Studia - naprawdę warto?

1

Witam, za mną liceum, czas na jakieś decyzje. Przeglądałem trochę tego forum (pozdrawiam dyskutantów o tym gdzie można się posługiwać tytułami zdobytymi na uczelni prywatnej i publicznej- dawno się tak nie uśmiałem). Przygodę z programowaniem dopiero co zaczynam- postawiłem na front-end. Standardowo zacząłem od HTML5, powoli CSS, później mam zamiar uczyć się JS i mam kilka pytań do bardziej doświadczonych i mądrzejszych.

  1. W grę wchodzą studia zaoczne- co sądzicie o WIT i kierunku "inżynieria oprogramowania"? Jest tu ktoś kto na tym był? Myślałem nad uczelniami państwowymi ale ceny są podobne- jakieś znaczące różnice?
  2. Czy w ogóle warto iść na takie studia celując w front-end? Na WAT podobno jakakolwiek wiedza z tego zakresu zaczyna się na 3cim roku, wcześniej są różne C i Java + zapchajdziury czyli opiera się to na zasadzie- wiedza z wielu jeżyków- z żadnego wystarczająca?
  3. Czy z moim, zerowym stanem wiedzy można/warto wkręcić się jakkolwiek w branże IT?
    Wszelkie uwagi, porady i dzielenie się doświadczeniem to dla mnie skarbnica, krytykę znoszę dobrze więc jeśli napisałem coś głupiego -nie oszczędzajcie sobie :D
0

Sam jestem w podobnej sytuacji, studia dzienne u mnie odpadają, jedynie zaoczne wchodzą w grę.

  1. Sam się tu wybieram, plusem jest to, że działają pod patronatem PAN'u.
  2. Z reguły jest tak, że poznajesz same podstawy języków, reszty musisz douczyć się sam. Wiele osób myśli, że na studiach nauczą ich programować - a to samemu trzeba się nauczyć. Ja stwierdziłem, że pójdę na studia tylko i wyłącznie dla papierka, który kiedyś mógłby mi się przydać.
  3. Wkręcać czyli co? Chcesz teraz spróbować swoich się w branży?

Sam postawiłem sobie cel, żeby przez te 4 msc wolnego nauczyć się programować i postarać się o dostanie jakiegoś stażu - czegokolwiek w branży (temat Jak nauczyć się w 4 miesiące? C#). Czy to realne? Ciężko powiedzieć, jednak na pewno warto spróbować.

2

Frontend i studia informatyczne mają za sobą niewiele wspólnego. To nie bootcamp żeby kazali ci siedzieć przez miesiąc i dziubać w CSSie. Celem jest tak naprawdę nauczenie cię podstaw kilku aspektów:

  • matematyki inżynierskiej - przydatna w różnych dziedzinach w których liczy się rzeczy, korzysta ze statystyki - na przykład machine learning
  • podstaw programowania - wprowadzenie do różnych paradygmatów, systemów typów, metod zarządzania pamięcią, kompilacji, budowy interpreterów, modeli obliczeń równoległych.
  • algorytmów i struktur danych - analiza wymagań, weryfikacja poprawności, metody projektowania struktur danych
  • podstaw teorii obliczeń - pojęcia obliczenia, różnych klas obliczeń, typowych metod uzyskiwania lepszej złożoności kosztem czegoś innego
  • podstaw architektury komputerów - w tym architektury rozproszone
  • budowy systemów złożonych - na różnym poziomie abstrakcji - pojedynczego komponentu, wielu komponentów, rozproszonych komponentów; aspekty takie jak komunikacja między procesami (znowu różna abstrakcja dzielona pamięć, sygnały, sockety, protokoły warstwy 4 i 7, MOM, synchroniczność a asynchroniczność i inne), zarządzanie stanem w systemach rozproszonych (transakcje, paxosy i inne; teoria - modele spójności)
  • typowych narzędzi - na przykład systemy operacyjne, bazy danych, middleware, jakieś podstawy typowych platform
  • planowania i projektowania projektów inżynierskich
  • algorytmy niedokładne - w sumie nie wiem jak to nazwać - metaheurystyki, metody numeryczne, machine learning, algorytmy stochastyczne, algorytmy kwantowe - generalnie bardziej złożona klasa niż punkt 3, oparta w dużej mierze na heurach, statystyce i różnych innych matematycznych faktach po zapoznaniu się z którymi odkrywasz że tak naprawdę g**no umiesz i jesteś głupi. Również najfajniejsza dziedzina jeśli jesteś w stanie to ogarnąć.
  • coś o czymś zapomniałem

Do frontendu o ile na przykład nie klepiesz od zera jakichś gier to prawdopodobnie wystarczy ci punkt 2, kawałek 3, fragmenciki 6 i 7, więc niewiele.

