Początki na studiach informatycznych

Odpowiedz Nowy wątek
2012-01-29 00:20
0

Zastanawiam się nad pójściem na studia informatyczne. W szczególności interesuje mnie software i programowanie. Dlatego mam pytanie do osób, które są obeznane w temacie. Ile języków programowania poznaje się przez cały okres studiów? Jakie to języki i czy osoba, która zna tylko xhtml, css i podstawy js poradzi sobie z natłokiem nauki języków służących do programowania? Będę wdzięczny za odpowiedź.

edytowany 1x, ostatnio: madmike, 2012-01-29 00:22

Pozostało 580 znaków

2012-01-29 00:51
0

Przeciętny przedmiot to 2 godziny (lekcyjne) wykładów i 2 laboratoriów tygodniowo. Nie nazywałbym tego "natłokiem".
Ile ich poznasz, to zależy od Ciebie i od uczelni. W zasadzie na większości uczelni są przedmioty na których poznaje się pewne języki obowiązkowo, a z drugiej strony na niektórych przedmiotach sam wybierasz język. O to lepiej pytać w kontekście konkretnego wydziału, i najlepiej jego studentów/absolwentów.
Ale jakby nie patrzeć, jeśli zaczniesz uczyć się samodzielnie teraz, to później będzie Ci łatwiej.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2012-01-29 01:00
0

Każda średnio rozgarnięta osoba, która interesuje się programowaniem, na 100% może sobie poradzić :)

Pozostało 580 znaków

2012-01-29 01:04
bswierczynski
0

Można dać radę nie znając wcześniej żadnego języka programowania. Miałem takich kumpli na polibudzie, choć czy którykolwiek został dobrym programistą to nie wiem.

Na pewno przydałoby się znać wcześniej jakiś jeden język programowania. Z tych, co wymieniłeś, językiem programowania jest JavaScript, ale on jest cokolwiek nietypowy. No ale lepiej jest umieć przed studiami JS choćby w ujęciu strukturalno-proceduralnym (tj. przepływ programu -- instrukcje warunkowe, pętle -- definiowanie i wywoływanie zmiennych i funkcji) niż nic.

W jakich językach mi przyszło pisać podczas całych studiów?

Niech pomyślę...

Delphi, C, C++, C#, Java, JavaScript, ActionScript, Prolog, PHP, OCaml, (PL/)SQL, awk, Basic, coś tam w powłoce (Bash). Nie pamiętam czy było trochę ASM-a, czy nie. I pewnie parę języków pominąłem.

Zdarzało się, że mogłeś sobie wybrać język programowania, więc np. kumpel pisał sobie coś w Perlu.

Za moich czasów nauka programowania szła jednak relatywnie od podstaw, choć dobrze było znać chociaż to programowanie strukturalne. Bo nie jestem pewien, czy ktoś nam tłumaczył co robi if w C :).

Pozostało 580 znaków

2012-01-29 01:12
0

Musisz się liczyć też z tym, że na początku informatyka to głównie matma przewijana przedmiotami informatycznymi. Dopiero później się ta "maszyna" rozkręca i wtedy uczysz się nowych języków/technologii i przedmiotów stricte informatycznych. Na początku bardziej nastawiałbym się na naukę matematyki, a dopiero później martwił się o języki. Podstawy są szybkie dlatego najlepiej już przed studiami zapoznać się z podstawami C/C++ (przynajmniej u mnie na wydziale od tego się zaczyna), żeby nie być zaskoczonym już na "dzień dobry".
Jeśli Cię to kręci, masz chęci, jesteś cierpliwy i solidnie pracujesz, to nie widzę problemu, żebyś sobie nie poradził.


Idiots, idiots everywhere.

Pozostało 580 znaków

2012-01-29 08:52
BigFive
0

wszystkiego można się nauczyć. Skończyłem inzynierie oprogramowania i od samego początku wpajane nam było C,C++, JAVA, trochę VBA a później bazy danych SQL. Polecam abyś zrozumiał chociaż jeden z języków, później jest łatwiej zrozumieć inne. Ja zostałem przy C, bo zajmuje się programowaniem mikrokontrolerów.

Pozostało 580 znaków

2012-01-29 10:24
0

A w C# coś się robi? Bo w sumie tylko ten język znam. I też zastanawiam się czy powinienem się czegoś poduczyć przed pójściem na infe - tuż tuż matura i za nie cały rok studia. Jakieś algorytmy, czy coś? Albo może przypomnieć sobie C++? Z matmy się staram coś robić, choć powoli, póki co znam granice funkcji i pochodne...

