Sposób na udaną pracę.

Odpowiedz Nowy wątek
2011-07-15 08:32
0

W tym roku rozpoczynam studiowanie informatyki i z tego powodu zdarza mi się rozmyślać nad sposobem studiowania. Zastanawiam się jak powiniem postrzegać studia oraz nad tym jakie cele powiniem sobie wyznaczyć. Nie chodzi mi tu o papier, a o pomysł na życie.

Na stronie uczelni, przejrzałem plan przedmitów. Z tej listy wyznaczyłem sobie część, która mnie interesuje i były to takie pozycje jak np. algorytmika, paradygmaty programowania, metody realizacji języków programowania, sztuczna inteligencja czy systemy ekspertowe.

Te przedmioty są dla mnie cool, lecz nie chciałbym skończyć pod mostem. Przeczuwam, że będzie ciężko znaleźć pod to pracę. Zastanawiam się, czy dać sobie luz. To znaczy traktować takie przedmioty tylko jako hobby, a nie jako sposób na pracę.

Nie znam rynku, ale po forach widzę, że najczęściej poszukują programisty pod php/java/dotnet dlatego, gdyby ktoś mógł się podzielić informacjami na temat przyszłości jaką dają programiscie takie przedmioty jakie wcześniej wymieniłem to byłbym niezmiernie ucieszony.

Póki co na to wszystko patrzę sceptycznym okiem. Studia widzę, tylko jako fabrykę pomysłów na projekty domowe. Przez co wydaje mi się, że dobrze płatną pracę zyskam, dopiero, gdy wezmę się za znany framework np. Java EE, Hibernate, Struts albo SDK Androida, OpenGL, a może Flex bądź RoR.

Osobiście do tego nie jestem przekonany. Znaczy wiem, że tu kasa jest niezła, ale ta tematyka po prostu mnie przynudza. Poza tym, gdybym postawił na ten ruch, to wypadałoby gdzieś po drodzę zacząć pracę, tak czyni wielu i uważa ten ruch za znakomity, bardziej wartościowy niż samo studiowanie.

Reasumując:
Czy zajmując się bardziej teoretycznymi przedmiotami (tzn. fundamentem, który nie ulega szybkim zmianom), mam spore szanse znaleźć dobrze płatną pracę na stanowisku programisty?

Pozostało 580 znaków

2011-07-15 09:52
0

Najprosciej popatrz kogo szukaja w ogloszeniach. Tylko poaptrz na dzialke ktora Cie interesuje. Podstawy sa potrzebne, ale same nie wystarcza. Z wlasnego doswiadczenia to dyplom i dobre CV tylko ulatwiajaja dostanie sie na rozmowe kwalifikacyjna, a tam juz musisz swoje umiec:)

Na studiach postaraj sie popracowac od przynajmniej 4 roku (chocby praktyki) bardzo ulatwi to zalapanie sie do pracy pozniej.
Co do PHP to IMHO rynek jest zepsuty i szkoda w to isc (zakladajac ze chcesz na jakims przyzwoitym poziomie zarobic).

Tu rozważam dwa scenariusze. Zajmuje się informatyka wyższa albo wkraczam jako murzyn od javy. W pierwszym przypadku nie wiem dokładnie czym będę się zajmować, studia są długie i w ciągu tego czasu mogę zmienić swoje zainteresowanie. W każdym razie nie mogę ot tak sobie sprawdzić czego oczekują pracodawcy. - bang_bang 2011-07-15 13:27
Jakie podstawy masz na myśli w tym kontekście? - bang_bang 2011-07-15 13:27
Wiem, że źle jest z PHP, nie interesuje mnie to. - bang_bang 2011-07-15 13:27

Pozostało 580 znaków

2011-07-15 09:59
0

Według mnie -- to zależy. W korporacjach raczej nie poszukują algorytmików, a jeśli tak, to nie ludzi tuż po studiach. Z drugiej strony małe, specjalistyczne firmy czy ośrodki naukowe często takich ludzi potrzebują. Jednak znaleźć się tam nie jest łatwo, poza tym początki są naprawdę ciężkie.

