Coders Lab czy lepiej Codecool?

Odpowiedz Nowy wątek
2016-05-21 16:07
Piotr M
0

Hejka,

Chciałbym nauczyć sie programowania i już miałem się zapisać na kurs w Coders Lab ale zobaczyłem na Facebooku reklame Codecool i teraz już nie wiem na co się zdecydowac. W Coders płaci się sporo ale przynajmniej szybko się mozna nauczyć programowania a Codecool aż 18 miesięcy, ale z kolei nie każą płacić z góry i z tego co piszą to gwarantują pracę po kursie a jak nie znajdą to nie płacę :) Macie jakieś doswiadczenia z tymi dwiema firmami?

Piotrek

Pozostało 580 znaków

2018-05-30 10:10
0

Daj sobie spokój z bootcampami i jakimiś labsami. Idź na polibudę na studia podyplomowe. Plusy: uczysz się samemu, czytasz książki, masz wykłady na uczelni + praktyczne projekty. Po roku wiesz co z czym się je. Po takim bootcampie, będziesz umiał wykodzić podstawowy wygląd apki, ale nie będziesz nawet wiedział co to są metody protokołu HTTP. To są pieniądze wyrzucone w błoto. Co innego jeżeli jesteś programistą i masz za dużo kasy i idziesz na taki bootcamp by się doszkolić. Początkującym stanowczo odradzam. By być produktywnym programistą potrzebna jest wiedza, której nie sposób przekazać i przyswoić w 6 tygodni.


Pozostało 580 znaków

2018-09-22 02:36
0
Mały Kaczor napisał(a):

Hej !

Jestem uczestnikiem kursów jednej ze szkół i wcześniej też uczyłem się na "własną rękę" to mogę dorzucić swoje 3 grosze :) Różnica między kursem a nauką samodzielnie jest dla mnie jedna - "jasność" tego, co robi. Mnie najbardziej w dostępnych kursach na temat JavaScript, CSS, czy Jquery przeszkadzało to, iż nie wiedziałem zastosowania do tego, co i po co to robię :D ... Tak nauczyłem się dzięki temu podstaw (składni, prawidłowego budowania kodu, dobrych praktyk), ale nie wiedziałem, jak i kiedy należy je zastosować. Na kurs zapisałem się, aby uporządkować zdobytą wiedzę i po paru tygodniach jestem zadowolony. Stanowi doskonałe uzupełnienie tego, co już się nauczyłem i wyjaśnia moje wątpliwości.

Wiem, że są ludzie, którzy sami się wszystkiego nauczycieli ( i chwała im za to ), ale jeżeli czujesz, że sam nie dasz rady lub nie jesteś w stanie czegoś ogarnąć, zdecyduj się na kurs. Tylko, będzie on miał sens, jeżeli połączysz go z nauką we własnym zakresie.

Pozdrawiam,

Witam
Czytam ten temat i nauczyłeś się kodować.
Pozdrawiam

Pozostało 580 znaków

2018-10-21 09:47
0
siloam napisał(a):

Daj sobie spokój z bootcampami i jakimiś labsami. Idź na polibudę na studia podyplomowe. Plusy: uczysz się samemu, czytasz książki, masz wykłady na uczelni + praktyczne projekty. Po roku wiesz co z czym się je. Po takim bootcampie, będziesz umiał wykodzić podstawowy wygląd apki, ale nie będziesz nawet wiedział co to są metody protokołu HTTP. To są pieniądze wyrzucone w błoto. Co innego jeżeli jesteś programistą i masz za dużo kasy i idziesz na taki bootcamp by się doszkolić. Początkującym stanowczo odradzam. By być produktywnym programistą potrzebna jest wiedza, której nie sposób przekazać i przyswoić w 6 tygodni.

Jakie studia podyplomowe polecasz?