Inna sprawa że niektóre firmy lubią papier, ale we froncie jest to raczej najmniej wymagane.

0

Zaczynam podejrzewać, że WIT tu uprawia client engineering :D

0

Czy warto iść na studia celując we front end?

  1. Nie nie warto, nic z front endu na studiach mieć nie będziesz (no może prócz narysowania obrazka w gimpie)
  2. Skąd wiesz, że przez całe życie będziesz jechał na front endzie? Może będziesz kiedyś chciał być programistą bo front end jednak będzie "blee" a tu studia ci sie przydadzą. Owszem można być programistą bez studiów i to dobrym, ale z nimi łatwiej ;)

Czy z zerowym stanem wiedzy masz sie wkrecać?

  1. Każdy kiedyś miał zerowy stan. Od ciebie tylko zależy kiedy go przestaniesz mieć. Zacznij tworzyć pierwsze wizytówki, proste stronki jakiś hoteli, restauracji .. buduj portfolio. Na rozmowach o prace bardzie sie to przyda. Bez doświadczenia minimalnego chociażby nikt cie nie zatrudni. W pracy dostaniesz przebudowę jakiegoś szablonu/strony i nie możesz pytać co robi ten "margin-left: 10px".
  2. Działaj, rób coś, poprawiaj gotowce, nie stój w miejscu.
1

Do webówki studia na pewno nie są konieczne, ale... otwierają Ci drogę do innych miejsc, poszerzają horyzonty i mają inne wymieniane często zalety. Poznasz nowych ludzi, może nauczysz się trochę dyscypliny.

Ja robię studia zaoczne, na prywatnej uczelni i szczerze to traktuję to bardziej jako "kupienie" papieru. Póki jestem jeszcze w Polsce to chce je skończyć, bo nie kosztują zbyt wiele, a także nie muszę poświęcić na nie jakoś dużo czasu. Nie wiem jak będzie wyglądać branża za 20-30 lat a studia mogą się przydać. Chce też wyjechać za granicę, a dostanie wizy albo pracy może być łatwiejsze z wyższym wykształceniem.

0
dervill napisał(a):

Czy warto iść na studia celując we front end?

Warto choć liceum plastyczne ukończyć

Nie dotyczy klepaczy frameworkowych z zerowym talentem i zmysłem artystycznym.

0

"Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera" :)

1

Czy w ogóle warto iść na takie studia celując w front-end?

Przy standardowej robocie HTML/CSS bardziej by się przydało chyba jakieś ASP niż studia techniczne...
Przy JavaScripcie musisz umieć programować i tutaj pewnie studia techniczne mogłyby ci jakoś pomóc, ale tak czy siak programowania musisz się nauczyć programując, a nie siedząc na wykładach.
Poza tym przypuszczam, że do frontendu dobra byłaby jakaś psychologia, psychiatria czy coś takiego - żeby móc się dogadać ze współpracownikami i z przełożonymi i zrozumieć o co im chodzi.

Na WAT podobno jakakolwiek wiedza z tego zakresu zaczyna się na 3cim roku, wcześniej są różne C i Java + zapchajdziury

A co za różnica jaki język jest na studiach? Choćby był i assembler, to i tak ci się może przydać, bo twoje ogólne skille w programowaniu będą rosnąć.

czyli opiera się to na zasadzie- wiedza z wielu jeżyków- z żadnego wystarczająca?

Głębsza wiedza (w przypadku frontendu: z JavaScriptu oraz HTML i CSS) też jest potrzebna, ale tego nikt raczej się nie nauczy na studiach, bo nie takie jest przeznaczenie studiów. W przypadku frontendu nikt by nie nadążył za wymianą programu, czasem nawet w środku semestru, albo co zajęcia, bo tak szybko się zmieniają mody we frontendzie.

0

Ja tam rzuciłem studia dla pracy jako frontend dev :P

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1