Popularność i przyszłość Pascala

1

Śledząc dyskusję, którą rozpętałem, przychodzi mi na myśl: https://survey.stackoverflow.co/2022/

Jedynie 0.23% developerów obecnie nieprogramujących w Delphi myśli o spróbowaniu Delphi, tj. jeden na 435. I tak nieźle... Jednocześnie jednak aż 65.51% developerów piszących w Delphi kocha Delphi, co czyni go jednym z najbardziej uwielbianych języków. Delphi jest na 23 pozycji popularności wśród profesjonalncyh developerów, ale dopiero na 31 wśród początkujących.

Innymi słowy piszą w Delphi starsi ludzie z wieloletnim doświadczeniem, którzy nie chcą się od Delphi oderwać, ale już niemal nikt nowy.

Czy jest sens się aktualizować? Może lepiej być biegłym w Pascalu z 40-letnim doświadczeniem niż być słabeuszem w Rust lub Go. To rozumiem.

Przepisywanie programów różnie też wychodzi. Nasuwa mi się na myśl fantastyczny program pisany przez długie lata w Perlu. Od roku 2021 rozwijany jest jednak w Pythonie, a ja wciąż używam wersji z 2020 bez wsparcia, ponieważ przy tej liczbie bugów, które znajdują się wersjach pythonowych z lat 2021-2022, zwyczajnie nie nadają się one do użytku.

3

Może niech konstruktywnie wypowiedzą się osoby, które kiedykolwiek dłuższy czas (przynajmniej z 4 - 5 lat) programowały zawodowo w Delphi najlepiej w wersjach od Embarcadero czyli po zastoju w rozwoju po wydzieleniu Delphi od Borland do CodeGear co na pewno miało niemały wpływ na spadek popularności a nie te, które tak naprawdę nie miały wiele styczności z tym językiem i środowiskiem a najwięcej mają do powiedzenia i dla nich z góry Delphi "jest be", bo "jest be" przecież tak powiedział kolega kolegi szwagra a to autorytet.

1

Co jakiś czas wypływa temat podobny dotyczący popularności Delphi i Pascala, więc szkoda się powtarzać.

Napiszę więc coś nowego - w delphi zarabiałem kwotę X teraz w .net/AWS 5X. Hobbystycznie owszem dziergam w Delphi sobie i to tyle w temacie. Nie żałuję, że zacząłem od D7, ale jakby zaczął od VS to bym miał dzisiaj 10X.

3
kAzek napisał(a):

Może niech konstruktywnie wypowiedzą się osoby, które kiedykolwiek dłuższy czas (przynajmniej z 4 - 5 lat) programowały zawodowo w Delphi najlepiej w wersjach od Embarcadero czyli po zastoju w rozwoju po wydzieleniu Delphi od Borland do CodeGear co na pewno miało niemały wpływ na spadek popularności a nie te, które tak naprawdę nie miały wiele styczności z tym językiem i środowiskiem a najwięcej mają do powiedzenia i dla nich z góry Delphi "jest be", bo "jest be" przecież tak powiedział kolega kolegi szwagra a to autorytet.

Problem w tym, że takie osoby konstruktywnie się nie wypowiedzą, bo pisali tylko w Delphi, tzn ugrzęzły w Delphi i nie wiedzą jak wygląda dzisiejszy świat. Delphi zawsze będzie im się wydawać fajne. Konstruktywnie mogą się wypowiedzieć tylko osoby, które kiedyś pisały w Delphi, a potem przeszły na współczesne technologie i mogą zrobić porównanie.

Alternatywnie, można by zrobić porównanie pewnych technicznych aspektów obu środowisk, zaczynając od rzeczy takich jak IDE, refactoring, praca grupowa poprzez język, jego możliwości, na dostępnych bibliotekach jak orm, obsługa baz danych, na promowanych praktykach, stabilności, wydajności, skalowalności kończąc. I tu musieliby się skonfrontować specjaliści różnych technologii i Delphi.