A metody HTTP na bootcampie przerabialiśmy :P

Ale faktycznie te 6-7 tygodni to straszna lipa. Lepiej było by rozłożyć materiał np na 3-6 miesięcy, a resztę czasu rozwijać się samemu

Pozostało 580 znaków

2019-01-23 13:17
0

Jestem uczniem [tutaj nazwa firmy usunięta przez moderatora], mój kurs trwa aktualnie już prawie 8 miesięcy, wcześniej studiowałem infę na polibudzie przez 1,5 roku.
TL;DR: nie żałuję zapisu do [tutaj nazwa firmy usunięta przez moderatora] i gorąco polecam. Tu się nie siedzi na tyłku tylko przez rok konkretnie zapieprza po 5+ godzin dziennie :)

Dużo hejtu widzę na tego typu kursy ale wszystkie te opinie łączy jedno: piszą je ludzie, którzy na kursie nie byli i nie widzieli go od środka. Sam długo się broniłem przed zapisem bo myślałem, że nic nie może być lepsze niż kilka lat studiów. Prawda? Spoiler: nie.

Uczelnie wyższe zatrzymały się w czasie gdzieś lata temu, wykładają głównie wiedzę teoretyczną, o zawodzie programisty wiedzą bardzo niewiele, a duża część wiedzy jest niezwiązana z tematem programowania. Wyjście jest dobre jeśli ktoś chce pozyskać szeroką wiedzę ale bardzo niewyspecjalizowaną. Na studiach można ugryźć po trochę wszystkiego, a potem douczyć się na własną rękę.

[Tutaj nazwa firmy] nie gwarantuje wiedzy elektronicznej, matematycznej, fizycznej i innej pokrewnej wykładanej na studiach. Tutaj uczą jak programować i co ważniejsze jak być programistą. Przede wszystkim musimy się uczyć sami, myśleć samodzielnie i samemu szukać rozwiązań na tematy podrzucane przez szkołę. Program jest zrobiony tak by z tygodnia na tydzień stawiać kolejne wyzwania i nakierować na materiały, z których można pozyskać wiedzę. Do dyspozycji zawsze są też mentorzy, którzy służą doświadczeniem zawodowym, a nie akademickim. Pracujemy na zmianę indywidualnie i zespołowo, uczymy się pisać kod przejrzysty i testowalny. Po 2 miesiącach ludzie programuja tu lepiej niż większość studentów na 3-cim semestrze :)

Podsumowując: przez ostatnie 8 miesięcy nauczyłem się:

  • czym w istocie jest zawód programisty,
  • czym się charakeryzuje,
  • co jest w nim ważne,
  • jak programować w zespole,
  • pisać czysty i przejrzysty kod,
  • poprawnie używać gita,
  • dawać konstruktywny feedback,
  • rozmawiać technicznie o kodzie po polsku i po angielsku,
  • prowadzić prezentacje przed publiką,
  • dużo o tym jak programować w Javie i Javascript'cie,
  • jak tworzyć i obsługiwać relacyjne bazy danych,
  • jak zrobić serwer zarówno w Javie jak i Node.js,
  • podstawy frontendu i komunikacji z backendem,
  • algorytmów i struktur danych,
  • wielowątkowości,
    a to jeszcze nie koniec bo przede mną wybór specjalizacji i kolejne 3 miesięcy nauki.

Dużo słychać żali, że "nie da się nauczyć na jakimś kursie, kup książki albo idź na studia". Owszem, kurs w [tutaj nazwa firmy] nie jest jedyną drogą do pozyskania wiedzy. Można ją pozyskać samemu, jest wszędzie dookoła, nawet za darmo w internecie. Jednak żadna dokumentacja, żaden internetowy tutorial i żadna książka nie da doświadczenia pracy jakie pozyskuje się w [tutaj nazwa firmy]. Ucząc się samodzielnie dopiero podczas stażu lub pracy zobaczy się jak to wygląda. Cieszę się, że wybrałem [tutaj nazwa firmy] bo pozyskałem tu wiedzę konkretną, bez błądzenia po omacku we wszechobecnej w internecie dezinformacji i mogąc wszystko praktycznie przećwiczyć.

