Przyszłość murzyna

Odpowiedz Nowy wątek
2011-07-17 22:47
0

heh w tym dziale jest mnóstwo pytań jakie wybierać studia, jak z pracą itd. Dobra to już wiem, nawet na własnej skórze:P Często natomiast zastanawia Mnie inna kwestia.
Chodzi mi o sytucję starszych (nie powiem starych) programistów. Jak to wygląda? Rozumiem że teraz jestem pełen zapału, lubię kodzić i w ogóle czas napierdalania aż się uszy trzęsą. Ale wiem że za jakieś 10-15 lat to już pewnie mi to minie, literki staną się małe, w klawisze będzie trafić ciężko a i uczyć kolejnego frameworka Javy 6.11 EE 2.5.0 to już pewnie też będę miał problem.
Ogólnie jak wygląda inż. programista na starość? Większość "normalnych" inżynierów wyrabia masę uprawnień, pozwoleń i tak na dobrą sprawę na starość faktycznie nie pracują, tylko "podbijają pieczątki", zatwierdzają projekty itd. Owszem, praca odpowiedzialna, ale raczej trywialna (przynajmniej w dużej ilości przypadków). Można rzec, że przez całe życie brną do takiego stanu, i w nieco starszym wieku są już dość nieźle ustawieni bo pracy w sumie nie widzą a kasę trzepią sporą (to po rozmowach, i tym co widzę po znajomych budowlańcach, elektrykach i znajomym architekcie).
A taki programista? To co uczy, się w cholerę rzeczy, żeby za dwa lata zmienić projekt, technologię i wszystko prawie od nowa, aż się człowiek w końcu wypali? Tak wiem że można zakładać firmę ale to pewnie tylko drobny odsetek murzynów programistów osiągnie. Z tym że Ja na starość nie będę miał żadnych uprawnień a tylko stanę się mózgiem zapomnianych technologii? Też nie chodzi mi sytuację kiedy napisze się serwis/program który będzie zarabiał przez 30lat bo to też małej grupce się uda.

Nie chodzi mi o kwestię że znudziło mi się programowanie, tylko zwykły starszy_programista.equals(inny starszy_inż);

edytowany 2x, ostatnio: moskitek, 2011-07-17 22:51
Czemu "murzyna"? - TomRiddle 2011-07-18 12:35
No i przecież uczenie się nowych technologii jest fun :] - szypxx 2011-07-19 21:16

Pozostało 580 znaków

2011-07-17 22:57
0

Będziesz utrzymywał 20 - 30 letni krowiasty system, którego nikomu nie będzie się chciało przepisywać.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.

Pozostało 580 znaków

2011-07-18 00:58
0x200x20
0

A Wibowit będzie wykładał teorie, której nikt nie będzie chciał się uczyć [rotfl]

Pozostało 580 znaków

2011-07-18 09:30
0

Większość "normalnych" inżynierów wyrabia masę uprawnień, pozwoleń
Póki co, CAŁE SZCZĘŚCIE, fach programisty nie wymaga tony kursów, uprawnień, pozwoleń i latania po pieczątki.
Zamiast zazdrościć papierków elektrykom, ciesz się że sam nie musisz. Chyba że kręci cię oddawanie kasy biurokracji…

Pokaż pozostałe 5 komentarzy
Tam nikt nie zginął bo rakieta była bezzałogowa. Ale błąd w aparaturze medycznej, w pojazdach (samochody, samoloty) czy nawet świateł ulicznych może życie kosztować. - Azarien 2011-07-20 16:22
Mhm, ten szczegół mi umknął ;) - [losowa nazwa] 2011-07-20 16:27
Typowy inżynier budownictwa czy elektryk może swoimi błędami spowodować śmierć wielu ludzi, zaś typowy programista nie. Nie naciągajcie odwołaniami do systemów krytycznych, których po pierwsze jest niewiele, a po drugie mają całkiem inne niż zwykłe oprogramowanie wymagania jakościowe. :) - somekind 2011-07-20 16:35
Toyota musiała niedawno zapłacić kilka miliardów $ w odszkodowaniach i kosztach procesów spowodowanych wadliwym oprogramowaniem sterownika przepustnicy w amerykańskiej wersji modelu Camry. Błąd powodował niekontrolowane przyspieszanie. Co do wymagań jakościowych - nie byłbym taki pewien: http://www.viva64.com/en/a/0083/ - Krolik 2014-01-27 10:08

