Polskie uczelnie vs amerykańskie - różnice

Odpowiedz Nowy wątek
2015-02-03 16:59
0

Cześć,
orientuje się ktoś jakie są różnice między polskimi uczelniami, np. UJ, UW, AGH, a tymi ponoć najlepszymi na świecie, typu Harvard, Stanford, MIT (mam na myśli Computer Science)?

  1. Chodzi mi głównie o różnice w programie. Kto posiada większą wiedzę z matematyki i algorytmiki: absolwent polskiej czy amerykańskiej uczelni ze średnią 5.0?
  2. Czy na amerykańskich uczelniach kładzie się większy nacisk na praktyczne programowanie niż w Polsce?
  3. Jak podejrzewam i jak nieraz słyszałem ponoć sam sposób nauczania jest lepszy. Jakie są różnice pod tym względem?
  4. Jakie są inne różnice o które nie zapytałem?
    Wiem, że to da się sprawdzić w Internecie (np. różnice między programami), ale być może ktoś się już tym interesował i ma jakieś sprawdzone informacje bądź wie z pierwszej ręki bo np. studiował w USA/USA i Polsce.

Pozostało 580 znaków

2015-02-03 19:19
1

@Shalom pewnie trochę odpowie trochę na te pytania (ma znajomych z różnych uczelni na świecie).

  1. Chodzi mi głównie o różnice w programie. Kto posiada większą wiedzę z matematyki i algorytmiki: absolwent polskiej czy amerykańskiej uczelni ze średnią 5.0?

Polskiej uczelni, ale jakiej polskiej? Jeśli chodzi najlepszy kierunek pod tym względem, który znam, to najlepsi raczej nie mieli 5.0 przez większość czasu (nie było im to za bardzo potrzebne lub byłoby to trudne nawet dla nich, a woleli się też czegoś innego pouczyć). Za to były to osoby, które zajmują wysokie miejsca w konkursach algorytmicznych. Na mistrzostwach świata w programowaniu zespołowym najczęściej UW i UJ wypadają lepiej niż Harvard, Stanford i MIT, ale we wszystkich przypadkach biorą udział pasjonaci i umieją zdecydowanie więcej niż standardowo ich uczą na uczelni. W każdym razie jeżeli patrzeć na courserę przez pryzmat ilości algorytmiki na zachodzie, to np. Informatyce Analitycznej na UJ jest zdecydowanie więcej i trudniejsze zadania (biorąc pod uwagę tylko kursy obowiązkowe), na UW raczej też nie mniej.

Ale w końcu nie rozumiem. To chyba Ty pisałeś na forum TCS-u, że rozważasz Analityczną i pracę jednocześnie? W takim razie jak chcesz się utrzymać np. w USA, gdzie za studia dodatkowo płacisz. Mimo wszystko TCS i praca wg mnie by Ci się nie udały i nie mówię tego ze złości, tylko dlatego, że to wiem z własnego doświadczenia, ja nie pracowałem i mi się na niej nie udało, a przez większość czasu jak byłem to dużo się uczyłem, jakąś wiedzę, nie za dużą przed studiami też już miałem. Jak już to pomyśl o Informatyce na Instytucie Informatyki, tam są jakieś szanse na takie połączenie od początku (ale tak od początku to też nie byłoby łatwe, szczególnie jeśli nie masz szczególnej wiedzy).

