Czy rozwinęły Was studia informatyczne?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-01-29 18:14
1

Witam, wiem, że na forum była cała masa wątków w stylu "czy warto iść na studia informatyczne", itp. Ale ja mam inne pytanie skierowane do osób, które skończyły studia inżynierskie lub magisterskie na kierunku informatyka oraz, które pracują jako programiści od dłuższego czasu. Jak oceniacie ogólnie studia, które skończyliście? Czy wiedzy z nich używaliście potem w pracy? Czy uważacie, że te studia Was rozwinęły i dzięki nim macie większą praktyczną wiedzę z IT? Nie pytam o kwestie związanych z papierkiem na koniec, bo ten temat był wielokrotnie poruszany. Pytam się o to, ponieważ mija pierwszy semestr odkąd studiuję zaocznie informatykę. O ile wykładowcy mają wiedze na tematy, których uczą, o tyle mam wrażenie, że przez te pół roku nie nauczyłem się niczego przydatnego. Mam również odczucie, że te studia utrudniają mi rozwój w IT(mówię głównie o programowaniu), bo pochłaniają jednak część czasu, który mógłbym poświęcić na naukę przydanych rzeczy. Czy też mieliście takie odczucia?

Pozostało 580 znaków

2019-01-29 19:07
7

Czy serio liczysz na to, że ktoś Ci się przyzna, że to było 5 lat wywalone w błoto? To jak z AmberGold - jak ktoś stracił tam kilka tysięcy złotych to raczej się tym nie chwali, bo nie chce wyjść na frajera ;)


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say
Studiowałem dwa lata i odszedlem. Krytycznie oceniam ten czas. Robiąc projekty w domu nauczyłbym się więcej. Byłem na zaocznych i mialem wtedy kilkuletnie zawodowe doswiadczenie w programowaniu. Takiego spaghetti jak na zajeciach nie widzialem nigdy. - renderme 2019-02-06 14:17

Pozostało 580 znaków

2019-01-29 19:09
0

@cerrato: Widziałem w innych miejscach wypowiedzi, gdzie niektórzy stwierdzili, że stracili czas na tych studiach. Chciałbym po prostu poznać opinię szerszego grona programistów po studiach.

No to zobaczymy, co będą pisać. Chociaż efekt potwierdzenia, ewentualnie/oraz efekt utopionych kosztów mogą mieć tutaj trochę zastosowania :D - cerrato 2019-01-29 19:11

Pozostało 580 znaków

2019-01-29 19:11
1

Mnie? Bardzo. Miałem bardzo przyzwoite przedmioty prowadzone na bardzo dobrym poziomie. Najlepiej wspominam programowanie współbieżne, systemy rozproszone, teorię języków formalnych, automaty, projektowanie obiektowe, teorię baz danych. Czy przydaje mi się to w pracy? Na razie w klepaniu CRUDów nie. Chociaż zdażało mi się już bardzo mocno optymalizować wyrażenia regularne. Czy przyda mi się ta wiedza w przyszłości? Jestem przekonany, że tak.

A na jakiej podstawie jesteś przekonany, że coś co nie przydaje się teraz, przyda się później? - Troll anty OOP 2019-01-29 19:19
@Troll anty OOP: choćby patrząc przez pryzmat ostatnio modnego DDD. Agregat to +/- taki automat skończony. Teraz wyobraź sobie, że taki agregat nie jest deterministyczny. Tzn. jestem w stanie A i jednocześnie pod wpływem tego samego zdarzenia mogę przejść do stanu B i stanu C. Jestem w stanie wziąć taki automat i zrobić z niego automat deterministyczny. Profit? Prostsze testy, prostsza logika. - Brickcloak 2019-01-29 19:43

Pozostało 580 znaków

2019-01-29 19:13
3

Bardzo mnie rozwinęły, imo, ale studiowałem sam:)


Pozostało 580 znaków

2019-01-29 19:29
8

mam wrażenie, że przez te pół roku nie nauczyłem się niczego przydatnego

Też miałem takie wrażenie. A potem po kilku latach okazało się że guzik wiedziałem o życiu i o tym co się może przydać a co nie...