Pozostało 580 znaków

2011-07-18 10:16
0x200x20
0

Ja na przykład znam architekta, który mówi że jego praca składa się w 90% z przekładania papierów, załatwiania formalności itd. Zazdrości programistom, że mają dużo lepiej zorganizowaną pracę.
Po drugiej stronie trawa jest zawsze bardziej zielona...

Pozostało 580 znaków

2011-07-19 01:51
0
TomRiddle napisał(a)

Czemu "murzyna"?

Pewno dlatego, że autor jest bardzo opalony.

moskitek napisał(a)

Chodzi mi o sytucję starszych (nie powiem starych) programistów. Jak to wygląda? Rozumiem że teraz jestem pełen zapału, lubię kodzić i w ogóle czas napierdalania aż się uszy trzęsą. Ale wiem że za jakieś 10-15 lat to już pewnie mi to minie, literki staną się małe, w klawisze będzie trafić ciężko a i uczyć kolejnego frameworka Javy 6.11 EE 2.5.0 to już pewnie też będę miał problem.

No tak, bo jak ktoś ma 35-40 lat to jest już w stanie agonalnym. :D

Ogólnie jak wygląda inż. programista na starość?

W ogóle nie wygląda, żaden jeszcze nie dożył. :D

Owszem, praca odpowiedzialna, ale raczej trywialna (przynajmniej w dużej ilości przypadków).

Kardiochirurg to dopiero ma trywialną pracę, coś tam przetnie, utnie, pogrzebie, wyciągnie i voilà!
Na jakich podstawach stwierdzasz, że czyjaś praca jest trywialna?

Pracowałem z gościem, który ma 15 lat stażu pracy, jakoś nie wymagał respiratora ani wózka inwalidzkiego. Nie miał też problemu z ogarnianiem nowych technologii czy bibliotek, zajmował się zarówno projektowaniem systemów, jak i kierowaniem zespołem programistów, sam też klepał kod. (Wielozadaniowość wynikająca z tego, że to niewielka firma.) Chyba to lubi, skoro nie zmienił pracy i nie poszedł gdzieś na czystego analityka/architekta/kierownika.
Nie widzę powodów, dla których ktoś, kto ma 15 lat stażu byłby gorszy w przyswajaniu nowych technologii od świeżaka. Przecież taki ktoś ma doświadczenie sprawiające, że dużo łatwiej się uczyć.

0x200x20 napisał(a)

A Wibowit będzie wykładał teorie, której nikt nie będzie chciał się uczyć [rotfl]

A już myślałem, że Wy w jednej drużynie gracie...

A co ludzmi którzy mają np 45 - 50 lat i jeszcze trochę więcej - czy ktoś zna widział programistę który nadal klepie kod w tym wieku ? - tomii 2011-07-19 08:07
tak, pracowałem z takim. Gosc nie znal nowych bibliotek bo po prostu mu sie nie chcialo tego ogarniac... za to mlodsi ( w tym i ja ) przychodzili do niego, mowili co jak mniej wiecej dziala, gosc sie zastanawial i zawsze dal taka podpowiedz ze cos z tego wychodzilo : ) Doswiadczenia nie przeskoczysz - Freakman 2011-07-19 09:29
To są jakieś drużyny? :P Wibowit najwyraźniej uważa, że praca programisty to tylko bezmyślna klepanina przez całe życie i tylko badace zajmujący się teorią nie mają nudnej roboty. Ten błędny wniosek wyciągnął na podstawie krótkiej pracy w ciulowej firmie i próbuje przekonać wszystkich, że ma rację. Ja natomiast tylko twierdzę, że teoria może być przydatna w pracy programisty i jej znajomość często daje możliwości na udział w ciekawych projektach, dostrzegasz różnicę poglądów? - 0x200x20 2011-07-19 10:01
Freakman - na studiach doktorków niedouczonych pełno takich :D - Spine 2011-07-20 00:15
@0x200x20, cieszę się, że udało Ci się dowiedzieć do czego służy przycisk "Zarejestruj się!". :P Tak opisaną różnicę poglądów dostrzegam, z drugiej strony obaj mnie krytykujecie, gdy piszę, że nie ma sensu uczyć zaawansowanej matematyki, algorytmów, itp. ludzi, którzy i tak będą tylko programistami aplikacji biznesowych. - somekind 2011-07-20 02:29

