C++ a przyszłosc. Czyli jak to wyglada w praktyce?

0

Udało mi się przejść z większym lub mniejszym powodzeniem przez odcinki youtubowego kursu Pana Mirosława Zelenta najpierw zwykłego c++ a potem obiektowego. Doszedłem do lekcji z programami okienkowymi a tu... WHAT?! Nagle poczułem się jakbym z profesjonalisty któremu wydaje sie ze rozumie polimorfizm, dziedziczenie, rekurencje, został sprowadzony do tutoriala obsługi painta i stosowania jakiś wymyślonych instrukcji. Czy w życiu normalnego, przeciętnego programisty też to tak zwykle wygląda? W sensie używa się jakiegoś gotowego środowiska i "bezmyślnie" koduje kolejne rzeczy instrukcjami których teoretycznie nawet nie trzeba do końca rozumieć?

2

W pracy programisty c++ zazwyczaj jedyne, co możesz sobie wyklikać to skróty klawiszowe w środowisku.

0

Mógłbyś szerzej? Bo nie za bardzo rozumiem...

3

Dopiero co skończyłeś kurs wprowadzający do języka i już czujesz się profesjonalistą? Jeszcze nic nie napisałeś a już masz podejrzenia, że w C++ głównie się klika? Przedwczesne Twe podejrzenia padawanie.

0

no jak ktoś pracuje jako programista to raczej powinien wiedzieć co pisze a nie kopiować z neta kawałki kodu nie wiedząc o co chodzi

0

Źle odebrałeś to co napisałem. Chodziło mi o kontrast, to było takie porównanie zeby lepiej zoobrazowac o co mi chodzi. Dlatego chciałbym się dowiedzieć jak to wygląda w praktyce ;)

0

poszczególne biblioteki mają inną składnię i jak przerabiasz nową to zawsze jest niespodzianka... największą niespodziankę jaką spotkałem było tworzenie i obsługa okna w winapi ale pewnie są i inne (jeśli teraz to dobrze zrozumiałem)

1

Praktyka to najczęściej szok, niedowierzanie i poryty kod ;) Klikanie uświadczysz tylko podczas przerabiania podstaw tworzenia okienek właśnie.

3

W C++ musisz rozumiec jak dziala wszystko to co piszesz, jak nie rozumiesz lub nie chcesz zrozumiec to nie powinienes uzywac C++.

0

Bo przyznam się szczerze oczekiwałem, że będę musiał jakoś sam np. zdefiniować jak wygląda przycisk. A tu klikam wpisuje nazywe, podpinam pod cos i... koniec zabawy :) No ale skoro mowicie ze to jest tylko po to żeby zrozumieć to będę parł dalej do przodu i się nie poddawał ;)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0