PJATK po SGGW?

Odpowiedz Nowy wątek
2017-11-20 16:14
1

Witam,
jestem studentem 4 roku Informatyki na SGGW. Planuję kontynuuować magisterkę na PJATK w trybie zaocznym. Chciałbym zaczerpnąć informacji na temat różnic programowych dotyczących tych uczelni. Czy różnice są bardzo duże? Jak ciężko jest na PJATK na magisterce? Jak odbywa się proces rekrutacji?

Pozdrawiam,
Kamil

Pozostało 580 znaków

2017-11-20 16:48
1

Czemu chcesz się przenieść z SGGW? Tam będziesz miał wyższy poziom na magisterce i chyba taniej.

edytowany 1x, ostatnio: sqlka, 2017-11-20 19:32
Pokaż pozostałe 5 komentarzy
@somekind: Co masz na myśli? - kamilM 2017-11-20 17:14
Bla, bla, bla. Ja mam znajomych po AGH którzy "nic nie potrafią" i od kilku lat siedzą w helpdesku - tu nie ma żadnej reguły, a mówienie, że prywatna uczelnia ma słabszą kadrę jest niezmiennie śmieszne od kilku lat. - GN 2017-11-20 17:18
Te bzdury, które @sqlka wypisuje. A Ty na temat wątku dyskutuj w postach, a nie komentarzach. - somekind 2017-11-20 17:18
@somekind: Skoro twierdzisz, że są to bzdury, proszę wyraź swoją opinnie. - kamilM 2017-11-20 17:28
Bzdurą jest twierdzenie, że PJWSTK to studia tylko dla papierka. Umiejętności wielu absolwentów przeczą tej tezie. Po raz ostatni proszę o kontynuację tematu w postach. - somekind 2017-11-20 17:30

Pozostało 580 znaków

2017-11-20 17:32
0

@somekind: A możesz powiedzieć coś więcej na temat tej uczelni? Jaki jest poziom na magistrze?

Pozostało 580 znaków

2017-11-20 17:32
Skromny Kot
1

No taka jest prawda. Niestety tak drogie uczelnie jak PJTAK nigdy nie będą miały ani dobrej kadry ani dobrych studentów, bo 90% osób tam studiujących to dzieciaczki bogatych rodziców, którzy w żadnym wypadku [studenci] nie chcą się wysilić. A kadra? Uczelnie publiczne dostarczają więcej prestiżu, a i współpraca z ludźmi (studentami), którzy coś sobą reprezentują (bo np. zdali maturę na tyle, żeby się dostać) jest istotna.

Na PJTAK nie masz progów... Jedyne to te finansowe. Zatem dostanie się każdy kto tylko ma bogatych rodziców.

Pozostało 580 znaków

2017-11-20 17:52
1
kamilM napisał(a):

@somekind: A możesz powiedzieć coś więcej na temat tej uczelni? Jaki jest poziom na magistrze?

Taki jak wszędzie - jeśli ktoś chce wynieść wiedzę, to ją wyniesie. Jeśli chce się prześlizgnąć, to się prześlizgnie. Pytanie czy jest to warte takich pieniędzy.

Skromny Kot napisał(a):

No taka jest prawda. Niestety tak drogie uczelnie jak PJTAK nigdy nie będą miały ani dobrej kadry ani dobrych studentów, bo 90% osób tam studiujących to dzieciaczki bogatych rodziców, którzy w żadnym wypadku [studenci] nie chcą się wysilić. A kadra? Uczelnie publiczne dostarczają więcej prestiżu, a i współpraca z ludźmi (studentami), którzy coś sobą reprezentują (bo np. zdali maturę na tyle, żeby się dostać) jest istotna.

Tylko, że kadra nie pochodzi z kosmosu, a na uczelniach prywatnych wykładają w dużej mierze ci sami profesorowie co na publicznych.
PJATK ma też uprawnienia do nadawania stopnia doktora, a SGGW nie, więc to chyba wystarczy za odpowiedź gdzie jest lepsza kadra.

Na PJTAK nie masz progów... Jedyne to te finansowe. Zatem dostanie się każdy kto tylko ma bogatych rodziców.