Mimo to nie uważam, że powinieneś traktować te przedmioty jako hobby, tylko jak najbardziej się do nich przyłożyć. Paradygmaty programowania są przydatne każdemu: poznasz tam programowanie funkcyjne, lambdy, etc. Algorytmika: niezwykle ważna, choćby z tego względu, że będziesz lepiej potrafił dobrać algorytm bądź strukturę danych dla konkretnego problemu. AI i systemy ekspertowe: nieco mniejsze pole manewru, ale wszelkiego rodzaju heurystyki są wykorzystywane w wielu dziedzinach, nie tylko tych dwóch, a na nich najłatwiej je zrozumieć. Te zagadnienia nie dają pracy same w sobie, ale pozwalają na lepsze zrozumienie problemów, jakie przed tobą staną, i oferują lepsze ich rozwiązania. To, że masz prawo jazdy, nie oznacza, że musisz być zawodowym kierowcą -- ale jakie to ułatwienie i wygoda, prawda? :)

Podsumowując -- nie zlewaj tych przedmiotów, bo są często niezbędne (a przynajmniej przydatne), ale nie licz na pracę po nich; chyba, że liczysz na karierę naukową i planujesz zostać na uczelni. ;)


Tyle lejesz wody, a nie możesz zdaniem potwierdzić, że jest tak, jak to przedstawiłem. - bang_bang 2011-07-15 13:27
Bo nie jest do końca tak, jak to przedstawiłeś. Tak jest, jeśli patrzysz tylko na kasę -- jeśli jednak masz pasję i chcesz się rozwijać w tych dziedzinach, to praca również się znajdzie, o wiele ciekawsza niż klepanie we frameworkach. Ale wiąże się to z większym poświęceniem, bo to praca bardziej naukowa. Jeśli interesujesz się systemami ekspertowymi i AI, i jesteś w tym dobry, to i praca się znajdzie -- w ośrodkach badawczych czy specjalistycznych firmach. Chodzi o podejście: powiem z doświadczenia, że algorytmikiem jest się z pasji, a nie żeby na tym od razu zarabiać. - rincewind 2011-07-15 13:38
Jeśli możesz powstrzymaj się i nie sprowadzaj wątku na temat pasja czy kasa. Od kołyski algorytmiką się nie zajmuje, nie znałem przecież wtedy żadnego języka programowania :). Gdy coś poznałem, celem była aplikacja, a nie sam kod w sobie. Czasu trochę upłyneło i wiem, że w temacie algorytmiki znajdię ciekawsze problemy do rozwiązania. Czy to z góry mnie przekreśla? Daj spokój z rzucaniem takich haseł. - bang_bang 2011-07-15 13:52
Nie miało to tak zabrzmieć, źle mnie zrozumiałeś. "Czy zajmując się bardziej teoretycznymi przedmiotami (tzn. fundamentem, który nie ulega szybkim zmianom), mam spore szanse znaleźć dobrze płatną pracę na stanowisku programisty?" -- jak zajmiesz się tym porządnie, to jest szansa, to chciałem powiedzieć. Ale to trudne i nie ma co liczyć na kokosy na początku. Znam tylko kilku specjalistów w informatycznych dziedzinach (ad-hoc networks, algorytmika), którzy się wybili nie znając "mainstreamowych" technologii. Reszta z nich spełnia się prowadząc ćwiczenia na uczelni. ;) - rincewind 2011-07-15 14:01

Pozostało 580 znaków

2011-07-15 10:54
0x200x20
0

Czy zajmując się bardziej teoretycznymi przedmiotami (tzn. fundamentem, który nie ulega szybkim zmianom), mam spore szanse znaleźć dobrze płatną pracę na stanowisku programisty?

