Sens studiowania na prestiżowych uczelniach

Odpowiedz Nowy wątek
2019-07-08 11:31
0

Przeglądałem sobie forum, jako że sam mam możliwość studiować na najlepszych uczelniach w kraju (PW,AGH) i dochodzę do smutnego wniosku, że chyba porzucę ten plan. Z tego co widzę to pracodawcy niezbyt interesują się skończoną uczelnią. Myślicie, że lepiej zrobię, jak nie pójdę na studia/pójdę na byle co w moim mieście żeby mieć papierek? A w domu będę się uczył rzeczy przydatnych w późniejszej pracy?

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 11:39
0

Jeżeli tylko dasz radę na najlepszych studiach (przy okazji do najlepszych zaliczyłbym jeszcze UW, UJ i UWr), to wg mnie lepiej pójść na lepsze. Jeżeli nie będziesz dawał rady, to rok później pójdziesz na gorsze. To Twój wybór. Zauważ, że obecnie jest o wiele więcej osób wchodzących na rynek pracy i ukonczenie jednej z najlepszych uczelni może być coraz bardziej respektowane, szczególnie w dobie bootcampów.

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 12:13
0

Ciężko mi powiedzieć czy dałbym radę, z matematyki nie jestem jakiś słaby (rozszerzenie na 80%) ale chyba matematyka na studiach to zupełnie inny poziom, nie wiem jak wygląda kwestia przeniesień. np jakbym nie dał rady zaliczyć 1 roku, przeniósł się na gorszą uczelnie, to muszę ten rok powtarzać?

Pomiedzy uczelniami czesto tak - Czitels 2019-07-08 12:48

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 12:17
1

Czy bys dal rade to wiesz dopiero po semestrze logiki :p albo tak w polowie (i nie przejmuj sie jesli na poczatku masz problemy)
Ale z tym 80% z analiza sobie poradzisz bo ona jest podobna do szkoly sredniej

A czy warto to zalezy od Ciebie. Jak chcesz poszerzac horyzonty to tak. Jak chcesz klepac CRUDy asap to pewnie bedziesz tylko narzekal


01010100 01110101 01110100 01100001 01101010 00100000 01101110 01101001 01100101 00100000 01101101 01100001 00100000 01101110 01101001 01100011 00100000 01100011 01101001 01100101 01101011 01100001 01110111 01100101 01100111 01101111 00101110 00100000 01001001 01100011 00100000 01110011 01110100 01101111 01101110 01110100 00101110
edytowany 2x, ostatnio: stivens, 2019-07-08 12:21
Pokaż pozostałe 6 komentarzy
Na AGH jest koło naukowe BIT, gdzie studenci z niezłą wiedzą, często pracujący uczą technologii i tworzenia projektów zespołowych. Więc pomoże. Możesz na nie chodzić nie będąc studentem AGH, ale wtedy na pewno jest to trudniejsze. - JumpSmerf 2019-07-08 12:36
dostałem się na UWr kiedy jeszcze progi były dosyć niskie (kilka lat temu, mocno mi się noga podwinęła i 42% z rozszerzonej matmy było, ale się udało). Nie licząc analizy o której było wspomniane wcześniej to matma jest całkowicie inna. Ale wyniki z matur nie robiły tu jakieś dużej różnicy. Każdy, bez wyjątku, musiał się mocno spinać i uczyć. Jedni mniej, drudzy więcej. Ale dużo osób, które napisało matmę rozszerzoną na 80-90% odpadło, bo uśpiło to ich czujność na początku semestru (po co mam się uczyć, umiem dużo...), a później nie byli w stanie nadrobić materiału. - teez 2019-07-08 12:49
Nie bylo deklaracji jeszcze? - stivens 2019-07-08 12:56
były, ale te początkowe zadania z logiki można przejść tak nie do końca wiedząc co się dzieje (tzw. "wydaje mi się, że rozumiem"). Później taki dług naukowy narasta i pod koniec już jest ciężko. ;) - teez 2019-07-08 12:58
Teraz BB mial konsy przez chyba 20h tygodniowo :D :D - stivens 2019-07-08 13:15

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 12:45
0

Ja wybrałem "słabszą" uczelnie i nie żałuje. Cały etat na UoP + studia dzienne nie tak ciężko. Niby słaba uczelnia a ćwiczeniowcami są senior developerzy, którzy są wyrozumiali na obecności :> a jak chccesz sie czegoś nauczyć to ogarniają najnowsze technologie. Do tego jak zagadasz to biorą Cie na rozmowę do siebie do firmy. W moim przypadku, nikt na prestiż uczelni nie patrzył tylko na status studenta/licencjat.

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 12:47
0

Często jest lepsza kadra z doswiadczeniem komercyjnym i nie traktuje się studentów jak śmieci. Poziom nauczania tez jest czesto spoko.
Jednak to tyle.