Skoro można stamtąd wylecieć, to nie jest to uczelnia, na której wystarczy zapłacić, żeby studiować.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2017-11-20 17:56
1

Z tymi progami, to tak nie do końca. Jakiś czas temu, ktoś zamieszczał tu raport perspektyw, według którego średnia z ocen matury z matmy studenta PJ, jest wyższa od średniej większości świeżo przyjętych studentów peryferyjnych politechnik. W Warszawie to nie wstyd nie dostać się na dzienną informatykę, bo progi są wysokie, więc można na pewno na pierwszym stopniu PJWSTK spotkać sporo osób, które by się dostały na większość uniwersyteckich informatyk, czy inne niż topowe politechniki.

@somekind Dla mnie umiejętności niektórych dobrych ludzi po pjwstk, raczej nie dowodzą, że jest tam wysoki poziom nauczania, tylko raczej, że jak ktoś jest ambitny i zmotywowany, to mu żadne studia nie zaszkodzą.
I może kiedyś tam wykładali jacyś wykładowcy z politechniki, ale to chyba bardzo dawno temu.

Jednak opinie o magisterskich i podyplomowych generalnie są bardzo słabe. Bo tam naprawdę jest za słaba kadra, na jakieś ambitniejsze tematy, niż klepanie crudów w javie, bazy danych itp.

edytowany 1x, ostatnio: sqlka, 2017-11-20 17:59

Pozostało 580 znaków

2017-11-20 17:59
0
Skromny Kot napisał(a):

Na PJTAK nie masz progów... Jedyne to te finansowe.

Z tego co wiem na PJATK na zaocznych są przedmioty które zalicza mniej niż 50% studentów, więc to nie jest uczelnia gdzie dają papierek za samo płacenie.

Zatem dostanie się każdy kto tylko ma bogatych rodziców.

Na PJATK są zniżki oraz stypendium rektorskie dla laureatów olimpiad, osób z dobrymi ocenami na maturze oraz osób z wysoką średnią, więc nie trzeba mieć bogatych rodziców, jeżeli ktoś się dobrze uczy.


Wiedza to potęga

Pozostało 580 znaków

2017-11-20 18:40
Skromny Lew
0

zaoczne a napewno podyplomowe sa o wiele drozsze na pw niz pja...

Pozostało 580 znaków

2017-11-20 19:26
Skromny Lew
0

co jest bardziej renomowane podyplomowka na pja czy bootkamp?

Pozostało 580 znaków

2017-11-20 23:24
Krwawy Kaczor
0

Na PJ robiłem inżyniera. Może kiedyś zrobię magistra (na razie nie wiem po co miałbym to robić). Jeśli jest Ci do czegoś potrzebny mgr, to możesz tam pójść i pewnie sobie poradzisz, jeśli dobrze przysiądziesz. Na PW też sobie poradzisz zresztą i na AGH też. Nadgonienie materiału, jak się jest po informatyce nie jest trudne. U mnie ze studiów wylecieli tacy, co myśleli, że będzie łatwo. Reszta zarywała noce na projekty przez parę lat i po paru być może ITN-ach zaliczyła. Studia są typowo techniczne, więc możesz uświadczyć sporo matematyki, masę kodowania i tyle. Ja bym przepracował parę lat i poszedł na studia z pomysłem, jaką magisterkę chcę napisać i u kogo. Samo mgr inż to strata czasu. Uczelnia - byle przyzwoita.

Pozostało 580 znaków

2017-11-21 00:58
0
Skromny Kot napisał(a):

No taka jest prawda. Niestety tak drogie uczelnie jak PJTAK nigdy nie będą miały ani dobrej kadry ani dobrych studentów, bo 90% osób tam studiujących to dzieciaczki bogatych rodziców, którzy w żadnym wypadku [studenci] nie chcą się wysilić.

Nie to, żebym jakoś specjalnie chciał bronić PJATK ale jestem po prostu zafascynowany taką logiką. Na najlepszych uczelniach na świecie 90% osób tam studiujących to "dzieciaczki bogatych rodziców". Naprawdę twierdzisz, że bogate dzieci - a konkretnie kasa bogatych dzieci - odstasza dobrą kadrę, a nie ją przyciągaja?

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0