Programowanie w Notatniku na poważnie

Odpowiedz Nowy wątek
2019-05-27 23:14
1

Witam, tak słowem wstępu, zdaje sobie sprawę ,że temat brzmi trochę naiwnie, ale zaistniały ku temu warunki. Ogólnie pracuje w korpo finansowym i z IT dokształcam się na własną rękę, mam nadzieję się kiedyś z tą branżą związać na stałe. Sprawa wygląda tak ,że jak to w pracy zdarzają się zastoje i nie ma nic do roboty, a ja wolę coś twórczego niż picie n-tej kawki i gadanie o "dupie maryny", toteż w wolnych chwilach zdarzyło mi się tworzyć html'a w Notatniku (tak to jedyne dostępne narzędzie, no może jeszcze Excel i VBA, też coś dłubie)- jak to w korporacjach bywa zabezpieczenie przed wszelkiej maści softem niezwiązanym z robotą. Toteż znudziło mi się dłubanie stron opartych o znaki ASCII i kolory z palety RGB rodem z lat 80'/90'. Moje pytanie jest takie, co jeszcze można tworzyć z użyciem Notatnika, ewentualnie Excela? Liczę na jakieś kreatywne pomysły, jeszcze jakby były perspektywiczne w kontekście branży IT to będę niezmiernie wdzięczny za sugestie?
PS: W domu jak mam dostęp do kompilatorów to się uczę JS,C,C++ i Asemblera.
PPS: Niestety nie wiem czemu ale większość kompilatorów online mam w pracy zablokowane, albo brakuje jakiś wtyczek więc to niestety odpada, tak jak pisanie kodu na smartphonie.

Pozostało 580 znaków

2019-05-28 08:34
4

Notatnik? Jesteś masochistą? Przecież to gorsze od vi!
1) poproś o prawa admina do instalacji softu (najwyżej odrzucą). Wymyśl wcześniej dobre uzasadnienie. Przykładowo: chęć automatyzacji któregoś z procesów
2) przetestuj kompilatory online podane wyżej - niektóre mogli przeoczyć na firewallu
3) na Windows polecam Notepad++ ew. VS Code.
4) jeśli zostanie Ci tylko Notatnik i Word to wybierz Word - do napisania wypowiedzenia.

Najłatwiej będzie Ci wystartować z jakimś językiem skryptowym. Python, JavaScript.
Pamiętaj, że to co napiszesz w pracy, niezależnie czy to będą projekty firmowe czy Twoja aplikacja do zarządzania sznorówkami - może należeć do pracodawcy (zależnie od umowy).


Szacuje się, że w Polsce brakuje 50 tys. programistów
"Przecież to gorsze od vi!" piszesz tak, jakby vi było złe - sugar_hiccup 2019-05-28 08:58
Zgadza sie - vpiotr 2019-05-28 09:00
Akurat różnica między vi/vim a notatnikiem to jak między teslą a maluchem :P - kelog 2019-05-28 09:06
Ja bym wolał vim niż notatnik - TomRiddle 2019-05-29 17:09

Pozostało 580 znaków

2019-05-28 09:25
1
mr_jaro napisał(a):
Dragon ofie napisał(a): Internet mam taki jakby go nie było, bo wszystkie programy działają bardziej na firmowym intranecie i mało, która strona www wchodzi.

omg... więzienie dosłownie O.o Macie tak tajne rzeczy w firmie? Nie słyszałem by ktokolwiek ze znajomych mówił, że mu blokują internet. Fakt u ojca mojego zablokowali ale jedynie facebooka.

Uroczyście przysięgam, że gdy już będę pracodawcą nigdy nie wprowadzę kagańca na internety dla swoich pracowników.

On nie jest programistą i pracuje w korporacji finansowej. W mojej byłej firmie strony były zablokowane, działały tylko wyjątki, porty USB były tylko do odczytu, maile wysyłane na zewnątrz musiały być zatwierdzane przez szefa działu itd. Na zdjęcie każdej blokady można było zrobić odpowiedni request w systemie, ale trzeba było to dobrze uzasadnić. To raczej ma sens w dużych firmach, które są liderami na świecie i mają dużo sekretów, a konkurencja próbuje je dogonić na różne sposoby, niekoniecznie fair. Ja pracowałem w dziale IT, więc nie miałem aż takich blokad. Pozostałe działy jakoś po swojemu sobie radziły, ludzie używali przeglądarki TOR, łączyli się z własnym wifi itp, aż do momentu wykrycia tego i wprowadzania kolejnych blokad.

