Wątek przeniesiony 2019-05-15 21:53 z przez furious programming.

Wybór szkoły

Odpowiedz Nowy wątek
2019-05-15 21:10
0

Hej
Wiem, że temat może niezbyt adekwatny do forum, ale mam ważne dla mnie pytanie, a nie wiem, w jakim miejscu mógłbym dostać lepszą odpowiedź. Jestem uczniem klasy 3 gim. Pytanie brzmi: czy dobrym wyborem jest pójście na mat-fiz-inf do liceum (liceum ma ogólnie dobrą opinię, dlatego nie pytam o technikum)? Myślę, że w przyszłości zajmować się będę aplikacjami, więc stąd Python (mój wujek zalecił mi zacząć od nauki tego języka). Już kiedyś pytałem o naukę programowania i trochę poznałem html (tak mam świadomość, że to bardzo niewiele). Chcę zdobyć potrzebną mi wiedzę i mieć okazję ją wykorzystywać dosyć często.

Pozostało 580 znaków

2019-05-15 23:32
1

Liceum > technikum jeśli planujesz pójść na studia. Statystycznie lepsze matury i rok krótsze.
Mat-fiz czy też mat-fiz-inf jest imo najbezpieczniejszym wyborem jeśli planujesz studia techniczne.

Zawsze bardziej myślałem o ekonomii, i teraz poważnie się zastanawiam czy nie lepiej pójść na ekonomię i programowania uczyć się na własną rękę. Straszny mętlik w głowie... - Sebix0n 2019-05-16 19:26
Nawet jak nie planuje iść na studia to technikum to strata 1 roku. Chyba, że naprawdę jest mega i nauczy zawodu, ale chyba nie ma takich :D Bo sam papierek jest nic nie wart - Kondziowsky 2019-05-16 21:13
Lepsze matury? Nie wiem jak to wygląda teraz, ale za moich czasów właśnie w technikach był wysoki odsetek osób w ogóle maturę oblewających. Po pierwsze - były tam niższe progi, czyli uczęszczały tam osoby słabiej się uczące, po drugie - było więcej materiału do przyswojenia. - ToTomki 2019-05-19 07:33

Pozostało 580 znaków

2019-05-16 01:33
1

Nie wiem jak teraz jest w liceach, ale ja miałem 2 lekcje infy w tygodniu.... a to bardzo mało.

W tym Pythonie już coś robiłeś? Bo z tego co napisałeś, wynika, że tylko słyszałeś o tym języku, a poza tym, tylko ogarnąłeś trochę HTML...

Jeśli potrzebujesz kursu w szkole, żeby zacząć programować, to popracowałbym nad motywacją...

Ruszyć się i przerobić jakieś tutoriale! Wystarczy umieć czytać i pisać ;)

edytowany 3x, ostatnio: Spine, 2019-05-16 01:37
To znaczy u mnie słabo było z czasem. Egzamin gimnazjalisty i ogólnie nauka zabrały mi dużo czasu. Za chwilę wakacje, więc będzie okazja spróbować Pythona. Miałem chyba kiedyś z nim do czynienia, ale w postaci jakiejś pseudo gry uczącej programowania (Quest coś tam). - Sebix0n 2019-05-16 19:13
Ja kończąc gimnazjum, miałem już do czynienia z Turbo Pascalem, Delphi 3, Delphi 6 i C++. Strony internetowe zaczynałem robić jeszcze w podstawówce... W liceum obczajałem MySQL i PHP... Tak że bez wymówek, robić Ci się nie chciało :P - Spine 2019-05-16 21:09
Albo po prostu miał życie prywatne. Daj mu żyć w spokoju, drugi raz takiego etapu mieć nie będzie i niech potem nie żałuje, że poznał 999, ale nie miał dziewczyny/kolegów/imprez/cokolwiek - ToTomki 2019-05-19 07:34
@Spine albo go to po prostu wcale nie interesuje - Miang 2019-05-19 09:25

Pozostało 580 znaków

2019-05-16 17:46
0

Zależy jakimi aplikacjami chcesz się zajmować ? Matmajest ci tylko potrzebna jaesli masz zamiar isc na grafike albo pisanie gier. tam bez matmy ani rusz. Do czalej reszty jest ci ona nie potrzebna wiec mozesz rzucci szkole i juz pisac aplikacje bo szkola bedzie ci w tym przeszkadzac i nic cie nie nauczy.

Pokaż pozostałe 3 komentarze
Trochę słabo, że nie próbują uczyć tego w szkołach :-/. Czyli w praktyce mógłbym iść nawet na ekonomię, uczyć się programowania w domu i wyjść na tym lepiej niż w tym przypadku? - Sebix0n 2019-05-16 19:20
Ja cie moge pouczyc hahaa i lepiej na tym wyjdziesz - fporzo 2019-05-16 19:25
Szkoła to chyba ostatnie miejsce wyboru dla osób z kwalifikacjami na programistę. Dlatego w szkole najchętniej naucza się pakietów biurowych itp. Bo nie ma komu prowadzić bardziej zaawansowanych zajęć... - Spine 2019-05-16 21:13
dobre chociaż pakiety biurowe, które też bywają przydatne / potrzebne w pracy (niekoniecznie w pracy jako programista, chociaż jednak mimo wszystko każdy powinien umieć sobie zrobić CV w edytorze tekstu, albo mieć jakieś tam podstawy arkusza kalkulacyjnego). - LukeJL 2019-05-16 21:33
no i w zasadzie nauka pakietów biurowych ma większy sens niż nauka robienia HelloWorldów w językach programowania. - LukeJL 2019-05-16 21:34

Pozostało 580 znaków

2019-05-16 18:49
0

Znam ludzi, którzy woleliby iść do technikum i na odwrót. Co człowiek to inna opinia..
Jakbym miał zaczynać od nowa to szedłbym do najlepszej szkoły w okolicy.

edytowany 1x, ostatnio: Johny123, 2019-05-16 18:50

Pozostało 580 znaków

2019-05-16 19:06
2

(liceum ma ogólnie dobrą opinię, dlatego nie pytam o technikum)?