Na PW przyjmuje tylko (ciekawe!) zlecenia. Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie.
edytowany 1x, ostatnio: Shalom, 2019-01-29 19:29
Pokaż pozostałe 7 komentarzy
@superdurszlak: ale ja nie mówie że są nieprzydatne tylko ze mi się tak wydawało, a potem życie to zweryfikowało ;) @szarotka jak ogarniasz LLL to możemy coś pomyśleć... :P @cerrato autor nie pytał "ogólnie" tylko pytał jak "dla ciebie" :P - Shalom 2019-01-29 21:43
@szarotka: a może zmiana pracy na jakieś https://www.iter.org/jobs/ipa?id=231 żeby ci się ta matematyka do czegoś przydała? ;) - Shalom 2019-01-30 16:57
całe zycie chcesz pisac crudy @cerrato ? - lambdadziara 2019-01-31 01:11
@lambdadziara: zależy co jest w zamian. - WeiXiao 2019-01-31 01:16
@lambdadziara: nie chodzi o to, co ja albo Ty chcesz, ale o to, że są różne poziomy wtajemniczenia, różne firmy, rożne projekty itp. i nie zawsze jest możliwość robienia czegoś ciekawego. Tak samo jak z lekarzem - są chirurdzy robiący przeszczep twarzy, jest medycyna ratunkowa, która ze sterty pociętego mięsa i połamanych kości potrafi (czasami) ponownie zrobić człowieka. Mamy onkologów, którzy potrafią nieraz zrobić totalną magię. Ale są tez lekarze pierwszego kontaktu, którzy 90% czasu oglądają katar, wysypkę, wrzody na pośladkach itp ;) - cerrato 2019-01-31 09:06

Pozostało 580 znaków

2019-01-31 00:30
0

pamietam ze na tescie do nokia academy jedno pytanie dotyczylo podstaw teorii informacji, tzn: jaką metode zastosować zeby zminimalizowac strate informacji z punktu a do b

Pozostało 580 znaków

2019-01-31 06:46
3
arkadiusz97 napisał(a):

@cerrato: Widziałem w innych miejscach wypowiedzi, gdzie niektórzy stwierdzili, że stracili czas na tych studiach. Chciałbym po prostu poznać opinię szerszego grona programistów po studiach.

Tak piszą głównie ludzie którzy te studia przerwali (niezależnie od kierunku).


Szacuje się, że w Polsce brakuje 50 tys. programistów

Pozostało 580 znaków

2019-01-31 08:08
5

Mój znajomy magister Informatyki stwierdził, że jego studia były nic nie warte i niczego się nie nauczył. Ja z kolei jestem dosyć zadowolony i nie uważam tego za zmarnowany czas. Zatem opinia może zależeć od konkretnej uczelni, wydziału, wykładowców, kolegów z roku, a nawet od konkretnej osoby.

Z pewnością warto iść na studia świadomie, tj. mając jakieś konkretne oczekiwania, ale i kieć świadomość ile to będzie kosztować czasu i wysiłku. Jeżeli ktoś idzie tylko dlatego, że tak trzeba, albo rodzice mu kazali to studia są najgłupszym i rzeczywiście zmarnowanym czasem. Poza tym warto iść na dobre studia, jeżeli ktoś ma do wyboru tylko słabą uczelnie albo co gorsza jakąś słabą i prywatną, gdzie głównym kryterium jest terminowe regulowanie należności to nie warto.


Wiedza to potęga
edytowany 2x, ostatnio: Haskell, 2019-01-31 08:13

Pozostało 580 znaków

2019-01-31 08:21
9

Mój znajomy magister Informatyki stwierdził, że jego studia były nic nie warte i niczego się nie nauczył.

Pytanie tylko - czemu ich nie rzucił w połowie? Ludzie się nie zachowują zbyt racjonalnie.
Racjonalne podejście - coś mi nie służy i nic nie jest warte - rezygnuję z tego i zajmuję się czymś innym.
Nieracjonalne podejście - kończę, żeby skończyć, najpierw pierwszy stopień, a potem magistra, bo nie wypada nie kończyć.

Poza tym - wydaje mi się, że to, co ktoś wyciągnie ze studiów, dużo zależy od niego samego. Studia to taki w połowie sandbox. Tzn. niby jest odgórnie coś ustalone, ale i tak to ty decydujesz, co z tego wyciągasz. Możesz zaliczyć przedmiot na 5, możesz na 3, możesz nawiązywać znajomości, możesz nie nawiązywać, możesz wybrać ten czy inny temat czy fakultet. Możesz chodzić na wykłady albo nie (i niekoniecznie chodzenie będzie lepsze, jeśli masz chodzić na wykład, który uważasz za stratę czasu. Gorzej jeśli coś ma obowiązkową obecność....). Możesz uzupełniać wiedzę ze studiów własnymi poszukiwaniami, możesz tylko czekać, aż ci ją ktoś poda na tacy...