Pozostało 580 znaków

2012-01-29 11:06
0

Każdy język liźniesz na studiach. Jedne w większym, inne w mniejszym stopniu - chodzi o to, że jako przyszły informatyk/programista masz mieć pojęcie o całokształcie, więc parę języków znać wypada. Sam pracować będziesz musiał najwięcej, tzn. we własnym zakresie rozwijać umiejętności, poznawać techniki i nowe technologie. Studia programować Cię nie nauczą, ale na pewno dadzą Ci solidne podstawy i wytyczą drogę, którą warto iść. Pokażą lepsze sposoby i gorsze na rozwiązanie danego problemu. Jednak tak jak mówię, są to podstawy - w reszcie zagłębić będziesz musiał się sam.
Teraz skup się na maturze z matematyki, żeby dobrze ją zdać. Matma na studiach, a matma w LO to 2 różne bajki i praktycznie to, co poznałeś do tej pory przyda Ci się może, góra w 10%. Algorytmiki jakiejś obszernej teraz też znać nie musisz. Natomiast warto sobie napisać parę programów w C/C++, poznać podstawy programowania obiektowego - to na pewno da Ci dużą przewagę na początku, a to jest ważna rzecz.
A, no i teraz nie zajmuj się granicami czy pochodnymi, bo w zakresie maturalnym tego nie ma ;). Lepiej skupić się na tym co ważne - Pazdro do ręki i jedziesz arkusze.


Idiots, idiots everywhere.
Nie ma pochodnych na maturze, koniec świata - to co jest? - hyde 2012-01-30 11:59
nie ma pochodnych i granic czy indukcji, poczytaj o zakresie wymagań do matury - allocer 2012-01-30 20:05

Pozostało 580 znaków

2012-01-29 11:55
0

prawda jest taka, ze wszystkiego mozna sie nauczyc, a nauki (jak widze po sobie i np mojej siostrze) jest niewiele, ja siedze i programuje dla przyjemnosci, ona ostro zakuwa na akademi medzycznej.

czego ucza ? przynajmniej u mnie : najpierw c, potem c++, troszke php, java, w miedzyczasie podstawy baz danych czyli SQL.

kilka prawd:

  • jak znacz jeden jezyk programowania, to inne jakos zrozumiesz, roznice sa, ale czesto niewielkie.
  • studia nie naucza Cie wszystkiego - dadza Ci podstawy , ja w zyciu robie cos czego sam sie ucze ciagle i uczylem juz przed studiami, a po studiach z samego przedmiotu niewiele wiedzialem.
  • praktycznie przez wiekszosc studiow da sie "przeslizgnac" bez wiedzy i umiejetnosci, wazne zebys chcial sie czegos nauczyc, a nie oczekiwal ze ktos Ci wbije do glowy.

Pozostało 580 znaków

2012-01-29 12:26
0

Prawda jest taka, że mam ogromną chęć iść na studia informatyczne, bo kręci mnie myśl o uczeniu się programowania. Na to jednak teraz nie mam czasu, bo w tym roku piszę maturę, a jestem mocno zacofany z fizy i siedzę po kilka godzin dziennie i wkuwam fizykę. Co gorsze, o ile mata mi jakoś tam idzie, o tyle z fizą mam spore problemy, bo jest to przedmiot co tu dużo mówić trudny. Przynajmniej na początku. Szczególnie, gdy uczymy się go sami (nauczyciela w liceum praktycznie nie mam żadnego). Trudno jest mi znaleźć nawet motywację do nauki, gdy materiału jest ogrom, a ja często muszę siedzieć po kilkanaście minut nad zadaniami trudniejszymi (te prostsze ogarniam). Jedyną motywacją jest w tej chwili myśl o studiowaniu informatyki, a to mnie kręci. Mam już wybraną uczelnię i wydział. Jasny określony cel pomaga mimo wszystko w nauce, bo wiemy do czego dążymy.

W każdym razie dziękuję Wam wszystkich serdecznie za odpowiedź. Po maturze, jeżeli uda mi się ją napisać na przyzwoitym poziomie i dostanę się na wymarzone studia, będę się uczył pochodnych, całek i podstaw programowania w C++. Wszystko jest możliwe, a jeżeli sprawia mi to przyjemność, to powinno pójść w miarę szybko. Dzięki za odpowiedź. :)

Pozostało 580 znaków

2012-01-29 12:45
hmmmm
0

Niedawno mój znajomy programista powiedział, że stracony czas jaki miał to czas na studiach. Programować nauczył się sam. Ale z drugiej strony jeśli Ci się marzy etat a nie własna firma bez studiów będzie ciężko, bo panie z hr od razu odrzucają aplikacje, gdzie nie ma studiów. No niestety...

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0