Prawo jazdy - egzamin

0

Zwykle na kursie daja takie ksiazeczki z przepisami i plyte cd na ktorej sa testy w identycznej formie jak na egzaminie. Czasami jeszcze jakas plyte z testami daja do jakiejs gazety. Jak Ci nie dali plyty to pojdz do sekretariatu szkoly jazdy i powiedz ze chcesz plyte - nawet jezeli nie rozdaja ich za darmo to pewnie bedzie mozna przegrac. Ew sciagnij z neta, na pewno gdzies jest.

0

Ja bym jednak polecał nauczyć się zasad. Nie chodzi o zdanie czy nie zdanie, ale człowieku będziesz się poruszał po jezdni i wypadało by wiedzieć jak jeździć bezpiecznie nie narażając siebie innym pasażerów, oraz innym na ulicy/ chodniku. To nie to samo co sesja - jak na sesji napiszesz głupoty to wykładowca może trafic do szpitala bo pękł ze śmiechu, a tutaj możesz kogoś zabić, okaleczyć, unieszczęśliwić. Jak się nauczysz zasad ro 20sec przy każdym pytaniu zastanowienia wrazie co i masz zdane. Nie mówię, że praktyka testów jest zła - dobra sam sie uczyłem z internetu dla pewności, ale to jest jedno, a nieznajomość zasad to co innego, między innymi wykazanie się nieodpowiedzialnością.

0
sprzedamsanki napisał(a)

Co do Twojego pytania to trzymałbym się tego

Dokładnie te same pytania i odpowiedzi sa w mojej książeczce i programie symulującym egzamin.

Demonical Monk napisał(a)

Nie każdy ma niestety umiejętność selekcji materiału do nauki... Zależy jak jest w wypadku autora tematu.

Takie rzeczy, jak krzyżówki i znaki, to żaden problem. Sprawy związane z pierwszą pomocą i przepisami trzeba zapamiętać.

EgonOlsen napisał(a)

Programu do testow wam nie dali? Zwykle daja cd z tym samym programem ktory jest na egzaminie. Mozna sie pouczyc w domu dokladnie tych samych testow.

Dostałem program na płycie, który wyświetla wszystkie pytania pozwalając sprawdzić, czy się właściwie odpowiada, oraz wyświetlającego 18 losowych pytań na 25 minut, tak, jak egzamin.

0
andrzejlisek napisał(a)
EgonOlsen napisał(a)

Programu do testow wam nie dali? Zwykle daja cd z tym samym programem ktory jest na egzaminie. Mozna sie pouczyc w domu dokladnie tych samych testow.

Dostałem program na płycie, który wyświetla wszystkie pytania pozwalając sprawdzić, czy się właściwie odpowiada, oraz wyświetlającego 18 losowych pytań na 25 minut, tak, jak egzamin.

No to czego jeszcze potrzebujesz? Tobie sie po prostu nauczyc tego nie chce... [rotfl]

0

No wlasnie... egzamin teoretyczny jest banalny. Wystarczy ten program przeleciec pare razy i powinno sie wszysto ogarniac. Dopiero na miescie zaczyna sie zabawa ;)

3 lata temu dopiero prawko robilem i kurs caly we Wrocku wyjezdzilem, a na egzaminie ruszylem na ulice Poznania - wczesniej nie jezdzac po Poznaniu w ogole .... i o dziwo zdalem za pierwszym razem :D Wiec... jak widac prawko mozna zdac, nawet w wersji hard ;)

0

po co wkuwać? wiadomo że pytania z serii zasady ruchu, kto ma pierszeństwo, czy inne oczywiste bądź na pomyślunek nie są po to żeby sie ich wykuć, ale wiele jest pytań typu w jakiej odległości od xxx można zaparkować pojazd, ile promili to stan "po spozyciu alkoholu" albo "stan nietrzeźwości", itd. to są raczej typowo pod wykucie

zdanie prawka to niestety trochę loteria, ostatnio znajomy będąc w WORDzie słyszał taką rozmowę egzaminatora z kimś tam:

  • no, 18-stu już dzisiaj zdało. reszta opierdoli.

btw, 2 tyg temu kumpel wsiada do L-ki już na egzaminie

  • dzień dobry
  • no zobaczymy czy taki dobry [z taką zdenerwowaną miną]
    :D trochę demotywuje, jak to określił "już wtedy wiedzialem, ze nie zdam tego egzaminu"

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0