Jak najbardziej masz o ile nie olejesz kompletnie praktyki. Tzn. wybierz sobie jakiś język (najlepiej C++ ewentualnie Java bo głównie w tym tworzy się algorytmiczne rzeczy) i naucz się go dobrze łącznie z biblioteką standardowymi i innymi przydatnymi bibliotekami. Implementuj algorytmy AI w tym języku, pisz projekty, rozwalaj zadanka z Top Codera. Ja właśnie postawiłem na te "fundamenty" i b. dobrze na tym wyszedłem. I udało mi się znaleźć pracę związaną z uczeniem maszynowym w Polsce (za granicą to w ogóle jest masa tego typu ofert za bardzo przyzwoite pieniądze, ale tutaj wszystko dochodzi z lagami).

Tak też lubię, działać na styku teorii i praktyki. Interesuje mnie to, czy ciężko było znaleźć taką pracę? Czy ofert było dużo? Czy wymagania wstępne nie były powalające? - bang_bang 2011-07-15 13:34
Dygresja: czemu akurat java? Czy tu chodzi o jej współbieżną naturę? - bang_bang 2011-07-15 13:37

Pozostało 580 znaków

2011-07-15 13:54
0x200x20
0

Tak też lubię, działać na styku teorii i praktyki. Interesuje mnie to, czy ciężko było znaleźć taką pracę? Czy ofert było dużo? Czy wymagania wstępne nie były powalające?

W Polsce ofert jest niestety mało. Jednakże ludzi, którzy chcą się w to bawić również jest mało więc wystarczy obczaić firmy, które się zajmują interesującym Cię działem AI i uderzać tam.
Generalnie jak nie uda Ci się znaleźć pracy związanej z AI zawsze pozostaje zwykła praca programisty, żeby przezimować na "lepsze czasy". Pisanie projektów związanych z AI nie licząc złożonych algorytmów nie różni się aż tak bardzo od pisania zwykłych systemów informatycznych tak więc doświadczenie w tej dziedzinie też może pomóc.

Dygresja: czemu akurat java? Czy tu chodzi o jej współbieżną naturę?

Często algorytmy np. data miningu wymagają rozpraszania na wiele komputerów i tutaj wąskim gardłem jest komunikacja sieciowa a nie to czy program napisany w Javie działa trochę wolniej niż pisany w C++.
Również nie wszystkie algorytmy AI wymagają mega wydajności więc wtedy lepiej użyć Javy, która ma świetną bibliotekę standardową i programy pisane w niej są prostsze w utrzymaniu.

Pozostało 580 znaków

2011-07-15 15:21
0

W sumie wychodzi na to, że pierw powinienem zadbać o dupochron, a dopiero później o temat specjalizacji w której chciałbym się rozwijać.

Typowy rozwój widziałbym tak:

Rok/dwa poświęcę na opanowanie technologii np. pod webówkę, wykonam kilka projektów i zacznę pracować. Natomiast samym studiom poświęcę odłam swego czasu, celem nie będą piątki, a samo przejście do następnych semetrów i poznanie możliwie wielu ciekawych zagadnień, aby zrozumieć co tak naprawdę w informatyce mnie rajcuje.

Przypuszczam, że cześć osób opowie się za tym, że podchodzę do tego jak do szkoły zawodowej, a nie jak do studiowania i w sumie racja, bo też tak to widzę.

Sądzę, że moje prawdziwe studiowanie zacznie się znacznie później. Gdy sytuację sobię ustabilizuje, wyznaczę co konkretnie chce robić i jednocześnie zacznę studia zaoczne. Wtedy matematykę będę widział innymi oczami - oczami praktyka. Wtedy dopiero skupię się w 100% na tym co mnie będzie interesować.

Rozwiązanie z serii "I wilk syty i owca cała" :-).

Ciekaw jestem waszej zimokrwistej opini, czy to podejście ma sens?

Pozostało 580 znaków

2011-07-15 15:28
0x200x20
0

Generalnie są działy , które są szczególnie przydatne do programowania AI. Przykładowo w uczeniu maszynowym przydają się:

  • Ogólnie inżynieria oprogramowania, dobry styl kodowania, wzorce projektowe itd.
  • Programowanie współbieżne i rozproszone
  • Bazy danych
  • Programowanie sieciowe

Opanowanie kilku/któregoś z nich bez problemowo da Ci "dupochron" w postaci pracy, która nie będzie związana z AI.

