Błędy kompilacji podczas instalacji TGecko w Delphi 7

Odpowiedz Nowy wątek
2019-05-30 15:41
0

Nie moge zaisntalowac TGecko na Delphi 7. Wyskakuje mi nastepujacy problem:

Dlaczego?


edytowany 2x, ostatnio: furious programming, 2019-05-30 16:15

Pozostało 580 znaków

2019-05-30 18:13
0
furious programming napisał(a):

Zresztą jeśli to ma być soft komercyjny to nie żartujcie z Lazarusem […]

Nikt tutaj nie żartuje. Lazarus to nie zabawka, a oprogramowanie w nim stworzone nie działa ”przez przypadek”, więc przedstawianie go w takim świetle jest niepoważne. Choć nie zmienia to faktu, że pod względem jakości w porównaniu do produktów embarcadero wypada słabiej, może nawet dużo słabiej (może, bo szczegółowych badań pod tym kątem nie przeprowadzałem).

A tak z ciekawości to ile komercyjnego softu wypuściłeś w Lazarusie? Nie no serio pytam. Sam wypuszczałem komercyjny soft w środowisku ze wsparciem i bez i wiem, że jest różnica. Btw. wsparcie community to nie wsparcie. Jak masz buga to jak łatwy do odtworzenia to spoko może ktoś naprawi, ale jeśli trudny i wymagający to często leży i leży, a mając wsparcie komercyjne to im zależy, żeby to zreprodukować i naprawić.

[…] a nowe Delphi to wydatek minimum 7.5k zł.

Tak, ale nie jest to łączny koszt licencji na wszystkie stanowiska. Poza tym upgrade też kosztuje, a rezygnując z niego, prędzej czy później firma znajdzie się w takiej sytuacji, w jakiej dziś
znajdują się te używające Delphi 7 czy jeszcze starszych wersji.

Oczywiście, że masz racje. Trzeba liczyć 7.5k zł na start na programista plus ok 2k zł rocznie na subskrypcję, bo producent zmienia model biznesowy i generalnie niedługo zobaczycie, że może być ciekawie. Generalnie to idzie w takim samym kierunku jak Eagle od skrobania PCB.

Pozostało 580 znaków

2019-05-30 19:43
1
somedev napisał(a):

A tak z ciekawości to ile komercyjnego softu wypuściłeś w Lazarusie?

A tak z ciekawości – ile sam wypuściłeś komercyjnego softu stworzonego w Lazarusie? ;)

Tu nie chodzi o podliczenie tego kto ile zrobił, bo nie jest to przedmiotem dyskusji. Jeśli uważasz, że Lazarus nie nadaje się do tworzenia oprogramowania komercyjnego to napisz dokładnie dlaczego, opierając swoje zdanie sensownymi argumentami, nie kupką buzz-wordów. Tylko tyle. Ja nie jestem wszechwiedzący, więc każda tego typu informacja od doświadczonych kolegów będzie dla mnie cenna.

Btw. wsparcie community to nie wsparcie. […]

Nie? A jeśli w tym community znajdują się deweloperzy kompilatora i IDE to też nic to nie znaczy?

Jak masz buga to jak łatwy do odtworzenia to spoko może ktoś naprawi, ale jeśli trudny i wymagający to często leży i leży […]

Czasem leżą, a czasem nie – nie wszystko da się szybko poprawić. Natomiast błędy które są w miarę szybko łatane lądują w trunku, a do tego ma się dostęp na bieżąco, a nie tylko wtedy, gdy producent wypuści zbiorcze łatki czy ogólny update.

Trzeba liczyć 7.5k zł na start na programista plus ok 2k zł rocznie na subskrypcję, bo producent zmienia model biznesowy […]

Startupowców takie koszty mogą nie zachęcać. Firmy utrzymujące już stworzone oprogramowanie to inna para kaloszy.


edytowany 5x, ostatnio: furious programming, 2019-05-30 19:54

Pozostało 580 znaków

2019-05-30 20:55
0
furious programming napisał(a):
somedev napisał(a):

A tak z ciekawości to ile komercyjnego softu wypuściłeś w Lazarusie?

A tak z ciekawości – ile sam wypuściłeś komercyjnego softu stworzonego w Lazarusie? ;)

Próbowałem ale było więcej problemów niż mniej. Co do konkretów - już wiele razy pisałem na tym forum co nie działa w Lazarusie - począwszy od kiepskiego edytora, po crasche środowiska bo błędy w rzekomo multiplatformowym LCL.

Btw. wsparcie community to nie wsparcie. […]

Nie? A jeśli w tym community znajdują się deweloperzy kompilatora i IDE to też nic to nie znaczy?

Nie, nic.

