zależy od zimy). Dużo/niedużo - myślę, że dla nas, zarabiających w większości więcej niż średnia krajowa, to przysłowiowe "na waciki". Dla 4-5 osobowej rodziny, gdzie oboje rodzice pracują za minimalną (albo nawet nie) to będzie dużo. Dlatego ludzie palą tym, czym mogą i w dupie mają smog - dla nich liczy się, żeby dzieci nie zamarzły.

Takiego problemu nie mają instalacje CO gazowe czy na olej opałowy oraz częściowo na ekogroszek (z podajnikiem) - dwa pierwsze paliwa są dużo bardziej ekologiczne same w sobie, natomiast piece dostosowane do podajników są tak konstruowane, że nie występuje w nich problem najtańszych pieców.

Tak naprawdę samochody też dodają swoje do smogu ale nie są one głównym sprawcą jego tworzenia się.

EDIT
Się rozpisałem a nie napisałem najważniejszego - po pierwsze edukacja tych, którzy kilka razy dziennie wybierają papieża (chociaż to ciężkie i nieefektywne - wiem bo próbowałem). Po drugie stosunek zarobków do ceny opału jest stanowczo za duży - jak to jest, że w kraju, który węglem stoi, opłaci się ściągać węgiel z zagranicy - np. z Czech jest tańszy nawet po doliczeniu kosztów transportu! Po trzecie zamiast np. 500+ czy innych dziwnych programów można by po pierwsze dofinansować wyminę starych kotłów węglowych na gazowe a po drugie dla najbiedniejszych partycypowanie w kosztach paliwa.

Powyższe sposoby rozwiązania tego problemu to tylko moje wymysły, nieprzeliczone w żaden sposób i nie mam zamiaru z nikim się kłócić czy lepsze 500+ czy partycypowanie w kosztach gazu. Jak ktoś chce się kłócić to niech idzie gdzie indziej.


Chcesz pomocy - pokaż kod - abrakadabra źle działa z techniką.
edytowany 1x, ostatnio: abrakadaber, 2017-01-10 22:04

Pozostało 580 znaków

2017-01-10 22:10
0

O np. to jest ciekawe

dokładnie o tym pisałem wyżej - abrakadaber 2017-01-10 22:15

Pozostało 580 znaków

2017-01-10 22:51
Krzywy Kura
0

Akurat, drewno się wypali a węgiel zostanie. Nic nie będzie się wypalać do dołu, bo ciąg powietrza jest od dołu do góry. Co za idiota robi takie filmy i pociska takie pierdoły? Pozostałych głupot nawet nie warto komentować, jak to o oszczędności i o tym, że ze spalania węgla w piecu pozostanie para wodna.

Akurat palenie od góry faktycznie działa. Wystarczy poczytać. - xDevil2 2017-01-10 23:27
Paliłeś kiedykolwiek w piecu??? Węgiel pali się inaczej niż drewno. Najlepiej się wypowiadać w temacie, w którym nie ma się żadnego pojęcia. A idiotą sam jesteś co dobitnie udowodniłeś. - abrakadaber 2017-01-11 07:37
Dwa dni temu napaliłem w ten sposób w kominku, drewno paliło się wolniej, ale znacznie dłużej i o taki efekt mi chodziło; przy okazji na początku mniej dymiło. Pomijam fakt, że rozpalenie w ten sposób jest dużo trudniejsze, wczoraj już mi nie wyszło i musiałem pogrzebaczem zepchnąć resztki żaru pod grubsze drewno, dopchnąć drobne kawałki drewna i rozdmuchać. - ŁF 2017-01-11 12:29
dlatego napisałem, że z drzewem to może nie przejść. Z węglem nie ma tego problemu - jest nawet łatwiej bo nie trzeba później dokładać - zasypujesz, rozpalasz, przymykasz dopływ powietrza i tyle - abrakadaber 2017-01-11 12:36

Pozostało 580 znaków

2017-01-10 23:31
0

ja tam walczę o zieloną planetę, wyłączyłem stacjonarkę i klepie na lapku...

Pozostało 580 znaków

2017-01-11 07:12
Trzeźwy Szczur
0

Ktoś się orientuje, czy w San Escobar też jest smog?

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

2 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 2

Robot: Bingbot, CCBot