Ja w sieci widziałem kilka takich dyskusji i w zasadzie Delphi zostało zmiażdżone pod każdym względem. Ale może coś się zmieniło od tego czasu.

1

@skorupiak: znany mi temat, aplikacja w Delphi, służyła do obliczeń dla generatorów jednego koncernu. z 6-8 lat temu wiem utrzymwał to jeden młody gość i dodawał nowe rzeczy. Wtedy poodbno brał z 200 zł/h za to. Jak to teraz wygląda nie wiem. Ale są softy których nie ma sensu przepisywać chyba że już nawet na vm nie da się tego puścić.

3
gajusz800 napisał(a):

Problem w tym, że takie osoby konstruktywnie się nie wypowiedzą, bo pisali tylko w Delphi […]

Tak? Bo ja np. bardzo cenię sobie wypowiedzi takich użytkowników jak @abrakadaber, @wloochacz, @Paweł Dmitruk, @kAzek, @woolfik, @Azarien czy @grzegorz_so i wielu innych, czyli ludzi, którzy mają bardzo duże doświadczenie i żadna z tych osób nie jest przykuta do Delphi, wręcz przeciwnie. Najwięcej o wadach i zaletach Delphi/Pascali dowiedzieć się można od tych, którzy zjedli zęby pracując przez naście lat z daną technologią.

Przestań wmawiać wszystkim, że chwalenie Delphi wynika wyłącznie z sentymentu czy wręcz fanboystwa, bo to jedynie twoje myślenie życzeniowe.

[…] tzn ugrzęzły w Delphi i nie wiedzą jak wygląda dzisiejszy świat.

Nie mierz innych swoją miarą — opisujesz siebie, a nie programistów Delphi. Poza tym nikogo nie interesują twoje prywatne spostrzeżenia, bo od dawna jedyne na co cię stać to rzucanie na lewo i prawo dowodami anegdotycznymi oraz wyssanymi z palca teoriami.

3

lepiej być biegłym w Pascalu z 40-letnim doświadczeniem niż być słabeuszem w Rust lub Go

Jak ktoś 10 czy 20 lat siedzi w jakiejś technologii i rzeczywiście pracuje (a nie bezmyślnie klepie formatki) to dla takiej osoby przesiadka na inny język nie powinna być większym problemem. Zrozumcie wreszcie - w programowaniu nie chodzi o nauczenie się na pamięć wszystkich funkcji i właściwości obiektów ze standardowej biblioteki, ale o sposób myślenia, podejście do problemu, jego rozbicie na elementy składowe, zrozumienie JAK się powinno działać itp.
Także - jeśli ktoś siedzi 30 lat w Delphi to nie przesiada się raczej nie dlatego, że nie umie/nie jest w stanie, ale po prostu - do tego co robi, Delphi (czy jakakolwiek inna, mało popularna technologia) jest wystarczające.

Przypomnę tutaj tekst, jaki @Miang ma w swojej sygnaturce i chyba to będzie najlepsze podsumowanie tematu :D

dzisiaj programiści uwielbiają przepisywać kod z jednego języka do drugiego, tylko po to by z projektem nadal stać w miejscu ale na nowej technologii

5
kAzek napisał(a):

Może niech konstruktywnie wypowiedzą się osoby, które kiedykolwiek dłuższy czas (przynajmniej z 4 - 5 lat) programowały zawodowo w Delphi najlepiej w wersjach od Embarcadero czyli po zastoju w rozwoju po wydzieleniu Delphi od Borland do CodeGea

No to właśnie się wypowiadam. Oczywiście większość aplikacji, które robimy w mojej firmie to PHP+JS ale Delphi wciąż ma bardzo silną pozycję.

3 lata temu napisaliśmy nowy CMS na potrzeby serwisu viaboo.com. Zastąpił wersję CMS w JS/PHP bo w Delphi pisze się o wiele szybciej a mi zależy na tym, żeby działające rozwiązanie dostarczyć jak najszybciej. Tak to wygląda: zobacz film
Do tworzenia narzędzi typu CMS, Delphi (także VS lub JAVA + Swing) są moim zdaniem niezastąpione. W niczym innym nie dostarczysz gotowego rozwiązania szybciej .