Tak, to słuszna uwaga. - bang_bang 2011-07-15 17:47

Pozostało 580 znaków

2011-07-15 16:30
0
bang_bang napisał(a)

Te przedmioty są dla mnie cool

Będą, o ile trafisz na sensownych wykładowców. :)

Ciekaw jestem waszej zimokrwistej opini, czy to podejście ma sens?

Myślę, że to jest to jak najbardziej sensowne. Wiedząc, czego chcesz i potrzebujesz łatwiej się tego nauczyć. Zwłaszcza, jeśli nie musisz się już martwić o kasę.

W ogóle jestem zdania, że tak powinna wyglądać edukacja informatyczna, przynajmniej dla większości osób. Najpierw nauczenie praktycznych technologii i podstaw ich używania, a potem (dla chętnych) podejście bardziej naukowe. Bo niestety, ale nauczanie pewnych rzeczy, w sytuacji, w której student nie ma wystarczającej wiedzy ani doświadczenia, żeby wiedział kiedy może mu się to przydać jest nieefektywne.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Mnie do studiowania tych przedmiotów nie jest konieczny wykładowca. Grunt, aby nie przeszkadzał - nie był nawiedzonym fanatykiem. - bang_bang 2011-07-15 17:58
Tak z ciekawości, jakie ty reprezentujesz podejście? - bang_bang 2011-07-15 18:00
Jeśli nie jest potrzebny Ci wykładowca, to chyba nie jest Ci też potrzebna uczelnia. Dobry wykładowca potrafi przekazać więcej wiedzy i doświadczenia niż jest w książkach, a zły potrafi zniechęcić, o to mi mniej więcej chodziło. Pytania o podejście nie rozumiem do końca, możesz doprecyzować? - somekind 2011-07-15 19:05
Hehe, nie to miałem na myśli. Zdarza mi się, że zrozumienie pewnych banałów trwa w moim przypadku długo. Dlatego chciałbym, aby studia usprawniły ten proces, tak bym tam pewne nowe rzeczy łapał szybciej. W każdym razie rzecz mogę samemu opanować, ale to trwać może o wiele dłużej bez udziału uczelni. Myślę, że obaj rozumiemy się w tej kwestii. - bang_bang 2011-07-15 19:18
'Najpierw nauczenie praktycznych technologii i podstaw ich używania, a potem (dla chętnych) podejście bardziej naukowe.' - ciekawi mnie czy reprezentujesz podejście bardziej naukowe, czy po prostu, tylko mówisz za osoby bardziej naukowe? - bang_bang 2011-07-15 19:19
Mówię za siebie - osobę, która skończyła studia I stopnia, teraz kończy II stopień, widzi wady odrealnionego systemu edukacji panującego w Polsce (studia nie przygotowują ani praktyków ani naukowców), i która znając już w jakimś stopniu jakieś technologie praktyczne uczy się teraz pewnych bardziej naukowych zagadnień. - somekind 2011-07-15 20:27

Pozostało 580 znaków

2011-07-15 17:36
0

Jeśli chodzi o sztuczną inteligencję, to zanim zaczęły się zajęcia to też myślałem, że to fajne, a potem na zajęciach prowadzący pokazał, że to niefajne :D

Na egzaminie główne zadanie "praktyczne" to obliczyć wyjście systemu wnioskowania rozmytego Mamdaniego lub Takagi Sugeno. Nie wiem, czy to takie fascynujące i interesujące. Projekty to też np. uczenie się rozpoznawania rodzajów grzybów lub rodzajów szkła na podstawie danych wejściowych. Wszystko fajnie, ale niczego z tego nie sprawdzaliśmy w praktyce - uczyliśmy tylko nasze sztuczne sieci neuronowe za pomocą funkcji matlabowych - learnbpm, trainbpx itp. Potem podawaliśmy błąd uczenia.

Spodziewałem się czegoś ciekawszego po tym przedmiocie. Miałem nadzieję, że będzie coś o sztucznej inteligencji w takim aspekcie, jak np. gra ucząca się grać w szachy sama od siebie (program wystawiony przeciwko sobie) albo od gracza - to by było dużo ciekawsze niż nic nie warte obliczenia.

