Czy warto iść do technikum informatycznego

Odpowiedz Nowy wątek
2018-11-26 18:54
0

Więc tak, mam 15 lat chodzę do 3 klasy gimnazjum i staje przede mną wybór szkoły.
Myślałem nad technikum informatycznym lub liceum ogólnym (ewentualnie coś z językiem angielskim) aby mieć więcej czasu na naukę informatyki i szybciej pójść na studia.
Głównie problem leży w tym czy w technikum nauczę się dużo. Czy warto marnować dodatkowe godziny (z tego co słyszałem zazwyczaj jest więcej lekcji tygodniowo) i ten jeden rok.
Czy w ogóle warto iść na studia? Nasuwa mi się mnóstwo pytań liczę na wszelką pomoc i uwagi, ponieważ to mój pierwszy post :)

Pozostało 580 znaków

2018-11-26 19:27
1

Poza sytuacja kiedy masz na oku jakieś bardzo dobre technikum o potwierdzonej renomie, to nie warto. A jeśli planujesz później iść na studia inżynierskie to jeszcze bardziej nie warto.


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...

Pozostało 580 znaków

2018-11-26 19:29
Nieposkromiony Krawiec
1

Raczej nie.

Pozostało 580 znaków

2018-11-26 19:47
1

Chodzę aktualnie do technikum informatycznego i szczerze odradzam. Poziom nauki jakichkolwiek przedmiotów informatycznych jest na śmiesznym poziomie dlatego, że każdego mierzą tą samą miarą. Uczą tam podstawy podstaw, które nauczysz się samemu pewnie w jakieś +/- 3 tygodnie im zajmuje to 4 lata, a przy nowej ustawie aż 5 także mówi to samo za siebie. Żałuję, że nie poszedłem do liceum, bo wtedy uczyłbym się w szkole po prostu więcej matematyki, a nauka informatyki w technikum nic nie daje, bo tak naprawdę jeśli Ci zależy i się uczysz to po chwili zrozumiesz, że sam masz tak dużego "skilla", że mógłbyś sam w takim technikum zostać nauczycielem "informatyki". :)


Pozostało 580 znaków

2018-11-26 20:38
0

Wszystko zależy od technikum. Jest w tym kraju garstka szkół na bardzo wysokim poziomie(jak na technikum), i warto do nich iść. Poza tym o wiele istotniejsze jest to co sam wypracujesz niż to co da Ci szkoła. Jeśli to dobre technikum to prawdopodobnie ma kilku sensownych nauczycieli. Plusem może być możliwość zasięgnięcia porady u nauczycieli w sprawach czysto technicznych. Możesz trafić też na nauczycieli jakiegoś przedmiotu, który będziesz mieć gdzieś, ale wykazując się innymi zdolnościami zwyczajnie załatwisz sobie zdanie tego przedmiotu z dobrą oceną.
Sam miałem taki przypadek na przedmiocie "Budowa pojazdów".
Działałem z nauczycielem przy projektowaniu rysunków technicznych części mechanicznych, przerzucanie tego do plików graficznych, jakieś wyjazdy na różne konkursy/zawody do innych szkół czy ogarnianie mu sprawnego pisania na klawiaturze :D
Często zwalniał mnie z innych zajęć i generalnie miałem dużo przywilejów, które miało nas całe 5 osób na całą szkołę ;-) Kartkówek prawie nie pisałem, a i tak miałem zawsze 4 albo 5 - przy okazji robiąc dużo ciekawsze rzeczy niż te na lekcji.
W liceum raczej nie trafisz na support nauczycielski, a poziom z którego startujesz w szkole średniej często też nie wymaga niesamowitej wiedzy od nauczyciela. Wszystko jednak rozbija się o poziom szkoły i jej rankingi. Bo jeśli chodzi o szkoły średnie to w tym wypadku te rankingi odzwierciedlają ich poziom.