Prawda jest taka, że ludzie bali się robić requesty i tickety, mimo że w wielu przypadkach bez problemu mogliby mieć sprawy załatwione tak, jakby chcieli, bo nic nie stało na przeszkodzie.

edytowany 5x, ostatnio: Burmistrz, 2019-05-28 09:39

Pozostało 580 znaków

2019-05-28 09:58
4

Zaimplementuj własną maszynę wirtualną w excelu ;-) https://hackaday.com/2014/12/[...]g-a-virtual-machine-in-excel/

Pozostało 580 znaków

2019-05-29 18:27
0

@yarel:

To wcale nie rozwiązuje problemu z dostępem do sieci.

Ale to nie ma na celu rozwiązania problemu sieci, a jedynie dostarcza pomysł do ćwiczeń w oparciu o narzędzia, którymi OP dysponuje. - yarel 2019-05-29 18:40

Pozostało 580 znaków

2019-05-29 18:51
0

Kupic sobie raspberry pi, zainstalowac co trzeba i skitrac w pracy.

Pozostało 580 znaków

2019-05-29 18:55
0

Jak koledzy wcześniej - sądzę, że pewnie masz tam kompilator .net wiec C# możesz pisać. Możesz pisać skrypty BAT. Możesz VBScript pisać. Jak masz Chroma to w JS możesz dość sporo napisać. Można by jeszcze troszkę znaleźć. Niemniej zainteresuj się, czy jak to takie korpo, to czy nie mają monitoringu podejrzanych procesów, ruchu na dysku etc i czy nie odbędziesz przez to smutnej rozmowy z smutnym supervisorem.

Pozostało 580 znaków

2019-05-29 21:35
0
Dragon ofie napisał(a):

Co można zdziałać w Notatniku poza html i chodzi mi o coś co można na bieżąco "kompilować" ?

Być może pojawiła się Twoja szansa na wejście w magiczny świat języka COBOL...

Pozostało 580 znaków

2019-05-30 18:02
0

Nie było mnie trochę, ale się tak zbiorczo odniosę do wszystkich propozycji nt moich perypetii.

  1. Muszę przyznać ,że JS w połączeniu Chrome + Notatnik wydaje mi się najbardziej optymalny i CHĘTNIE posłucham o tym więcej.
  2. Jak co poniektórzy mogli nie doczytać, ja obecnie nie pracuje w IT tylko w finansach i moja robota trzyma mnie tylko tym ,że dobrze płacą, a się przesadnie nie męczę.
  3. Też mam takie atrakcje ,że pendrive'ów ładowarek do telefonu nie podłącze.
  4. C# z jednej strony też brzmi ciekawie, jednak nadzór procesów jest ryzykowny.
  5. Procesów nie planuję optymalizować i pisać podań o większy dostęp do administratora, bo znając realia to znajdę inną robotę.
  6. Jestem ciągle na poszukiwaniu roboty w IT, ale do developera itd. to jeszcze się muszę DOKSZTAŁCIĆ, jakoś jak poznałem od osób w moim mieście realia pracy adminów, helpdesków itd. to dziękuje za taką robotę.
  7. Dodatkowych obowiązków w obecnej pracy nie przewiduje, kto kojarzy temat typowych korpo finansowych, wie ,że lepiej czasem udawać idiotę i nie pokazywać ,że się coś umie.
  8. Wypowiedzenie to ja napiszę, jak znajdę nową pracę, za coś żyć trzeba i się dokształcać- PROZA ŻYCIA.
  9. Kartki nie są złe, ale ich oficjalnie z pracy nie mogę wynosić(tak na marginesie)- realia życia korposzczura.
  10. Zdaje sb sprawę ,że moje projekty powstałe w miejscu pracy są własnością pracodawcy, ale to ma dla mnie wymiar edukacyjny i nic więcej, jak mi zabiorą płakać nie będę.
    PS: jak kogoś interesuje to od 2 dni zacząłem dłubać pseudo wersje Snake'a w VBA w Excelu- tak nudzi mi się w pracy.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0