W połowie tego roku zgłosił się klient, który chce zbudować dość rozbudowany system w Delphi / DevExpress i oczywiście zlecenie przyjąłem:
I dziś już mamy kawał podstaw do dalszej rozbudowy systemu.

screenshot-20221125151251.png

Także główny CRM/system rezerwacyjny, z której żyje moja firma ma form end napisany w Delphi (bo tak jest najszybciej). Już z 10 razy zabieraliśmy się na przeniesienie tego na coś innego ale ekonomicznie jest to zupełnie nieuzasadnione a do tego odbyłoby się to ze szkodą dla klientów. Więc aplikację utrzymujemy i rozwijamy w Delphi.
Fakt, przez 20 lat z grubego klienta przekształciła się właściwie w front-end ale nadal jest w niej jeszcze ponad 100 modułów, których nie ma sensu przepisywać bo działają i pewnie będą działać długo...

kAzek napisał(a):

Może niech konstruktywnie wypowiedzą się osoby, które kiedykolwiek dłuższy czas (przynajmniej z 4 - 5 lat) programowały zawodowo w Delphi najlepiej w wersjach od Embarcadero czyli po zastoju w rozwoju po wydzieleniu Delphi od Borland do CodeGear co na pewno miało niemały wpływ na spadek popularności a nie te, które tak naprawdę nie miały wiele styczności z tym językiem i środowiskiem a najwięcej mają do powiedzenia i dla nich z góry Delphi "jest be", bo "jest be" przecież tak powiedział kolega kolegi szwagra a to autorytet.

Z pozycji klepacza kodu na godziny to faktycznie Delphi nie jest mądrym wyborem ale w małej lub średniej firmie z pozycji właściciela to rozsądny, oszczędny i bezpieczny wybór (jeśli ma się ludzi). Zresztą ryzyko związane z tym wyborem, traktuję na równi z C# / JAVA. W tych dwóch jestem zbyt cieki, żeby oferować ludziom produkt z gwarancją.

2
katakrowa napisał(a):

Z pozycji klepacza kodu na godziny to faktycznie Delphi nie jest mądrym wyborem ale w małej lub średniej firmie z pozycji właściciela to rozsądny, oszczędny i bezpieczny wybór (jeśli ma się ludzi). Zresztą ryzyko związane z tym wyborem, traktuję na równi z C# / JAVA.

Jestem fanem Delphi, ale tutaj się aż zaśmiałem - czas zejść na ziemię koledzy.

3
lampasss napisał(a):
katakrowa napisał(a):

Z pozycji klepacza kodu na godziny to faktycznie Delphi nie jest mądrym wyborem ale w małej lub średniej firmie z pozycji właściciela to rozsądny, oszczędny i bezpieczny wybór (jeśli ma się ludzi). Zresztą ryzyko związane z tym wyborem, traktuję na równi z C# / JAVA.

Jestem fanem Delphi, ale tutaj się aż zaśmiałem - czas zejść na ziemię koledzy.

Ale co? Czy ja Ci każę w tym pisać, czy coś co napisałem jest nieprawdą?
Na ziemię niech zejdzie większość co uważa, że nie należy tych narzędzi używać "bo tak". Nie podając przy tym żadnych technicznych rozsądnych argumentów.
Ja już widziałem jak 5 osobowy zespół Scrum przez rok w pocie czoła, wykorzystując Rocket Science IDE, Chmury i Angulara pisał aplikację, która funkcjonalnością i zyskiem dla klienta nie różniła się zupełnie niczym od tej co "Pan Rysiek" napisał 30 lat temu w dwa miesiące w domu na terminalu tekstowym 80x25.
W sumie zysk był tyko taki, że zamiast odpalać ją w terminalu odpalało się to samo w przeglądarce... Zysk po byku...

Każde narzędzie ma swoje uzasadnienie i zastosowanie w ODPOWIEDNIM miejscu.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1