Wybór szkoły średniej

0

Cześć. Jestem w III klasie gimnazjum. Interesuje się programowaniem. Coś tam sobie dłubie w C++. W kwietniu zdaje egzaminy gimnazjalne. Mam problem z wyborem szkoly sredniej, ktora zapewni mi pracę programisty(nie widze sie w innym zawodzie). Mam zamiar pojsc na studia, tylko nie wiem, którą szkołe wybrać. Mam do wyboru technikum, w którym poziom jest dość mały i przyjmują tam każdego. Te testy czy tam egzamini zawodowe zdaje do 5ta osoba. Zdawalnosc matur 80%, jest tam profil informatyczny.
Druga opcja.
Technikum. Profil inf. Zdawalnosc matur 95%. Zdawalnosc egzaminow dosc duze.
I opcja liceum!
Najlepsze liceum w miescie. Brak profilu Mat-inf(moj faworyt), za to jest mat-fiz. Zdawalnosc matur 100%. Jestem najstawiony na opcje trzecią. Duzo osób z mojej rodziny tam poszlo. Poziom jest wysoki. Trudno sie dostac. Trochę boje sie o ze nie dostane sie na profil mat-fiz.
Nie widze opcji zeby po tech\lic nie isc na studia.
Doradzie cos

0

Jeśli nie widzisz sie w innym zawodzie, niż programista, to dlaczego jako faworyta wybierasz profil, na ktorym z informatyką nie bedziesz miał styczności ani troche? Wiem, ze rozwój w domu, ale mimo wszystko -to nie to samo, uwierz mi. Ja jestem w klasie maturalnej, w liceum, mat-inf i moge powiedziec z czystym sumieniem, ze cholernie wiele zawdzieczam mojego nauczycielowi informatyki.
Sugerowałbym raczej liceum o profilu mat-inf. Oczywiście im lepsze, tym lepiej. Technkum to strata jednego roku, po drugie z reguły są gorsze od najlepszych liceów, po trzecie jeśli chcesz tylko programować, to w technikum zmuszą Cie do dłubania w komputerze, do excela i innych pierdół. Po czawrte, nie w każdym trchnikum na profilu informatycznym jest matematyka rozszerzona (chyba), a matematyka jest cholernie ważna w pracy programisty. Jeśli nie rozumiesz, nie uczysz sie - nie masz co myślec o programowaniu.

0
pingwindyktator napisał(a):

Jeśli nie widzisz sie w innym zawodzie, niż programista, to dlaczego jako faworyta wybierasz profil, na ktorym z informatyką nie bedziesz miał styczności ani troche? Wiem, ze rozwój w domu, ale mimo wszystko -to nie to samo, uwierz mi. Ja jestem w klasie maturalnej, w liceum, mat-inf i moge powiedziec z czystym sumieniem, ze cholernie wiele zawdzieczam mojego nauczycielowi informatyki.
Sugerowałbym raczej liceum o profilu mat-inf. Oczywiście im lepsze, tym lepiej. Technkum to strata jednego roku, po drugie z reguły są gorsze od najlepszych liceów, po trzecie jeśli chcesz tylko programować, to w technikum zmuszą Cie do dłubania w komputerze, do excela i innych pierdół. Po czawrte, nie w każdym trchnikum na profilu informatycznym jest matematyka rozszerzona (chyba), a matematyka jest cholernie ważna w pracy programisty. Jeśli nie rozumiesz, nie uczysz sie - nie masz co myślec o programowaniu.

W liceum profilowanym mat-inf nauczyciel ma obowiązek przygotować cie do matury z infy rozszerzonej a co oznacza ze musisz być biegły w obsłudze exela,accessa,programowania i grafika również musi być. Tak więc nie ma nic do pominięcia. Wiele również zależy od tego do jakiego liceum trafisz. Ja jestem również mat-inf,klasa III, i efekt wygląda tak że przez informatyki przez 3 lata miałem tak (1,2,1). Czyli 4 lekcje w cyklu trzyletnim co jest bardzo mało bo klasy nierozszerzone mają (1,1,1). Znajomy poszedł do technikum na technik informatyk. Włącznie informatyki ma 10+ lekcji tygodniowo, wiadomo nie typowa "informatyka' tylko przedmioty zawodowe. Sam rozważałem taki wybór tylko u mnie technikum połączone jest z zawodówką. Bez obrazy dla ludzi mądrych ale każdy chyba wie jacy ludzie trafiają do zawodówki. Ostatnio słyszałem ze dziwi jakieś spalili. Wiec dwa lata temu wolałem odpuścić :). Jeżeli masz technikum na poziomie to możesz śmiało próbować. W przeciwnym wypadku to tylko strata 1 roku. Dla przykładu u mnie w LO maturę z infy zdaje 5-7 osób. Z czego 4 jest z klasy Mat-inf a reszta z innych. A w technikum rzadko się zdarza żeby ktokolwiek zdawał ja na maturze bo wiadomo egzaminy gimnazjalne itp. Technikum do idze często jeżeli masz nie jasną przyszłość np. nie zamierzasz isć na studia itp.