"Dobra opinia" to trochę zbyt ogólne pojęcie. Weź popytaj uczniów tamtego liceum, na jakim poziomie jest tam informatyka, bo i tak może się okazać, że na gównianym i że robią HelloWorldy w logo komeniusz albo rysują w Paincie.

Zresztą... jak chcesz się nauczyć programować, to najlepszym podejściem będzie nauka samodzielna w domu. Liceum to nie jest miejsce na naukę programowania. Liceum to miejsce, do którego trzeba chodzić, dopóki jest obowiązek szkolny, a potem i tak człowiek zostaje z papierkiem (albo bez papierka) i myśli co dalej. A jeśli miałbyś zamiar iść na studia, to powinieneś mieć jak najlepszą maturę przede wszystkim (przy czym matura z informatyki jest cholernie dziwna, lepiej już z matmy brać), więc wtedy liceum to tylko stacja przesiadkowa.


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
W pierwszej klasie tylko 1 godzina inf tygodniowo. Mój brat cioteczny jest w 2 klasie na tym kierunku i ma robić jakieś projekty. - Sebix0n 2019-05-16 19:15
@Sebix0n syn tego wujka od Pythona? - Miang 2019-05-19 09:32

Pozostało 580 znaków

2019-05-16 19:36
2

Dobre liceum to trochę przereklamowane słowo.

Mi do najlepszego liceum w mieście zabrakło około 2-3pkt.

Chciałem dostać się na inf-mat, a nie dostałem się bo straciłem trochę punktów na części humanistycznej.

Potem to w sumie to było mi lotto gdzie trafię.

Miałem trochę szczęścia, bo w liceum w jakim wylądowałem to tylko Pani od matmy była wymagająca, a reszta taka w miarę fajna i luźna była. Suma sumarum rzadko musiałem zaglądać do książki, a na większości zajęć mogłem przychodzić z ksiązkami do programowania, czasem musiałem je chować, ale częściej robiłem swoje. Na 3 roku wagarowałem do biblioteki :D, i nim skończyłem liceum przerobiłem około 80 książek o programowaniu c++,stl,java,wzorce,python,algorytmy,gry,stronki,bazy. Liceum skończyłem z pięcioma dwójami, a najciekawszy wynik to miałem tylko z matmy rozszerzonej.

W między czasie ludzie z lepszego liceum byli bombardowani sprawdzianami i licznymi kartkówkami z biologi, chemii i niemieckiego.

To dało mi do myślenia, że wcale nie mam tak źle :-)

Poza tym w dobie gdy dobrych programistów brakuje na rynku, to nie muszę mieć studiów, wystarczy nadal robić swoje ;)

Pokaż pozostałe 7 komentarzy
poza tym z biegiem lat cpp wydaje mi się coraz gorszy, język nie dość, że jest złożony to z czasem coraz badziej pogmatwany; w końcu zaczynam rozumieć czemu niektórzy ludzie preferują C zamiast c++ - nohtyp 2019-05-19 01:09
@nohtyp: Sam jesteś pogmatwany. Może po prostu czegoś nie rozumiesz :D - Lubię Naleśniki z Dżemem 2019-05-19 08:43
dla mnie cpp z każdym wydaniem jest coraz bardziej złożony, przypomina śmietnik; dodatkowe rzeczy jakie wchodzą do języka mają ograniczenia i choć są prostymi koncepcjami to w c++ zawsze wyglądają na wymóżdżone; ps czemu jestem pogmatwany? jak już mnie nazywasz tak, to chociaż uzasadnij - nohtyp 2019-05-19 12:00
Od c++ 17 zaczelo sie usuwanie starych niepotrzebnych bajerow, wiec nastepuje era oczyszczenia. Troche smietnik jest a to dlateto ze duzo programow dziala jeszcze na kodzie sprzed 15 lat - Czitels 2019-05-19 12:03

Pozostało 580 znaków

2019-05-19 00:41
0

Bierz liceum, bardzo malo jest dobrych technikow w Polsce. W wiekszosci przypadkow to strata czasu i zetkniecie sie z nieprzyjemnym srodowiskiem oraz rok w plecy. Ten tz "papier" jest na ten moment nic nie warty.
Jesli chodzi o profil to polecalbym tak:
Mat + ang + cokolwiek. Najwiecej Ci da dobrze opanowana matma rozszerzona. Ze wszystkiego sie opierdzielaj, ale tego przedmiotu serio sie ucz. Nie wazne jakie masz stopnie w gimbie, wszystkiego idzie sie wyuczyc. Dobra matma i kazda uczelnia Cie wezmie, ekonomiczna, techniczna itd Angielski sie przyda tak czy siak.
Tam reszta to duperele ze sie tak wyraze xD Fizyke, infe, geografie czy cos tam innego i tak masz od podstaw na studiach wiec jak trzeba to sie nauczysz. Wez sobie co tam wolisz. Jak bedziesz ogarnial matme to reszty przedmiotow i tak sie nauczysz.

Tam reszta to duperele ze sie tak wyraze xD fizyka, infe duperele? fizyka też jest brana pod uwagę na rekrutacjach, a infa... no przecież idziesz na infę :D O ile ma to jakiś sens, to brzmi dziwnie. - WeiXiao 2019-05-19 01:11

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0