Jak masz buga to jak łatwy do odtworzenia to spoko może ktoś naprawi, ale jeśli trudny i wymagający to często leży i leży […]

Czasem leżą, a czasem nie – nie wszystko da się szybko poprawić. Natomiast błędy które są w miarę szybko łatane lądują w trunku, a do tego ma się dostęp na bieżąco, a nie tylko wtedy, gdy producent wypuści zbiorcze łatki czy ogólny update.

No a mając płatny support masz wsparcie na telefon, opiekuna, terminy rozpoznania, czy nawet poprawy lub znalezienie obejścia.

Trzeba liczyć 7.5k zł na start na programista plus ok 2k zł rocznie na subskrypcję, bo producent zmienia model biznesowy […]

Startupowców takie koszty mogą nie zachęcać. Firmy utrzymujące już stworzone oprogramowanie to inna para kaloszy.

Wątpię, by jakikolwiek startup szedł w ten soft, skoro załóżmy startują np. w 3 programistów, to trzeba przewidzieć jakieś 30K za samo IDE z kompilatorem na start często nie mając jeszcze produktu. Do tego znacząco mniejsza ilość potencjalnych pracowników. Idąc dla kontrprzykładu do konkurencji - taki C#, jest równie przyjemny, ma więcej komponentów, błędy są szybciej łatane, programistów na pęczki, IDE i wsio za darmo, a jak chcesz bardziej wypasione środowiska to też masz darmowe aż nie zaczniesz serio dużo zarabiać, a wtedy to za licencje na 3 programistów to wchodzi 6k, gdzie przy firmie mającej ponad 4kk dochodu to te licencje w całości koszty pochłaniają. Jeśli startup nie chce iść w model utrzymania systemów kiedyś napisanych w Delphi i ich refaktoryzacji to nie widzę powodu, żeby iść w tą technologię.

Hobbystycznie dla przyjemności fajnie odpocząć od C#, C++ i poskrobać w Pascaliku.

Pozostało 580 znaków

2019-05-30 21:14
1
somedev napisał(a):

Nie, nic.

No widzisz, a dla mnie otwarta dyskusja z twórcami np. kompilatora i ludźmi ich blisko trzymającymi się ma ogromną wartość – nie tylko jeśli chodzi o informacje dotyczące poprawy błędów (i ich terminów), ale przede wszystkim o wartość merytoryczną/edukacyjną.

Wątpię, by jakikolwiek startup szedł w ten soft, skoro załóżmy startują np. w 3 programistów, to trzeba przewidzieć jakieś 30K za samo IDE z kompilatorem na start często nie mając jeszcze produktu.

Też w to wątpię. I nie widzę nic złego w tym aby jakiekolwiek oprogramowanie stworzyć w Lazarusie, jeśli tylko zna się to środowisko i używany w nim dialekt, oraz nie zamierza się go wykorzystywać do stworzenia czegoś, do czego nie jest wyspecjalizowany.

Hobbystycznie dla przyjemności fajnie odpocząć od C#, C++ i poskrobać w Pascaliku.

No tak, teraz schodzimy na poziom „Paskalika”. IMO na tym zdaniu zakończyła się merytoryczna dyskusja.


edytowany 5x, ostatnio: furious programming, 2019-05-30 21:15

Pozostało 580 znaków

2019-05-30 21:31
0

No może Ty zakończyłeś merytorykę. Ja użyłem zdrobnienia pieszczotliwie bo lubię Pascala.

Zreszta to co sam piszesz - Tobie chodzi o edukacje, dyskusje z autorami. Przy produkcji komercyjnego softu chodzi o to żeby dostarczyć soft i otrzymać przelew za FV a to czasami blokują błędy w technologii.

Pozostało 580 znaków

2019-05-30 21:51
3
somedev napisał(a):

No może Ty zakończyłeś merytorykę. Ja użyłem zdrobnienia pieszczotliwie bo lubię Pascala.

Kontekst użycia tego słowa wskazuje na coś zgoła innego.

Zreszta to co sam piszesz - Tobie chodzi o edukacje, dyskusje z autorami.

Nie, chodzi mi o otrzymanie merytorycznych informacji na temat błędów. Bo to że dany błąd istnieje i że zostanie poprawiony to wiem, ale mogę nie wiedzieć dlaczego istnieje, dlaczego powoduje takie a nie inne skutki i jak chwilowo ten błąd ominąć. I merytoryczna odpowiedź jednego z twórców jest dla mnie na wagę złota.

Przy produkcji komercyjnego softu chodzi o to żeby dostarczyć soft i otrzymać przelew za FV a to czasami blokują błędy w technologii.

No wybacz, ale poprawa błędów istniejących w środowisku/kompilatorze czy dołączonych bibliotekach nijak ma się do wzrostu obrotu firmy. Klient kupi produkt (Twój produkt, nie IDE) bo jest mu potrzebny i z reguły nie ma pojęcia ile w nim jest błędów. Zapłaci za niego bez względu na to czy obiecasz mu częste i darmowe łatki czy nie. A jeśli już za niego zapłacił to z dnia na dzień nie rzuci go w kąt i nie kupi innego tylko dlatego, że coś tam mu nie pasuje.

