Słabi programisci po studiach informatycznych.

Odpowiedz Nowy wątek
2009-10-22 11:44
aspis
0

Cześć. Piszę bo naszła mnie pod wpływem ostatnich wydażen w firmie w ktorej pracuje pewna mysl i pytania. Niedawno firma zatrudniła 5 nowych programistów. Choć jestem ich bezpośrednim przelożonym to nie brałem udziału w ich kwalifikacji(szef projektu sie tym zajmował) wiec nie miałem pojecia co reprezentuja. Pracuja juz prawie miesiac i musze powiedzieć ze kiepsko im tio idzie. Z rozmów z nimi okazalo sie ze 3 skonczylo informatyke a 2 studiowało co innego ale w programowaniu sa samoukami. Co się okazuje, ta 2, którzy nie są po uczelni informatycznej radza sobie lepiej niz absolwenci infy. Nie powiem ze sa jacys super bo wiele jeszcze nie umieja, ale przynajmniej wykazuja zainsteresowanie i widac ze chłopaki chca sie czegos nauczyc problem w tym ze nie znaja niektórych zagadnien o których wie chyba kazdy kto studiował infe, no ale mniejsza z tym wczesniej czy pozniej sie nauczą. Natomiast trójeczka ktora skonczyła infe jest jakby zbyt pewna siebie pomimo ze prezentuje poziom niewiele wyzszy od tych dwoch. Fakt że znają zagadnienia których ucza tylko na informatyce.

W zwiazku z ta historia mam do Was koledzy dwa pytania

  1. czy u Was w firmach jest podobnie
    2.Z tej 5 za niedługo bede musiał sobie dobrać 2 osoby do zespołu i właściwie nie wiem na kogo postawić :-/

Pozostało 580 znaków

2009-10-22 11:53
0
aspis napisał(a)

2.Z tej 5 za niedługo bede musiał sobie dobrać 2 osoby do zespołu i właściwie nie wiem na kogo postawić :-/

moze 1 taki 1 taki ?:> a najlepiej to takich z ktorymi Ci sie najlepiej pracuje i nie patrz kto jest po czym tylko co soba reprezentuje... jesli projekt bedzie trwal powiedzmy rok.. to wybierz takich po ktorych widac ze sie tym interesuja i chca sie uczyc... bo oni za 2 miesiace zostawia daleko w tyle tych co mysla ze ta wiedza im wystarczy.

Dostrzegnij w nich pasje [soczek]


"Nie trudno jest zwycięstwo odnieść, trudno jest sprawić by trwałe było"

Pozostało 580 znaków

2009-10-22 12:19
aspis
0

W sumie to jeszcze nie wiem z którymi mi sie lepiej wspołpracuje chociaz w chcwili obecniej informayków bym wywalił. Zauważyłem ze ci po infie wykazuja pewna arogancje w stosunku do tych nie po infie, jeden nawet potrafi mi przyjsc do mnie 3-4 razy dziennie i mowic co tamci dwaj nie potrafia :/ Więc tego pewnie sie bede chcial pozbyc.

Na razie wszyscy sa na 3 miesiecznym okresie probnym. I własnie mam ten dylemat kogo sobie zostawić. Nie-ionformatycy wykazuja zainteresowanie, jak im daje cos zeby zrobili w domu to cos robia nawet i przynosza pokazac nawet jak jest zle zrobione :-) A panom po infie to zawsze czegos brakuje, a to im jakis załozenie nie przedstawiłem do zadania domowego a to cos innego :-D

Zwrociłem sie wiec do Was bo moze macie doswiadczenie w takiej kwestii, moze macie w pracy osoby nie po infie? Czy takie osoby sprawdzaja się? Czy to ze nie maja tych podstaw co zdobywa sie na uczelni nie przeszkadza? Bo widze ze brak im wiedzy chociazby o wzorcach projektowych czy trojwarstwowym modelu tworzenia oprogramowania itp... Czy ludzie nie po infie sa w stanie sie tego nauczyc bo dotychczas wspołpracowalem tylko z informatykami.