Pozostało 580 znaków

2011-07-19 20:39
0x200x20
0

Podobny temat na stackoverflow.com
http://stackoverflow.com/ques[...]611/old-developers-any-future
Wygląda całkiem optymistycznie :)

Pozostało 580 znaków

2011-07-19 21:20
0

Prawda jest taka że stary zwalnia miejsce młodemu a sam odchodzi na stanowisko bardziej prestiżowe - jak ktoś umie myśleć. Trzeba wiedzieć jak i kiedy odejść :P

choć nie zawsze się to udaje - szypxx 2011-07-19 21:20
komentujesz siebie zamiast edytować posta??? - Wibowit 2011-07-19 21:25
dokładnie:] ale nie w sensie "komentowanie siebie" - szypxx 2011-07-19 21:28

Pozostało 580 znaków

2011-07-19 21:31
endless
0

I'm 66 and still going strong as a database developer. I've done the management thing and even been a CTO, but I just love solving problems. For me, software development is like sovling sudoko or kenken puzzles, but only getting paid of it. When I took my current job, I told my boss and his boss that I didn't want their jobs, I just wanted to be their database expert and they've let me do that. I'll probably "retire" in next 18 months, but I don't see myself stopping. My current company is willing to let me "taper" off plus I consult on the outside. In my mind when I stop programming my life is over.

Tak wygląda życie pasjonata. Malkontenci, którzy ciąglę pitolą jaka to murzyńska robota mogą spadać na drzewo.

Pozostało 580 znaków

2011-07-19 22:42
0

napisałem murzyna - ostatnio Cepa fajnie podsumował programistów na etacie w jakimś wątku i bawi Mnie to stwierdzenie, to po prostu zwykła autoironia, nie miałem zamiaru nikogo poniżać (a już na pewno nie siebie):P
a w pytaniu byłem ciekaw jak wygląda sama praca programisty z dużym stażem (tak 15 lat i więcej), czy jak napisał Wibowit:

Będziesz utrzymywał 20 - 30 letni krowiasty system, którego nikomu nie będzie się chciało przepisywać.

czy może bagaż doświadczeń pozwoli na coś w rodzaju experta z jakiejś tam dziedziny, który może już nie kodzi intensywnie w jakiejś tam technologii (bo za długa zajmie nauka) ale jest czymś w rodzaju doradcy etc, coś jak napisał powyżej endless.

Podałem też przykład innych inż, z tego co widzę np po znajomym elektryku ( u którego kiedyś pracowałem), w pracy pojawiał się jedynie jako kontrola, wszytsko robili młodziki, schematy, praca fizyczna. Podobnie znajomy architekt - jedynie zatwierdzał projekty. Fakt za bardzo się przy tym nie męczyli, ale za to bardzo duża odpowiedzialność.

Stąd byłem ciekaw czy w świecie programistów też to jakoś podobnie wygląda - młodziki cały czas kodzą, planują i wykonują większość pracy, a starsi (tak dużo starsi) mają podobne stanowisko - kontrola/zatwierdzanie, czy też siedzą z młodzikami i piszą kod na równi.

Cóż, Ja tam pracuje w miniaturowej firmie gdzie są sami młodzi:P więc nie mam kogo podpytać/podpatrzyć

edytowany 1x, ostatnio: moskitek, 2011-07-19 22:44

Pozostało 580 znaków

2011-07-20 10:08
0

Mi się wydaje że większość kumatych programistów z czasem ma dość klepania i starają się stać analitykiem, projektantem, konsultantem, ew zarządzają jakąś grupą ludzi lub zbierają wymagania od klientów.
Nie jest tak ?

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0