Studia w wielu przypadkach (na wielu przedmiotach) cię zawiodą. Nie wszystkie przedmioty są jak matma - ponadczasowe, które może wykładać nawet dziadek nie dokształcając się zbytnio. Na informatyce jest wielu staruchów, którzy uczą swój stary przedmiot pod nową nazwą. Tępią z języka C i Pascal'a, bo to jest przecież jedyny język, który znają itd. Stąd też studiowanie informatyki w Polsce to tak naprawdę historia informatyki. Jak ci ludzie mają przygotować kogokolwiek do pracy w zawodzie informatyka skoro sami mają duże braki w aktualnych trendach i studenci muszą ich uczyć nowych technologii? Rozumiem jeszcze jakby używali na zajęciach Free Pascal'a, który jest kompatybilny z najnowszym sprzętem i systemami operacyjnymi, ale nie, zazwyczaj prowadzący zajęcia w Pascal'u każą klepać w Turbo Pascal 7.0...

Na początku powinieneś studiom poświęcić więcej czasu, ponieważ na początku jest największy odsiew. U mnie większość osób, która odpadła - zrezygnowali, nie dali rady itp. - zrobili to tuż po pierwszym semestrze. Potem raczej wszyscy wytrzymali do końca.

edytowany 6x, ostatnio: Spine, 2011-07-15 17:59
Jasne - polska uczelnia wychodząca na przeciw oczekiwaniom studentów - chyba za 20 lat :( - szypxx 2011-07-15 17:41
W AI, nie kieruje się nazwą i filmami SF. Przez kilkanaście dni przeglądałem strony i książki na temat sieci neuronowych. W temat nieźle się wkręcałem, ale zawsze na bok zrzucał mnie brak znajomości analizy. Temat wtedy zawiesiłem i odnowie go, gdy opanuje dobrze analizę. W każdym razie to był dla mnie moment w którym pojąłem jaki wpływ ma matma na dalszą naukę. - bang_bang 2011-07-15 18:11
Co do akapitu na temat rozczarowań. Dzięki w ogóle, że podzieliłeś się tym doświadczeniem. Co do treści cóż, wiem, że nie jest różowo. Dlatego bardziej wolę nastawić się na to, by uczelnia nauczyła mnie lepiej myśleć, niż by dała mi wiedzę na temat najnowszych technologii. Wiadomo świat nie jest idealny i trudno o to, by uczelnie nadążały za zmianami. - bang_bang 2011-07-15 18:24

Pozostało 580 znaków

2011-07-15 17:43
0
bang_bang napisał(a)

Natomiast samym studiom poświęcę odłam swego czasu, celem nie będą piątki, a samo przejście do następnych semetrów i poznanie możliwie wielu ciekawych zagadnień, aby zrozumieć co tak naprawdę w informatyce mnie rajcuje.

Ja od trzeciego semu też mam takie podejście do studiów. Ale do pracy dyplomowej przyłożyłem się porządnie.

Mógłbyś dodać jakiś wniosek? Zalety i wady takiego podejścia. Ja na razie planuje, ty to przeszedłeś. Więc nasz punkt widzenia może być różny. - bang_bang 2011-07-15 18:27

Pozostało 580 znaków

2011-07-15 17:46
0x200x20
0

Spodziewałem się czegoś ciekawszego po tym przedmiocie. Miałem nadzieję, że będzie coś o sztucznej inteligencji w takim aspekcie, jak np. gra ucząca się grać w szachy sama od siebie (program wystawiony przeciwko sobie) albo od gracza - to by było dużo ciekawsze niż nic nie warte obliczenia

Bo sztuczna inteligencja to matematyka, obliczenia i algorytmy. I bynajmniej nie są bezwartościowe.
Po prostu miałeś błędne oczekiwania i Cię to rozczarowało. W zasadzie większość osób sztuczna inteligencja rozczarowuje ze względu na matematyczną stronę tego działu.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0