"Trolling is a art"

Pozostało 580 znaków

2018-11-26 20:44
0
Shalom napisał(a):

A jeśli planujesz później iść na studia inżynierskie to jeszcze bardziej nie warto.

Ponieważ?

Studiując Computer Science... nie no żartuje, w Polsce to się nazywa zwykła informatyka

Będziesz miał przedmioty dot. baz danych, systemów operacyjnych, programowania. sieci, a te przedmioty są realizowane w technikach, jedynie zależy jaki jest poziom prowadzących.

W tech. dodatkowo pod egzamin napiszecie simple-CRUDa w PHP oraz poznacie HTML/CSS/JS/SQL/coś typu CPP.

Jak się tak zastanowić, to przecież jest to podstawowy stack frontenda lub full stacka (z tym SQL) - HTML CSS JS + Jakiś fantazyjny frejmłork. Jeżeli będziesz miał dobrego gościa, to moim zdaniem lepiej na tym wyjdziesz.

Rok więcej możesz wykorzystać na maturę z matmy i angielskiego + rozsz lub iść na olimpiady z CS.

edytowany 10x, ostatnio: WeiXiao, 2018-11-26 20:53

Pozostało 580 znaków

2018-11-26 20:48
0

trochę matmy rozszerzonej liźniesz, trochę fullstacka webowego, dużo ogółem tracenia czasu itp. aczkolwiek nie żałuję, że poszedłem do technikum, bo w sumie jako tako się liznęło fajnych rzeczy, chociaż chciałbym być już na studiach.


𝓜𝓮𝓷𝓽𝓪𝓵
𝓐𝓫𝓾𝓼𝓮
𝓣𝓸
𝓗𝓾𝓶𝓪𝓷𝓼
edytowany 1x, ostatnio: Sunnydev, 2018-11-26 20:50

Pozostało 580 znaków

2018-11-26 21:04
Szalony Glut
0

Kupa na kiju, nie polecam, aczkolwiek coś trzeba wybrać, możesz też pizgać w technikum elektrotechniczne lub inne.
Czasem na informatycznych też mają elektronikę jakieś proste arduino.

Jedyna zaleta liceum nad technikum, że rok zaoszczędzisz.

Jak nie chcesz iść na studia to polecam zawodówkę, bo to co jest w technikum/liceum jest łatwe do ogarnięcia, w internecie masz wszystko wytłumaczone lepiej niż od nauczyciela.
Nauczyciele nie zawsze potrafią tłumaczyć.
Zawodówka ma to do siebie, że tam pracujesz od razu i masz psychiczny spokój.
Jak się nabawisz chorób psychicznych to nigdy nie będziesz pewny tego co robisz.

Tak czy siak, jak jesteś perfekcjonistą to będziesz ciągle wątpił, w to czy cokolwiek po tym umiesz, albo że cokolwiek umiesz, bo w sumie ludzie żyją z tego, że robią coś co za działa, ale nie ma idealnego rozwiązania, z poziomem technologi poziom rozwiązań się zmienia, ale psychicznie ciągle jest niepewność.

Pozostało 580 znaków

2018-11-26 22:49
0

Wybierz szkołę, która Cię lepiej przygotuje do dalszego etapu w życiu. Nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi, gdyż to zależy od wielu czynników jak poziomu nauczania, profil klasy w szkole wyższej, Twoich predyspozycji i preferencji, planów zawodowych i wymagań wstępnych uczelni. A nawet jeżeli wybierzesz źle, to nie koniec świata i da się to naprawić.

Dodam, że sam byłem w liceum, matematykę miałem na poziomie podstawowym, informatykę na poziomie żałosnym, a mimo to matmę rozszerzona zdałem na 5 i na studiach nie miałem z nią problemów. Trzeba tylko chcieć i poświęcić trochę czasu. Na naukę zagadnień technicznych przyszedł czas później i nie sądzę bym wiele stracił. Technikum w moim mieście urodzenia nie było nawet alternatywą ponieważ reprezentowało poziom zawodówki.

edytowany 3x, ostatnio: nalik, 2018-11-26 22:52

Pozostało 580 znaków

2018-11-26 22:53
Nieposkromiony Młot
0
[nalik napisał(a)]():

Technikum w moim mieście urodzenia nie było nawet alternatywą ponieważ reprezentowało poziom zawodówki.