edytowany 3x, ostatnio: Adam Boduch, 2019-01-23 13:37
Pokaż pozostałe 12 komentarzy
@komuher: Luz, nie ma sprawy. Ale nie zgodzę się do technik manipulacyjnych. Za taki czas gdy z kimś pracujesz to można to stwierdzić, a widziałem już manipulację bo za studenciaka dorabiałem w call center i szefostwo wyciskało pracowników do cna. - Adrian Ostromęcki 2019-01-23 14:40
@komuher: Też jestem studentem w CC (zresztą w jednej grupie z Adrianem) i ciekawi mnie co masz na myśli przez stwierdzenie " jest tam stosowane sporo technik manipulacyjnych" i "wypranym mózgu" ? Rozwiń proszę. To dosyć poważne zarzuty. - mihuwis 2019-01-23 17:12
Potwierdzam, trenerzy "nakrecaja" kursantow opowiesciami o tym jaki samochod sobie kupili, gdzie byli na wakacjach itd. Mozna to uznac za manipulacje. Temat pieniedzy przewijal sie caly czas. - xxpaxx 2019-01-24 10:38
@xxpaxx: Uznaję to za brednię bo nic takiego nigdy się w mojej szkole nie zdarzyło. I my mówimy na nich "mentorzy", nie "trenerzy" więc nie wiem gdzie Ci sie temat pieniedzy przewijał cały czas ale na pewno nie w CC :) po co zmyślać takie rzeczy? - Adrian Ostromęcki 2019-01-30 13:39
Adrian Ostromęcki Przemilcze forme Twojej wypowiedzi i insynuacje pod moim adresem. Szkoly sa rozne, jak i rozne sa "osoby prowadzace kurs" - czy taka nazwa Ci odpowiada? Jesli w Twoim przypadku nic takiego nie mialo miejsca, to gratuluje i zycze dalszych sukcesow. - xxpaxx 2019-01-30 17:55

Pozostało 580 znaków

2019-01-23 18:15
2

Urzekające w tym wątku jest to, ze praktycznie nikt z wypowiadających się tutaj forumowiczów, nie ma pojęcia o edukacji w obu wymienionych w tytule firmach.
Osoby takie jak @siloam czy @komuher wypisują jakieś głupoty wyssane z palca. I luz, wszyscy zadowoleni.
Gdy pokazał się post od Adriana, który (co nie jest specjalnie trudne do sprawdzenia, wystarczy ok 60s w google poszukać) jest studentem jednej z firm - to zostaje wyedytowany przez moda i zaraportowany jako spam. Well done!

Żartujesz sobie? Post od Adriana to był zwykły chamski spam reklamowy. Treść rzeczonego posta to W tym temacie kursów programowania - zapraszam do Nas: http://.... Inaczej niż spamem nie można tego nazwać. - Shalom 2019-01-30 16:19
@Shalom: gdy dzielę się swoją opinią to nie na wyrywki tylko w 100%. Polecam i wypisałem dlaczego polecam oraz jakie miałem doświadczenie z polibudą. Nie dostaję za to żadnego benefitu, wyrażam swoją opinię bo wierzę że warto. Widocznie ludzi można podzielić na co najmniej 2 kategorie: tych, którzy chcą się dzielić tym co było dla nich szczęśliwe i chcą to przybliżyć innym i tych którzy zakładają wkoło nieuczciwość, spiski, reklamy. Trochę krew się gotuje gdy opinia spisana (inaczej tego nie nazwę) "z serca" jest porównywana do spamu - Adrian Ostromęcki 2019-01-30 17:21
Przykro mi, ale bardzo często firmy stosują nieudolny "marketing szeptany" właśnie pod postacią takich "pomocnych postów". A umieszczenie nazwy firmy 100 razy w krótkim tekście sugeruje dodatkowo jakieś "bieda SEO" bardziej niż jakiekolwiek szczerze opinie. - Shalom 2019-01-30 18:58
Jak czytam po paru dniach to widzę co masz na myśli. Wówczas podkreslalem o kim piszę żeby było jasne bo nie chcę sie wypowiadać na temat innych szkół bo ich nie znam. Wyszło jak wyszło - Adrian Ostromęcki 2019-01-30 19:45
@Shalom: Jeżeli zgłosiłeś sie do funkcji moderatora to powinieneś troszkę bardziej ogarniać kuwetę. Stwierdzenie na podstawie częstotliwości występowania słów kluczowych czy coś jest czy nie jest spamem to praca dla moderatora-bota (i to takiego napisanego lewą ręką na ciężkim kacu). Zwróć uwagę ze pisząc " Post od Adriana to był zwykły chamski spam reklamowy." obrażasz użytkownika tego forum. - mihuwis 2019-02-05 11:48
@mihuwis: wyślij zażalenie do /dev/null - Shalom 2019-02-05 11:58

