Książka do nauki programowania.Czy musi być najnowsza.

Odpowiedz Nowy wątek
2017-03-20 16:25
0

Witam.
Zamierzam rozpocząć naukę programowania i mam do was takie oto pytanie:
Czy data wydania książki musi być świeża i po jakim czasie książka jest już przestarzała?
Zamierzam kupić "Symfonia C++ standard" Jerzego Grębosza lub "Język C++. Szkoła programowania." Stephena Prata. Podobno najlepsze tytuły do nauki.
Z góry dziękuję za pomoc i uprzedzam, że dopiero zamierzam się uczyć i nic jeszcze nie umiem.

Pozostało 580 znaków

2017-03-20 16:35
Krzywy Lew
1

szkola programowania praty jeszcze przejdzie bo jest tam opisywany c++11, a zmiany doczytasz w dokumentacji, ksiazka swietna, polecam, pisana bardzo latwym jezykiem i nawet taki debil jak ja zakochalem sie w tej ksiazce i przerobilem bardzo szybko

symfonie sobie daruj, stara, uczy zlych nawykow, jeszcze 10 lat temu bym moze ja polecil ale teraz? nie ma mowy

tldr; bierz prate

Pozostało 580 znaków

2017-03-20 16:37
0

Dzięki za szybką odpowiedź. Poczekam jeszcze na inne opinie, ale z tego co wiem to faktycznie większość ma takie same zdanie o książce Jerzego Grębosza

Pozostało 580 znaków

2017-03-20 16:38
0

Tak na prawdę nie ważne czego się nauczysz. Ważne abyś załapał o co w tym wszystkim chodzi, jak to działa. Nawyki zawsze można eliminować. Chociaż im młodsza książka tym lepsza.

Pozostało 580 znaków

2017-03-20 16:39
0

Jeżeli celem nauki jest nauczenie się programowania, to data wydania książki nie ma żadnego znaczenia. Większość języków programowania wraz z rozwojem zachowuje kompatybilność wstecz (np. C++, Java), a osoba która uczyła się z nieco starszej książki, nie będzie tylko znała najnowszych ficzerów. Kod napisany przez taką osobę, skompilowany najnowszą wersją kompilatora będzie działał.

Jeżeli celem nauki jest np. zmiana pracy, to warto wcześniej zorientować się jaką wersję języka/bibliotek używają pracodawcy (niekoniecznie najnowsza) i zaopatrzyć się w odpowiedni podręcznik.

Pozostało 580 znaków

2017-03-20 16:52
0

Celem nauki jest sprawdzenie, czy programowanie to coś dla mnie. Jestem w 2 liceum i się zastanawiam nad przyszłym zawodem. Czy te "złe nawyki" to coś, co dzisiaj jest niedopuszczalne czy po prostu nieco utrudni mi pracę w przyszłości?

Pozostało 580 znaków

2017-03-20 17:05
0

Raczej to pierwsze, ponieważ książka Grębosza pokazuje styl programowania jaki obowiązywał jakieś 15 lat temu. Jest tam wiele niskopoziomowych operacji na wskaźnikach, których dzisiaj zwyczajnie się nie używa jak choćby tworzenie tablic dynamicznych za pomocą gołego new gdzie dzisiaj masz do dyspozycji kontener std::vector itp..

Z sentymentu bardzo dobrze wspominam tę książkę i lubię ją ale dzisiaj to już raczej historia.

edytowany 2x, ostatnio: grzesiek51114, 2017-03-20 17:08

Pozostało 580 znaków

2017-03-20 17:08
0

Z wypowiedzi mojego przedmówcy wnioskuję, że starsza książka uczy jednocześnie bardziej pracochłonnego stylu programowania, ale i za to uczy od samych podstaw jak to wszystko działa. A na tym mi zależy bo lubię wiedzieć co z czego się bierze bo łatwiej mi to wtedy zrozumieć.

Pozostało 580 znaków

2017-03-20 17:12
0

Jeżeli chcesz prześledzić historię tego jak programowano kiedyś, kiedy ludzie nie używali tak powszechnie STL'a, a tak z 70% kodu było oparte o wskaźniki to książka Grębosza jest jak znalazł.
Tylko słowo historia należałoby tutaj wytłuścić i powiesić na transparencie.

PS: Wskaźników nauczyłem się właśnie z niej... tylko, że to było właśnie dobre 12 lat temu. No... może przesadziłem ale z 10 na pewno :)

edytowany 2x, ostatnio: grzesiek51114, 2017-03-20 17:16

Pozostało 580 znaków

2017-03-20 17:14
0

Aż ta mi nie zależy na tym, żeby utrudniać sobie pracę. Chyba jednak zdecyduję się na Stephena Prata :). Dziękuję za pomoc.

Pozostało 580 znaków

2017-03-20 17:18
2

Tak swoją drogą nie przejmuj się: pójdziesz na studia to zobaczysz takie relikty, przy których książka Grębosza to świeżuteńka bułeczka z jagodami, dopiero co zerwanymi i przywiezionymi z lasu.

I to bynajmniej nie jest żart, zwłaszcza w stosunku do nauczania C/C++! :)

edytowany 4x, ostatnio: grzesiek51114, 2017-03-20 17:21
Potwierdzam. Jestem na 2 semestrze. Na pierwszym wykładzie wykładowca powiedział że "Grębosz" to podstawa, co więcej xD polecał wydanie z 2000 roku :v (albo coś koło tego) potem polecił jeszcze 4 inne książki, wszystkie z przed poprzedniego tysiąclecia. - xDevil2 2017-03-20 22:02
Przestałem chodzić na ten wykład po hmm... pierwszych dwóch? Na pierwszym usłyszałem, że C i C++ to w sumie to samo, a my głównie z C++ korzystamy bo pewnie wygodniej cin,cout napisać (y) na drugim wykładzie używał gołego delete w destruktorze, gdzie nie było nigdzie new. A no i oczywiście robił to 100 razy w pętli, żeby pokazać... w sumie nie wiem co xD - xDevil2 2017-03-20 22:05

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0