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 12:50
0

Nawet określiłbym to tak: Na słabszej uczelni jeśli chcesz to nauczysz się wiele w danym obszarze bo ćwiczeniowiec Ci nie odmówi pomocy. Na lepszej MUSISZ się tego nauczyć i zmarnujesz/poświęcisz na to czas (wybierz jedno :)). Na polibudach często siedzą stare zgredy :> ze starymi technologiami. Z drugiej strony "polibudowe" przedmioty też są ciekawe i przydatne w życiu

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 21:30
6

Prestiżowe uczelnie to są Stanford albo MIT. Czy skończysz AGH czy zwykłą polibudę to w perspektywie paru lat będzie bez znaczenia. Wszystkiego i tak trzeba się nauczyć samemu.

No właśnie, więc po co dokładać sobie obowiązków wybierając cięższe studia - Mariushh1 2019-07-09 12:39
Poczytaj wiele wątków na forum po co dokładać. Ja ostatecznie nie skończyłem prestiżowego kierunku... bo wybrałem zbyt ciężki i za długo to ciągnąłem, aż mi się nie chciało i nie miałem czasu tylko uczyć się na ciężkie studia. Twój wybór, bo jak pisałem na AGH masz więcej matmy, ale jak widziałem program to obecnie jest lepszy, dobre podstawy dla porządnego programisty, sporo do wyboru, a dodatkowo z ludźmi z koła możesz szybciej się nauczyć do pracy, ale widzę, że nie masz chęci spróbować, więc nikt nie będzie Cię ciągnął na siłę. - JumpSmerf 2019-07-09 22:02

Pozostało 580 znaków

2019-07-09 10:33
2

Moim zdaniem wystarczy się dostosować do panujących warunków. Jeżeli wybierzesz słabszą uczelnię to fajnie, jeżeli będziesz się uczył programować we własnym zakresie, robił może jakieś mikro zlecenia i zaoszczędzisz na wynajmie mieszkania (zakładając, że w mniejszym mieście jest to tańsze lub mieszkasz w takowym). Jeżeli wybierzesz się na lepszą uczelnię, czasu na programowanie będzie mniej, ale może załapiesz się do koła naukowego, pójdziesz na meetupy i złapiesz jakieś znajomości. Uwierz mi, że z perspektywy czasu wybór uczelni nie robi ogromnej różnicy, oczywiście, jeżeli nie przebimbasz czasu studiów :)

Pokaż pozostałe 2 komentarze
Taka presja tłumu :) mam znajomych którzy intelektem nie grzeszą a studiują na całkiem dobrych uczelniach, to znaczy 'studiują'... Dlatego uznałem, że jakiś tytuł przed nazwiskiem wypada mieć - Mariushh1 2019-07-09 14:22
No to powazny powod masz zeby studiowac... Nie dziwie sie ze takie dylematy implikuje ;) - stivens 2019-07-09 15:51
@stivens: presja tłumu odwołuje się do emocji, a to przemawia zwykle więcej niż merytoryczne argumenty. - Silv 2019-07-09 15:55
@Silv: po prostu widze ze chlopakowi ambicji brakuje (a przynajmniej ambicji do studiowania bo tez nie znaczy ze ambicji w ogole*) wiec pewnie jakby zaczal pracowac od razu to bylby szczesliwszy. O ile by dostal prace ofc - stivens 2019-07-09 16:06
W porządku. - Silv 2019-07-09 16:13

Pozostało 580 znaków

2019-07-16 10:46
2

Studia i tak robisz dla siebie, więc kierwałbym się bardzej programem studiów niż prestiżem uczelni. Jeśli chodzi o pracę - ostatnio przeszłem przez kilka rekrutacji(Java) i dochodzę do wniosku, że studia nic nie pomagają w zdobyciu pierwszego doświadczenia... nawet na staże są rekrutowani ludzie bez studiów. Liczy się Twój skill i udział w wydarzeniach programistycznych, podczas których współtworzyłeś jakiś projekt.

Pozostało 580 znaków

2019-07-17 19:05
0

Jak masz dobrą uczelnie to masz łatwy wjazd na praktyki do znanych firm, potem automatycznie do pracy w nich. Z wpisem w CV masz pewność że każda inna firma zaprosi Cię na rozmowę... Dalej i tak będziesz musiał się wykazać na miejscu. Do tego miejsca możesz dostać się bez studiów, ale mając background i dobrze to sprzedajac masz łatwiej kiedy myślimy o szansie na zaproszenie na rozmowę.
Potem jak wpiszesz w cv jakies imponujące projekty to znowu uczelnia szkodzi na plan nieistotny

edytowany 1x, ostatnio: INTERFERON_ALFA_STG, 2019-07-17 19:06

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0