Pozostało 580 znaków

2019-01-30 14:59
0

@mihuwis polecam wam poczytac pewnie nabieracie sie na te same sztuczki

Pozostało 580 znaków

2019-01-30 17:14
0

Przeczytałem i oczom nie wierzę. Gdybym nie znał realiów pewnie bym się na to złapał i zniechęcił.
Ponad połowa wypisanych rzeczy jest albo zupełnie wyssana z palca albo nawet przegięta w drugą stronę (jak rzekome unikanie słów "szkoła" i "kurs" na rzecz słowa "firma"). Autor co chwila odkrywa swoje negatywne nastawienie, bardziej przypomina to sączenie jadu niż rzetelną analizę.
Prawdziwa manipulacja faktami to niestety spisanie tego (niechujnego swoją drogą) dokumentu, który często zmienia adresata i raz zwraca się do kandydata, a raz do rzekomego mentora. Jedyne jakkolwiek sensowne wyjaśnienie jakie przychodzi mi do głowy to działania nieuczciwej konkurencji, aczkolwiek nie chce zgadywać kto i czy na pewno to było motywacją autora.

No cóż nawet Kuba z Codecool potwierdził że to jest oficjalny dokument z tejże szkoły troszkę jednak manipulacyjnych metod tam jest :) - komuher 2019-01-30 21:13
@komuher: dokladnie - jakie metody manipulacyjne masz na myśli? Szkoła przyjmuje bardzo dużo osób którym wydaje się ze nauka programowania jest prosta i szybka. Oczekują że "ktoś mnie nauczy" jak programować. Rolą mentorów jest uświadomienie studentom że nauka w cc to ponad roczna ciężka tyra w projektach. Nie ma tu miejsca dla kolekcjonerów kolejnych papierków i dyplomów i osoby, które uważają ze "jak zapłaciłem to mi się należy". - mihuwis 2019-02-05 11:40

Pozostało 580 znaków

2019-01-30 17:59
0

Adam Boduch prosze uprzejmie, zamknij watek, ta dyskusja do niczego nie prowadzi.

Pozostało 580 znaków

2019-01-30 18:26
0

Cześć,

dyskusja dotyczy naszej szkoły, dlatego postanowiliśmy się odnieść do kilku kwestii.

Adrian faktycznie jest naszym kursantem (sprawdziliśmy:)). Bardzo cieszy nas jego opinia ale w żaden sposób nie inspirowaliśmy Adriana do jej napisania. Żadnemu z naszych studentów nie oferujemy i nie obiecujemy jakichkolwiek zniżek czy rabatów za pisanie opinii o Codecool. Cena kursu, jak i inne warunki są jasno określone w regulaminie i umowie.

Osoby zainteresowane nauką w Codecool zapraszamy do naszych szkół w Krakowie i Warszawie. Nasze drzwi są zawsze otwarte. Jeśli macie pytania możecie porozmawiać zarówno z pracownikami, mentorami czy studentami i poznać szkołę z pierwszej ręki.