0

@karolinaa jakbym powiedział Ci, jaki materiał przerabiamy na informatyce, to byś się mocno zdziwiła. Masz rację, ale są wyjątki.
A co do wspomnianego excela - robimy to na fakultetach, praktycznie całe 3 lata to było programowanie i algorytmika.

0

Gdy ja chodziłem do liceum poziom informatyki to była kpina - zazdrościć, jeśli się zmieniło.
Gdybym cofnął się w czasie wybrałbym dobre technikum elektroniczne - chociażby dlatego, że byłoby więcej przedmiotów gdzie byłby większy "fun". Word, Excel - to nie informatyka nie mówiąc już, że nuda straszna. Na studiach programowania i SQL i tak uczą od podstaw. Ważne, aby matma była na jako takim poziomie. Po technikum myślę, że można by złapać już jakąś pracę w zawodzie - na okres przed studiami (w końcu to 4 miesiące) - jak się spodoba to można się nawet zastanowić, czy nie wybrać jednak zaocznych (chociaż na nich poziom jest ogólnie żenujący). Jedyny minus to rok w plecy, a jak się wybierze studia zaoczne - to nawet 2. Z tym, że wieku ~25 lat, jak będziesz minimum średni w tym co robisz, to będziesz miał sześciocyfrową kwotę na koncie ;)

0

Zdajesz sobie sprawę że to że liceum ma wysoki poziom.... to i tak będziesz musiał uczyć się sam ? Weź sobie to liceum do którego Ci łatwiej dojechać, albo szybciej. Realizuj się sam a po liceum spokojnie będziesz mógł się załapać na jakiś staż czy może coś więcej.

0
niezdecydowany napisał(a):

Zdajesz sobie sprawę że to że liceum ma wysoki poziom.... to i tak będziesz musiał uczyć się sam ? Weź sobie to liceum do którego Ci łatwiej dojechać, albo szybciej. Realizuj się sam a po liceum spokojnie będziesz mógł się załapać na jakiś staż czy może coś więcej.

Masz racje ale nie wszyscy mają tak wygodnie. Ja do szkoły mam 8km. Gdzie na przyjazd marnuje 1h i na dojazd 1,5h. Bo autobusy tak przyjemnie jeżdżą. Więc jak wstaje o 5.30 w szkole jestem do 13.25. Następny autobus mam 14.15+ czas na dojazd do domu. To tak koło 15 jestem w domu. Licząc to ze jestem całkowicie nie wyspany, zmęczony itp. Pierwsze co robię to idę się przekimać tak ze 2h później siadam na kompa jakiś serial sobie obejrzeć (odcinek lub dwa ), później IDE biegać/siłownia a następnie siadam do matmy i nie zawsze jest czas na robienie czegoś ponad, uwierz.

0

Masz racje ale nie wszyscy mają tak wygodnie. Ja do szkoły mam 8km [...] nie zawsze jest czas na robienie czegoś ponad, uwierz.

Akurat szkoła średnia to ostatni czas na opieprzanie się, później będzie już tylko gorzej, uwierz. 8km? Nie zabrakło tam jakiejś cyfry z przodu? Ja miałem do LO ~40km w jedną stronę, więc nie narzekaj. Przerzuć się wiosną na rower, wyjdzie szybciej, a przy okazji sport po powrocie będziesz miał "odhaczony" ;) Jeżeli sam w domu nie potrafisz się zmobilizować - to faktycznie warto się zastanowić nad takim LO, które do tego Cię zmusi. Chociaż też trzeba z tym uważać - na mnie taka szkoła nie zadziałał motywująco - a wręcz przeciwnie. Czy się uczyłem, czy nie - dostać więcej niż 3 było ciężko i w którymś momencie uznałem, że lepiej będzie chyba się po prostu "ślizgać".

1

Moim zdaniem powinieneś wybrać szkołę gdzie jest wysoki poziom matematyki, szczególnie jeśli planujesz iść później na studia informatyczne. W szkole informatyki cię nie nauczą, bo kadra będzie słaba. Skąd wiem? Bo gdyby ktoś był dobry to nie pracowałby w szkole za 3k brutto tylko pracowałby jako koder za 3-4 razy tyle. W efekcie i tak będziesz musiał sie tego uczyć sam. Dużo łatwiej będzie ci samodzielnie ogarniać informatykę (skoro cię interesuje :) ) niż matematykę.

0

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że liceum z przyzwoitą matematyką to dobra opcja. Technicznych rzeczy, o ile Cię to interesuje, sam się dowiesz, a na studiach dużo ciężej jest ogarnąć matematykę niż np. programowanie. Faktem jest, że w liceach informatyka z reguły kuleje. Dowiedz się jak jest w Twoim, może akurat trzyma jakiś poziom. ;)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0