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
edytowany 1x, ostatnio: LukeJL, 2019-01-31 08:21
Pokaż pozostałe 10 komentarzy
@m123 - i w ten sposób właśnie powiedziałeś, że szkoda czasu na prowadzenie dyskusji z Tobą. Ale to też jest istotna informacja, oszczędzi nam trochę czasu :P - cerrato 2019-01-31 10:33
Widzę, że @m123 nie jest bananowym chłopcem i potrafi spiąć się i robić nie do końca łatwe rzeczy - jak np. przeczytać 2-3 akapity tekstu ;) Co do tematu - do studiów trzeba dojrzeć. Poszedłem bo nie widziałem innego wyjścia - naturalna kontynuacja nauki. Rzuciłem studia bo wydawało mi się to stratą czasu. Zacząłem karierę i dopiero jak już coś tam osiągnąłem to zapisałem się raz drugi i skończyłem studia. Nie bo musiałem, bo to droga do zdobycia pracy - tylko chciałem. Tak mi sie fajnie studiowało i dużo wyniosłem. To chyba indywidualne czy ktoś musi kończyć czy nie. - somedev 2019-01-31 10:45
Teraz znów po latach mnie korci, żeby wrócić na kolejne studia ;) Ale to chyba taka forma hobby, niż studiowanie konkretnie, żeby dostać awans, zadowolić rodziców, czy móc pracować w jakimś korpo. - somedev 2019-01-31 10:46
problem tez jest z tym ze sa rozne uczelnie. Ja np studiuje na slabej i rozwazam przeniesienie na lepsza, ale z drugiej strony jestem juz na 2 roku, roznice programowe, nie wiem czy sobie poradze i mam nienajlepsze oceny :) Jak widze ile ludzie odpadlo, to sie zastanawiam, czy nie ogarniali, czy uznali ze nie warto i przeniesli sie gdzie indziej, czy jedno i drugie :) - lambdadziara 2019-01-31 15:10

Pozostało 580 znaków

2019-01-31 12:27
5

Tak. Studiowałem zaocznie i pracowałem. Jak w pracy była nuda i klepanie crudów to na studiach starałem się popracować w czymś innym. W pracy Python to na studiach projekt w Javie. Gdybym nie studiował pewnie nigdy nie dotknąłbym wielu tematów i argument "przecież mogłeś to robić po godzinach" jest niewłaściwy. Po godzinach raczej nie postawiłbym sobie klastra i nie bawił się w Hadoop'a, nie programowałbym w assemblerze i nie chciałoby mi się czytać o modelowaniu i analizie systemów informatycznych. A jak się okazuję to przydatna wiedza jest.

Później chodzą takie dzbany co zrobią kurs na udemy o scrumie i zachwycają się tym co to niby nie jest albo naczytają się clean architecture i na siłę starają się zainteresować tym innych. A są to właściwie podstawy które na jakiejkolwiek uczelni będziesz miał przerobione. O ile nie zlewałeś każdego przedmiotu byle zaliczyć.

Pokaż pozostałe 2 komentarze
Nie, robienie czegoś wbrew sobie nie jest nobilitujące, tylko tak wydaje się osobom, które przypadkiem (bo większość osób związanych z it zwyczajnie do niczego innego by się nie nadawała) trafił do branży podpiętej do złotej żyły. Trochę pokory. Na wszystkich forach, grupach, studiach i tak dalej spotykałem się z tym jak ludzie jarają się społecznością it. Ja się nią w dużej mierze brzydzę, bo jest sztuczna. Swiatopogląd większości jej członków powstał z przypadku i niezrozumienia reszty świata. Nazwałeś ludzi nie robiących czegoś wbrew sobie dzbanami. To jest obrażające. - ToTomki 2019-01-31 16:07
Eh. Chyba się nie zrozumieliśmy. Nazwałem dzbanami ludzi, którzy są ignorantami. Bo jak można nazwać kogoś kto nazywa się programistą i nie zna podstaw informatyki. Tylko tyle. To są właśnie Ci ludzie z przypadku o którym pisałeś. Natomiast ludzie którzy świadomie się rozwijają informatycznie czy na studiach czy bez nich są ok i nic do tego nie mam. Studia za to zmuszają do nauki rzeczy, które mogą wydawać się w danym momencie nieprzydatne i trzeba działać trochę "wbrew sobie" aby się rozwijać w różnych obszarach. Podobne zjawisko jest w każdym fachu. - lonicram 2019-01-31 16:15
Co jest nie w porządku w byciu osobą, która uczy się czegoś, gdy dana rzecz jest jej potrzebna? - ToTomki 2019-01-31 16:18
Chciałbyś pójść do lekarza który uczy się tylko tego co w danym momencie mu potrzebne? - lonicram 2019-01-31 16:23
Porównanie przez analogię jest fajne. Problem w tym, że nie zawsze adekwatne, bo wymaga uproszczenia i trzeba spełnić masę warunków, aby uproszczenie dało się zastosować bez upośledzenia całego rozumowania. A tak swoją drogą - nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że w ten sposób powstała niemal cała wiedza dzisiejszej medycyny. Metodą prób i błędów, eksperymentów na ludziach, przekazywania wiedzy przy case study w czasie rzeczywistym. Nawet dzisiaj lekarz nie może prowadzić praktyki bezpośrednio po ukończonych studiach. Pozdrawiam cieplutko. - ToTomki 2019-01-31 19:45

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0