Pokaż pozostałe 12 komentarzy
I jeszcze jedno, na TCS też są jakieś koła? Robi tam ktoś coś poza nauką na studia? Bo np. te projekty robione przez koło robotyki wydają się dość ciekawe. No i koło informatyki też jest widzę, tylko coś o projektach nic nie piszą. :) - tdudzik 2015-02-03 21:29
Bo koło informatyki praktycznie nic nie robi, organizują tylko czasami jakieś eventy. O wiele lepsze koło jest na AGH (BIT), nie musisz być studentem AGH, aby chodzić na zajęcia które organizują (m.in. algorytmika, sekcja z projektami, machine learning). Algorytmiki akurat też możesz się nauczyć z książek i internetu (tak jak IO, zresztą na specjalności IO część przedmiotów jest taka jak programistyczne na TCSie). A TCS nie ma specjalnych kół (raczej byłyby otwarte dla każdego chętnego), najlepsi jeżdżą na treningi algorytmiczne, ale to kompletnie najlepsi. - JumpSmerf 2015-02-03 21:40
Jeśli chodzi o pogodzenie z pracą, to o TCS-ie już się wypowiadałem - wiem, że robiły tak pojedyncze osoby (młodsze ode mnie), ale to laureaci olimpiad, oni naprawdę mają mega wiedzę w porównaniu z normalną osobą, inaczej nie wyobrażam sobie tego, bo koniecznie byś musiał jedno z tych odpuścić. Aha, wykłady nie są obowiązkowe. Jeśli chodzi o II to nie ma takiej przepaści, idzie dużo normalnych osób, a nie olimpijczyków, więc jest możliwe pogodzenie (chociaż też byś miał mało czasu dla siebie). 1 semestr jest prostszy, 2 trudniejszy, co ciekawe 3 i 4 trudniejsze niż 1 rok. - JumpSmerf 2015-02-03 21:45
Jeśli chodzi o godziny zajęć, to powinieneś pogodzić pół etatu, jeśli chodzi o wyrabianie się na studiach, to może być różnie, ale tutaj są szanse, tylko akurat im dalej w las tym trudniej (chociaż od 2 semestru sam sobie ustalasz plan, ale i tak ilość nauki się zwiększa i zmniejsza się nieco dopiero na 3 roku, gdzie więcej osób pracuje). - JumpSmerf 2015-02-03 21:47
Najgorsze jest to, że w teorii to tak wszystko fajnie brzmi i wydaje się, że fajnie byłoby się pouczyć zaawansowanej algorytmiki itp. a rzeczywistość potem może okazać się bolesna. Tak samo myślałem przed LO, że fizyki się będzie fajnie uczyć... :D O pogodzenie pracy ze studiami to miałem na myśli II. Szkoda, że w gimnazjum o tym wszystkim nie wiedziałem, całkiem inaczej bym spędził czas w liceum.. Dzięki za pomoc, już chyba wszystko wiem. :) - tdudzik 2015-02-03 21:48

Pozostało 580 znaków

2015-02-03 19:33
0

W takim razie jak chcesz się utrzymać np. w USA, gdzie za studia dodatkowo płacisz.

Nie mam zamiaru studiować w USA. Pytam z ciekawości. Jednak masz rację, ma to związek z TCS-em. Dużo czytam Quora.com (nie bardzo wiem jak to odmienić :D) o nauce matematyki itp. i po prostu jestem ciekawy jaka jest różnica między naszą a ich rzeczywistością, bo wypowiada się tam dużo osób które ukończyły MIT. Co do średniej 5.0 to chodziło mi po prostu o wiedzę kogoś kto całkowicie opanował materiał wymagany na uczelni. Co do "jakiej" uczelni to tak jak napisałem, chodzi mi o te najlepsze (UJ, UW, AGH etc.).

Pozostało 580 znaków

2015-02-03 22:59
AntyQuatar
0

@JumpSmerf miałeś na myśli chyba Uniwersytet Wrocławski jeśli chodzi o te miejsca na świecie w konkursach algorytmicznych :)

Pozostało 580 znaków

2015-02-05 12:00
Zielony Smok
1

Jak was interesuje to polecam kanał dzordzyka na youtube (Studia w USA). W Stanach kadra jest dobrze przygotowana (uczą ich nawet aktorzy jak uczyć, oraz uczą ich jak tłumaczyć algorytmy itp.), grupy są małe, więc na wykładach jest lepsza atmosfera do tego, żeby pytać, być bardziej zaangażowanym.

Pozostało 580 znaków

2015-02-08 14:34
0

Główna różnica jest taka, że studenci obracają się w środowisku sukcesu:

  1. Uczelnie są najlepsze więc to jest ich sukces
  2. Profesorowie tam wykładający są najlepsi, więc też odnieśli sukces
  3. Studenci, którzy dostali się na studia na najlepszej uczelni na świecie też już odnieśli sukces bo się dostali
  4. Zwykle wokół najlepszych uczelni, szczególnie tych które wymieniłeś jest ekosystem bardzo dobrych firm które oferują dużo możliwości praktyk i szczególnie w IT wręcz się biją o absolwentów.
    Wypadkową tego jest to, że absolwenci tych uczelni mają dużo prościej odnieść sukces zawodowy. A twoje pytania nie wiem czemu miałyby służyć. Powinien je zadawać raczej dziekan z Polski, żeby się wzorować na najlepszych.
edytowany 1x, ostatnio: Darck, 2015-02-08 14:36

Pozostało 580 znaków

2015-02-08 16:05
Pijany Pomidor
0

moj prof mowil ze w teori jestesmy wysoko

mowil tez ze nigdy nie bedziemy miec tak dobrze jak na studiach

kolega opowiadal ze tez mial prof ktory mowil studentom : wy polacy jestescie 100 lat za murzynami

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0