Dokument udostępniony przez cdclman to archiwalna analiza procesu rekrutacji. Nie są to żadne sztuczki czy manipulacje ale wytyczne do tego, by wyłuskać najlepszych kandydatów na programistów. Warto w tej kwestii postawić sprawę jasno, prowadząc szkołę podejmujemy podwójne zobowiązanie: wobec studentów, że nauczymy ich jak być programistą, a wobec naszych partnerów biznesowych, którzy zatrudniają studentów Codecool, że dostarczymy im wysokiej jakości specjalistów.

W przypadku pytań lub wątpliwości zapraszamy do bezpośredniego kontaktu ze szkołą. Wystarczy wpisać naszą nazwę w popularnej wyszukiwarce internetowej.

Pozdrawiam
Kuba, Codecool

czyli tylko Student ma możliwością pracować w branży IT z tego o widze jak Pan pisze ? poniewaz byłbym zainteresowany kursem ale nie mam studiów ma srednie wykształceniei 26 lat - zielak910 2019-01-30 22:32
Pisząc studentów, miałem na myśli naszych kursantów. Jeśli jesteś zainteresowany kursem to zapraszamy do nas do szkoły. Chętnie pokażemy jak wygląda nauka w Codecool. - Codecool 2019-01-31 10:09

Pozostało 580 znaków

2019-02-05 12:05
1

Odnośnie uczelni wyższych:
powiem tak. Jeśli chcecie być dobrymi programistami, warto zrobić porządne studia. Jeśli ktoś idzie na studia z pomysłem o tam mnie nauczą programować. To prawdopodobnie wyjdzie zawiedziony. To nie jest zawodówka tylko uczelnia wyższa. Tam idzie się poszerzyć wiedzę ogólną z informatyki związanymi z nią zagadnieniami i ćwiczyć myślenie (matematyka, algorytmika). W Polsce, tak jak w każdym kraju są lepsze i gorsze uczelnie pod względem merytorycznym. Jak ktoś pójdzie na mimuw albo WIET dostanie wiedzę. Od "nauki" programowania są koledzy na studiach i kółka. Studia umożliwiają zostanie inżynierem, developerem, naukowcem.

Odnośnie bootcampów/szkół programowania/uczenia się samemu

Bootcampów jest często nazywany wylęgarnią code monkey, dlatego że trwa krótko koło (zazwyczaj mniej niż 3 miesiące). Jest to dobre żeby nauczyć się kodować jedną rzecz, tylko w jakimś frameworku. Jest to dobre jeśli ktoś chce szybko złapać pracę, ale jeśli ktoś chce zostać programistą musi sam włożyć dużo nauki już po samym bootcampów, a ludzie często już nie uczą się po nim za bardzo, nie rozwijają sami, przez co są tylko koderami.

Szkoła programowania (trwa zazwyczaj ponad pół roku)
Tu nie uczysz się kodować w jednym narzędziu. Tylko programowania ogólnie, czystego kodu, wzorców projektowych, działania mechanizmów bardziej od podstaw, by móc tworzyć kod świadomie i radzić sobie z bardziej skomplikowanymi problemami.
Takich bardziej uniwersalnych umiejętności, przez co trwa dłużej.

Uczenie się samemu, tutaj problem jest z dobrym zmotywowaniem się i utrzymaniem ciągłości w nauce. Wolniejsze zdobywanie wiedzy przez naukę samemu, jako ludzie jesteśmy tak stworzeni że wymieniając wiedzę z innymi uczymy się szybciej i dogłębniej.
Do tego dochodzi najtrudniejsze czyli ułożenie dobrego panu nauki, czego powinno się uczyć oraz weryfikacji zdobytej wiedzy.

edytowany 1x, ostatnio: XxxCodeTantionxxX, 2019-02-05 12:11

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 1

Robot: CCBot