Nie obrażaj zawodówki, bo po zawodówce masz pracę, pewny zawód, a po technikum informatycznym możesz co najmniej w biedronce na kasie sprzedawać.

To trzeba było tam iść. Kto wie, może byłbyś świetnym fryzjerem. - nalik 2018-11-26 23:05

Pozostało 580 znaków

2018-11-27 04:18
1

Jeśli skreślasz studia: pracodawcy nie robi różnicy czy jesteś po liceum czy technikum. Chyba, że (upraszczając) chcesz zatrudnić się do jakiejś pierwszej pracy w lokalnej firmie naprawiającej komputery - tam pracodawca może zwrócić uwagę na to technikum.

Jeśli nie skreślasz studiów: statystycznie w liceum zostaniesz dużo lepiej przygotowany do matury. W roku 2018 mediana z egzaminów rozszerzonych wyglądała tak:

  • matematyka: liceum 36%, technikum 8% (!)[1]
  • informatyka: liceum 40%, technikum 22%[2]
  • fizyka: liceum 38%, technikum 17%[3]
  • angielski: liceum 66%, technikum 40%[4]

Im lepiej napiszesz maturę, tym w lepszych wydziałach uczelni będziesz mógł sobie przebierać - powinno być oczywiste.

Jeśli już teraz wiesz, że chcesz iść na studia informatyczne, sensownymi wyborami mogłyby być licea o profilach mat-fiz, mat-fiz-inf, mat-inf; przy czym zakładam, że angielski jest domyślnie rozszerzony w każdym z nich. Natomiast ja uważam, że nie ma sensu się rozdrabniać na aż trzy matury rozszerzone tj. matematyka, fizyka i informatyka (angielskiego nie liczę) - w zupełności powinny wystarczyć dwie. Jak będziesz pisał tylko dwie zamiast trzech rozszerzeń, powinieneś je napisać też trochę lepiej, skoro więcej czasu poświęcisz na ich naukę. Dla większości byłby to wybór matematyka+fizyka lub matematyka+informatyka.

Dodam jeszcze: nasłuchałem się opinii, że matura z informatyki jest łatwiejsza niż z fizyki. Po wynikach z tego roku tego nie widać. Oczywiście, być może akurat dla Ciebie będzie łatwiejsza. Mimo wszystko, rozszerzona fizyka w liceum jest bardzo obszernym wprowadzeniem do tej fizyki z studiów. Po prostu będzie Ci dużo łatwiej. Rozszerzona informatyka też oczywiście /coś tam/ daje, ale nadrobiłbyś program szybko na studiach. Poza tym skoro studia informatyczne, to prawdopodobnie się tym interesujesz, więc nadrobiłbyś to jeszcze nawet i przed studiami, choćby nawet podczas pięciomiesięcznych wakacji. Nadrabianie fizyki, bez korepetytora/nauczyciela, raczej będzie trudniejsze.

Konkluzja jest taka, że na profilu mat-fiz-ang zostaniesz dobrze przygotowany z fizyki i matematyki, a to właśnie one najczęściej są największą zmorą studentów na I roku. To, że nie wybrałeś informatyki rozszerzonej to nie problem - nadrobisz program w... góra drugi miesiąc studiów. Myślę też, że ciężej nadrobić zaległości z matematyki czy fizyki niż z informatyki. Informatyką tak czy siak będziesz otoczony dookoła.

Warto dodać, że wiedza z rozszerzonej matematyki i fizyki przyda Ci się na każdych studiach technicznych - więc jeśli w przyszłości odwidziałaby Ci się informatyka i jednak wolałbyś budownictwo czy elektrykę, to jesteś na taką sytuację dobrze przygotowany.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0