A wiedząc jak wielkie crapy za jak horrendalne kwoty potrafią ludzie kupować, śmiem przypuszczać, że najbardziej gówniany software się sprzeda. I się sprzedaje – wystarczy się rozejrzeć, albo poczytać jakimi kwiatkami w kodzie sami programiści chwalą się publicznie.


edytowany 3x, ostatnio: furious programming, 2019-05-30 21:58

Pozostało 580 znaków

2019-06-12 13:42
0

Panowie wybaczcie ale moje pytanie dotyczylo zupeonie czegos innego! Podejrzewam iz faktycnzie problemy w kompilacji moga wynikac wlasnie z tego iz uzywam stare delphi 7. Nie chce instalowac tego nowego delphi 10.3 embacardo - zajmuje strasznie duzo miejsca i... jest to dla mnie utrudnienie. Lazarus - faktycznie tylko 1-2gb na oko po ilstalacji(nie ma tragedii) to znowu twebbrowser(wg mnie na nim nie dziala). Owszem porobwalem wg pewenej instarukcji zainstalowac an nim gecko w tej samej wersji z 2010r ale rowniez miaelm jakies problemy. Jest tez TChromium - jakis czas to faktycznie calkiem dzialalo(nie pamietam ktora wersja) aczkolwiek rowniez mam problem.

Dyskusja zszedla widze na tematy delphi 10 i lazarus... Prawdopodobnie bd staral sie przestawiac na lazarusa - mam problemy z odtworzeniem wielu progoramow na chwile obecna w plikach pas w lazarusie - stad... an chwile obecna uzywam stare sprawdzone delphi 2.0 lub 7.0 :D - mam ku temu swoje powody.

Jesli juz dyskusja zszedla na tematy Lazarus, Delphi 10 moze ktos sproboje to zainstalowac w Lazarusie albo delphi 10. Moze tez jest mowzliwosc w lazarusie zainstalowac starego TWebBrowsera oraz IntraWeb - byloby to dla mnie bardzo przydatne :)

Na studiach zamiast photoshopa uczylismy sie grafiki w gimpie.... wszystko niemalze ok, jedyna upierdliwosc to brak mozliwosci(wowczas na wersji 2.2x) zmiany skrotow klawiaturowych - gimp mial wlasnie niestandardowe do photoshopa - tak to to nawet wszystko ok.

Dobra wrcomy do Gecko - skoro nie podoba sie nikomu delphi 2.0 i 7.0 prosze kogos o sprawdzenie czy zainstalowanie tych komponentow sprawdza sie w lazarusie oraz delphi 10.3 tym najnowsyzm darmowym.

Choc prawdopodobnie te wszystkie bledy wynikaja ze zbyt starego kompilatora, mimo iz komponent tez pochodzi z 2010r. Niby da sie zainstalowac ale w praktyce takie wlasnie bledy wyskakuja.

Screen jest czytelny, widac wyraznie tresc komunikatow!


Pozostało 580 znaków

2019-06-12 15:11
1
  1. Nie podałeś źródła, więc trudno sprawdzić gdzie jest błąd.
  2. Miałem pytać czy na pewno wiesz jak instalować komponenty (bo może tu jest problem) ale miałem ten sam błąd teraz przy sprawdzeniu co jest nie halo :)

Jeśli to ten komponenty https://sourceforge.net/projects/geckobrowser/
to programiści się nie popisali :]

procedure TGeckoBrowserListener.OnStateChange(
                aWebProgress: nsIWebProgress;
                aRequest: nsIRequest;
                aStateFlags: PRUint32;
                aStatus: PRUint32);
{$IFDEF DEBUG}      // << TO WYWAL
var
  uri: nsIURI;
  str, URLStr: IInterfacedCString;
  channel: nsIChannel;
  uploadChannel: nsIUploadChannel;
  PostStream: nsIInputStream;
  PostSize: Cardinal;
{$ENDIF}                   // << TO WYWAL
const
  STATE_IS_DOCUMENT = NS_IWEBPROGRESSLISTENER_STATE_IS_DOCUMENT;
   (...)
  STATE_IS_SECURE   = NS_IWEBPROGRESSLISTENER_STATE_IS_SECURE;
begin
      PostSize := 0;
   (...)

screenshot-20190612150816.png

Kto by się spodziewał, że kod będzie korzystał ze zmiennych, które są aktywne tylko w trybie DEBUG...
Wywal z kodu te 2 linijki, które oznaczyłem do wywalenia i będzie działało. Dodanie ścieżek do komponentów mam nadzieję, że nie sprawi już problemu.

edytowany 2x, ostatnio: furious programming, 2019-06-12 15:33

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0