Pozostało 580 znaków

2009-10-22 12:27
::
0

Nie po infie to znacyz po matmie / fizie czy po teologii? To jest roznica, ci ostatni prawdopodobnie pewnego poziomu po prostu nie przeskocza.

Pozostało 580 znaków

2009-10-22 12:38
aspis
0
:: napisał(a)

Nie po infie to znacyz po matmie / fizie czy po teologii? To jest roznica, ci ostatni prawdopodobnie pewnego poziomu po prostu nie przeskocza.

:-) Jeden jest po mechanice i budowie maszyn a drugi po automatyce i robotyce.

Pozostało 580 znaków

2009-10-22 13:25
0

Decydującymi czynnikami są: inteligencja - 50%, pracowitość - 25 % i wiedza - 25%. W niektórych wypadkach inteligencję można zastąpić doświadczeniem.

Jeśli absolwenci kierunków innych niż informatyczne sami nauczyli się programować, to świadczy o ich inteligencji i pracowitości. Podobnie sprawa ma się z zadaniami domowymi.

Masz do wyboru dwie osoby, więc chłopaki spoza infy pasują jak ulał. Poza tym sam piszesz, że wydają się lepsi. Poleć im lektury uzupełniające braki i wszyscy będziecie szczęśliwi.

Pozostało 580 znaków

2009-10-22 13:28
0
aspis napisał(a)

Z rozmów z nimi okazalo sie ze 3 skonczylo informatyke

Gdzie tę informatykę skończyli?

HideYoshi napisał(a)

Dostrzegnij

Nie jestem polonistą, ale czy tego słowa się czasem nie pisze inaczej? [???]


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2009-10-22 13:34
::
0

@CyberKid: no moze poza chlopakami z infy ;d
@somekind: tez nad ty sie zastanawialem, zazwyczaj jest to slowo "dostrzeż", ale moze i takie jest w uzyciu ;-)
Ja w tym przypadku rowniez bym raczej postawil na tych spoza infy, tym bardziej ze sa po technicznych kierunkach.
Ps ciekawe ile osob po infie powie zeby wybrac tych nie po infie, i ilu nie po infie sie wypowie zeby brac tych nie po infie?

Pozostało 580 znaków

2009-10-22 13:43
0

Jestem po infie i stwierdzam, że nie ma reguły. Trzeba po prostu ocenić zdolność i chęć poszczególnych gości do nauki - nie oszukujmy się - studia tylko pokazują kierunek w którym iść a człowiek uczy się już poza uczelnią i/lub w pracy.


play hard..go pro.

Pozostało 580 znaków

2009-10-22 13:52
aspis
0
somekind napisał(a)
aspis napisał(a)

Z rozmów z nimi okazalo sie ze 3 skonczylo informatyke

Gdzie tę informatykę skończyli?

Dwoch na AGH a jeden zdaje sie na Politechnice Rzeszowskiej, nie wchodzilem w rozmowach z nimi w szczegoly

Pozostało 580 znaków

2009-10-22 13:53
0
aspis napisał(a)
  1. czy u Was w firmach jest podobnie

Tak, ja ciemny chlop malorolny po liceum mat-fiz mam pod soba jednego doktora informatyki, i jednego magistra.

aspis napisał(a)

2.Z tej 5 za niedługo bede musiał sobie dobrać 2 osoby do zespołu i właściwie nie wiem na kogo postawić :-/

Wywalic tych po infie, papierki maja to se jakas prace znajda, a miedzyczasie niech sie ucza pokory. ;)


!user image
I am he who watches they. I am the fist of retribution. That which does quell the recalcitrant. Dare you defy the Warchief? Dare you face my merciless judgement?

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 1

Robot: Bingbot